"Snowpiercer: Arka przyszłości" - nowy serial TNT. Zagra Jennifer Connelly

Jennifer Connelly dołączyła do obsady serialu, który powstanie na podstawie filmu "Snowpiercer: Arka przyszłości". Projektem zajmuje się stacja TNT.

pr / zp / megafon
pr / zp / megafon
Udostępnij artykuł:

Akcja obrazu "Snowpiercer: Arka przyszłości" rozgrywa się w świecie, który z powodu nieudanego eksperymentu mającego powstrzymać globalne ocieplenie wkroczył w epokę lodowcową. W wyniku zlodowacenia na Ziemi giną wszystkie żywe organizmy oprócz pasażerów pewnego pociągu o nazwie "Snowpiercer". Maszyna, napędzana silnikiem typu perpetuum mobile, podróżuje dookoła globu. Pewnego dnia w pociągu dochodzi do rozruchów spowodowanych powstawaniem systemu klasowego wśród pasażerów.

W cyklu Daveed Diggs pojawi się w głównej roli i zagra Laytona Wella, więźnia, który ledwo utrzymuj się przy życiu na końcu pociągu. Jennifer Connelly wcieli się w pasażerkę z pierwszej klasy, Melanie Cavill, która nadaje komunikaty w pociągu.

Trwający godzinę pierwszy odcinek rozgrywać będzie się 7 lat po tym, jak Ziemia zmieniła się w zamarznięte pustkowie.

Scott Derrickson ("Doktor Strange") stanie za kamerą i będzie także producentem wykonawczym serii.

Jennifer Connelly ostatnio wystąpiła w obrazie "Amerykańska sielanka".

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji