SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Sport coraz częściej oglądany w internecie

Konsumenci na całym świecie coraz częściej do oglądania wydarzeń sportowych wykorzystują usługi streamingowe - wynika z badania GlobalWebIndex (GWI).

fot. Łaczynaspiłka / PZPNArticle

Badanie GWI zostało przeprowadzone na próbie ponad 23 tys. użytkowników internetu w wieku od 16 do 64 lat, którzy deklarują zainteresowanie sportem lub oglądanie bądź uczestnictwo w sportowych wydarzeniach.

Na przestrzeni ostatniego roku zaobserwowano stały spadek odsetka konsumentów oglądających sport w telewizji. Większość sportowych transmisji na koniec 2020 roku miała w telewizji mniej widzów niż na koniec roku 2019.

Jednocześnie w przypadku wielu dyscyplin udało się złagodzić skutki tych strat oglądalnością online, która rosła podczas lockdownu.

Telewizja co prawda wciąż pozostaje głównym medium, za pośrednictwem którego konsumenci oglądają wydarzenia sportowe, ale internetowe platformy zagrażają jej dominacji, z rynkiem obfitym w usługi cyfrowe oferujące obecnie sport na żywo. Przykładowo, pływanie od 2019 roku zanotowało spadek oglądalności w telewizji, ale nieznacznie zyskało w streamingu online.

Dyscypliną sportu, która zanotowała największy wzrost udziału wśród oglądających zarówno w telewizji, jak i online (odpowiednio o 14 proc. i 19 proc.), jest krykiet. Największy telewizyjny spadek odnotował hokej na lodzie (o 19 proc.), a najbardziej stabilne okazało się kolarstwo, z niezmiennym odsetkiem widzów w telewizji i 3-proc. wzrostem wśród oglądających online.

Do przeniesienia konsumpcji sportu z telewizji do internetu w ciągu ostatniego roku przyczyniło się głównie młodsze, bardziej obeznane z technologią pokolenie Z oraz millenialsi. Wydarzenia sportowe online streamuje 74 proc. millenialsów i 71 proc. kibiców z pokolenia Z. Dla porównania, w przypadku boomersów odsetek ten wynosi tylko 46 proc.

Nieco mniejsze różnice występują jeśli chodzi o tradycyjną telewizję. W celu oglądania sportu włącza ją nieco więcej boomersów i osób z pokolenia X (odpowiednio 84 proc. i 83 proc.) niż millenialsów i osób z pokolenia Z (odpowiednio 79 proc. i 77 proc.). Jak podkreślają autorzy badania, ten pokoleniowy podział pokazuje jak ważne jest angażowanie młodszych kibiców, przy tak dużym przesunięciu oglądalności do przestrzeni cyfrowej.

Ogromna część konsumentów, którzy regularnie oglądają wydarzenia sportowe, z podobną częstotliwością ogląda również ich skróty (ang. highlights). Blisko 2/3 (62 proc.) kibiców każdego tygodnia ogląda takie skróty online, w tym ponad połowa (52 proc.) boomersów. To sugeruje, że dla starszych kibiców internet stanowi podstawowe medium do oglądania tzw. highlights, podczas gdy w przypadku młodszych fanów sportu sytuacja jest odwrotna.

Nie mając możliwości oglądania sportu w tradycyjnej telewizji, wielu kibiców także kieruje się w stronę kanałów online i zwłaszcza skróty wydarzeń cieszą się tutaj sporym zainteresowaniem.

Badanie GWI pokazało także, że kibice najbardziej angażują się w treści wideo online. Do śledzenia sportowych dyscyplin najbardziej preferowaną platformą jest YouTube. Oglądalność tzw. highlights online okazuje się zaskakująco równomiernie rozłożona pomiędzy poszczególne grupy wiekowe. Gdy podczas pandemii czas spędzany w mediach społecznościowych osiąga najwyższe poziomy, drużyny sportowe i ligi również wykorzystują skróty w celu poszerzania swojej bazy fanów na globalną skalę.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Sport coraz częściej oglądany w internecie

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
m.
W internecie to sobie można najwyżej wynik sprawdzić. Sport jest akurat ostatnią z tresci ktore można wygodnie ogladac internetowo. Opoźnienie, odpowiedni bitrate, a raczej jego brak, wykładające się serwery, kwestia zgodnośći z odpowiednim smart tv. No ale obecnie o jakosci i o widzu sie nie mysli, tylko masówka bylejakości. No niech serwisy powstają, już gal bokserskich na dazn nie oglądam i żyje, za rok dojdze bundesliga i F1. Już widze jak za kilkoma prawami każdy bedzie wykupywał po 4-5 subskrypcji. Zwłaszcza przy takich kwestaich technicznych jak wspomniałem. Niedoczekanie.
odpowiedź