Technologia biometrii Fujitsu wdrożona na koreańskich lotniskach

14 portów lotniczych podlegających Korea Airports Corporation (KAC) wdrożyło system uwierzytelniania oparty na technologii biometrii żył dłoni firmy Fujitsu. Pasażerowie podróżujący na trasach krajowych w Korei mogą zweryfikować swoją tożsamość poprzez wyciągnięcie dłoni.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
Technologia biometrii Fujitsu wdrożona na koreańskich lotniskach

Użytkownicy mogą rejestrować się z wyprzedzeniem na urządzeniach zainstalowanych na lotniskach, łącząc swój wzór żył na dłoni z numerem dokumentu tożsamości, nazwiskiem i numