SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Po krytyce opinii o Żydach w „Studiu Polska” i „W tyle wizji” zarząd TVP apeluje do dziennikarzy o szczególną staranność

Zarząd Telewizji Polskiej zaapelował do dziennikarzy, wydawców i innych autorów programów, zwłaszcza tych emitowanych na żywo, „o zachowanie szczególnej staranności oraz przestrzeganie obowiązujących w Telewizji zasad”. W ostatnich dniach krytykowano wpisy twitterowe pokazane w „Studiu Polska” oraz wypowiedzi Rafała Ziemkiewicza i Marcina Wolskiego we „W tyle wizji”.

Rafał Ziemkiewicz i Marcin Wolski, fot. TVP Info Article

W minioną sobotę w „Studiu Polska” podczas rozmowy o relacjach polsko-niemieckich wyemitowano sporo zamieszczanych przez widzów wpisów twitterowych o wydźwięku antysemickim. Program emitowano kilka godzin po tym, jak władze Izraela skrytykowały nowelizację ustawy o IPN wprowadzającą kary za używanie stwierdzenia „polskie obozy śmierci” oraz przypisywanie narodowi polskiemu odpowiedzialności za Holocaust.

Przedstawiciele Telewizji Polskiej początkowo twierdzili, że emisja antysemickich tweetów wynika z błędu systemu komputerowego. - Zawiódł mechanizm zatwierdzania tweetów do emisji, wybierany był 1, ale ze względu na ich ogromną liczbę wskakiwały jeszcze kolejne. Błąd oprogramowania, a nie zła intencja, wyraźnie powiedzieliśmy to w czasie programu. W pewnym momencie wstrzymaliśmy emisję tt - opisał Jacek Łęski, współprowadzący „Studio Polska”. - Nie ma zgody TVP na antysemickie wpisy. „Studio Polska” na żywo odcięło się od kilku, które wlały się w wyniku ataku trolli, nie intencji TVP - dodał Jacek Kurski, prezes Telewizji Polskiej.

W poniedziałek TVP przyznała jednak, że za pokazanie wpisów odpowiadają pracownicy redakcji programu, wobec których wyciągnięto konsekwencje (nie podano, jakie konkretnie). - Zdarzenie to nie miało żadnych cech intencjonalnego działania i wyniknęło z dużej dynamiki wydarzeń oraz natężenia takich wypowiedzi, wygenerowanych przez anonimowych użytkowników Twittera. Telewizja Polska odcina się od ich treści i podda weryfikacji procedurę zamieszczania na antenie tweetów przesyłanych przez widzów - podkreśliło centrum informacji TVP.

Ziemkiewicz i Wolski krytykowani za żarty z Niemców i Żydów we „W tyle wizji”

Do tematu skrytykowania nowelizacji ustawy o IPN przez przedstawicieli Izraela odnieśli się również Rafał Ziemkiewicz i Marcin Wolski w poniedziałkowym wydaniu „W tyle wizji” i „W tyle wizji extra”. Wolski stwierdził, że skoro niektórzy dopuszczają stwierdzenie „polskie obozy śmierci”, twierdząc, że nie wskazuje ono na sprawców, tylko miejsce położenia, można by mówić „żydowskie obozy”.

- Bo w końcu kto obsługiwał krematorium - powiedział. - No i kto w nich ginął - dodał Ziemkiewicz. - Wspominałeś o Judenratach. Można było rzeczywiście zginąć w getcie, nie spotkawszy Niemca, bo Niemcy nie wkraczali do getta, wszystko regulowała miejscowa policja - zaznaczył Wolski.

W innym fragmencie dyskusji Ziemkiewicz i Wolski komentowali krytykowane w ostatnich dniach testy silników Volkswagena realizowane z udziałem ludzi i małp (sprawdzano, jak ich organizmy reagują na spaliny).

- To taka stara niemiecka tradycja: podpuszczamy tę rurę ze spalinami do komory gazowej i tam… - powiedział z uśmiechem Rafał Ziemkiewicz. - Na początku używano samochodów, to były, można powiedzieć, takie komory gazowe na kółkach - dodał Marcin Wolski. - Ale skarżyli się Niemcy, że to długo trwa, że trzeba dobijać tych niedogazowanych - stwierdził Ziemkiewicz, tłumacząc, że trudno uniknąć takich skojarzeń. - Badanie wpływu spalin na ludzi - prawdopodobnie wtedy tam też powstawały doktora Mengele doktoraty - zaznaczył Wolski (Josef Mengele w obozie Auschwitz-Birkenau prowadził brutalne eksperymenty na więźniach dotyczące dziedziczenia cech genetycznych).

Wypowiedzi Ziemkiewicza i Wolskiego skrytykowali niektórzy dziennikarze aktywni na Twitterze. - #bładoprogramowania sprawił, że tow. Wolski znów poczuł się jak młody marcowy felietonista. Towarzyszący towarzyszowi również w punkt. Siła, duma, media publiczne! - kpił Dariusz Grzędziński z „Faktu”. - Jeśli prokuratura będzie bezczynna, to panowie powinni dostać wielomilionowy pozew cywilny. Podobnie TVP - oceniła Ewa Ivanova z „Gazety Wyborczej”. - Jeśli wobec tych panów nie zostaną wyciągnięte konsekwencje, to znaczy, że TVP i władze RP, które TVP kontrolują, biorą za to na siebie odpowiedzialność - skomentował Tomasz Lis z „Newsweek Polska”.

Zarząd TVP apeluje o szczególną staranność w programach na żywo

Do sprawy odniósł się w środę rano na Twitterze Maciej Stanecki, członek zarządu Telewizji Polskiej. Zwrócił się do wszystkich osób z redakcji programów TVP, zwłaszcza tych emitowanych na żywo.

- W związku niesprawiedliwymi atakami na Polskę, związanymi z nowelizacją ustawy o IPN, Zarząd #TVP zwraca się do dziennikarzy tel. publicznej, wydawców, autorów i prowadzących programy, zwłaszcza emitowane na żywo, o zachowanie szczególnej staranności oraz przestrzeganie obowiązujących w Telewizji zasad - napisał Stanecki.

Jednocześnie TVP poinformowała, że zarząd firmy we wtorek wystosował do dziennikarzy i współpracowników wewnętrzny okólnik, w którym „przypomina o zachowaniu odpowiedzialności i kultury w relacjonowaniu i komentowaniu kwestii, związanych z ostatnią nowelizacją ustawy o IPN i towarzyszącymi jej wydarzeniami”.

W środę przed południem Rafał Ziemkiewicz na Twitterze stwierdził, że Marcin Wolski we „W tyle wizji” powiedział jedynie oczywistą rzecz: nazywanie obozów zagłady „polskimi” jest równie uprawnione, jak nazywanie ich „żydowskimi”. - Próba wmówienia, że to „oburzające żarty z holocaustu” jest tak słaba, że nie kupiła jej nawet ludożera na pudlu - ocenił Ziemkiewicz.

Ziemkiewicz o parchach z Izraela. Lisicki: nie podoba mi się to, ale Twitter ma swoje prawa

Do komentarzy Rafała Ziemkiewicza w poniedziałkowym „W tyle wizji” odniósł się Paweł Lisicki, redaktor naczelny „Do Rzeczy” (z tym tygodnikiem na stałe jest związany Ziemkiewicz), zapytany o to w programie „Tak jest” w TVN24. - Uważam, że nie jest dobrą rzeczą śmianie się z tak poważnych spraw, jaką jest i było mordowanie ludzi - stwierdził.

Ziemkiewicz dosadnie o skrytykowaniu nowelizacji ustawy o IPN przez przedstawicieli Izraela wyraził się również na Twitterze. - Na moje oko ktoś pięknie podpuścił niezbyt lotną panią ambasador i innych Żydów że ustawa zabrania opisywania i badania wszelkich incydentów antyżydowskich z udziałem Polaków. Nie wiem kto, ale łatwo się domyślić z jakiego środowiska to wyszło i po co - ocenił w sobotę wieczorem. - Przez wiele lat przekonywałem rodaków, że powinniśmy Izrael wspierać. Dziś przez paru głupich względnie chciwych parchów czuję się z tym jak palant - dodał.

Co na to Paweł Lisicki? W „Tak jest” zaznaczył, że nie odpowiada ani nie zamierza ingerować w to, co publicyści „Do Rzeczy” piszą na Twitterze. - To jest bardzo specyficzna forma kontaktowania. Mi się oczywiście określenie "parch" nie podoba, ale Twitter rządzi się swoimi prawami i nie zamierzam w to ingerować - stwierdził.

Twitterowy profil Rafała Ziemkiewicza ma 156 tys. obserwujących.

Do wypowiedzi Ziemkiewicza we wtorek po południu odniosło na Twitterze warszawskie biuro Komitetu Żydów Amerykańskich (AJC). - Niewiarygodne i odrażające. Wzywamy TVP do ostrej reakcji - napisała organizacja.

Według danych Nielsen Audience Measurement w całym ub.r. „W tyle wizji” oglądało średnio 576,9 tys. widzów, a „W tyle wizji extra” - 598 tys.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Po krytyce opinii o Żydach w „Studiu Polska” i „W tyle wizji” zarząd TVP apeluje do dziennikarzy o szczególną staranność

30 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
mon
W TVPiS nikt z niczym się nie liczy. Wiedzą, że nie zostaną ukarani i panuje tam tzw "wolna amerykanka". Widzów ma się za idiotów i dla idiotów robią te programy. Efektem takiego traktowania jest coraz mniej widzów oglądających te ich jakże wybitne dzieła.
44 30
odpowiedź
User
wlad
Ale w którym miejscu nie mieli racji ? No w którym ?
46 90
odpowiedź
User
Katastrofa
Nie wiem, za czyjego wysłannika Ziemkiewicz mnie uzna, gdy przeczyta ten komentarz. Włączyłem telewizję po naprawdę długim okresie nieoglądania, żeby dać jej szansę. Pech chciał, że trafiłem właśnie na Ziemkiewicza i Wolskiego. Kiedy usłyszałem te durne żarty z komór gazowych, przecierałem oczy ze zdumienia. Jak można być takim debilem?! Jak można żartować z czyjejś śmierci w tak durny sposób?! Ręce mi opadły do samej ziemi.

Powiedziałem "No way!" i wywaliłem wszystkie kanały TVP z telewizora. Będzie bój z Żoną o M jak miłość, ale trudno. Zresztą, jak jej pokażę ten program (ten DURNY PROGRAM), to chyba przyzna mi rację.
58 27
odpowiedź
User
ster
Zarząd wie, że jesteście antysemitami i nie widzi w tym nic złego (dlatego was nie wyrzuci na zbitą twarz) - prosi tylko, żebyście się tak z tym nie afiszowali.
40 25
odpowiedź
User
Piekarz
Rozrechotane pyszałki trafią tam, gdzie ich miejsce - do wiejskiej świetlicy.
23 22
odpowiedź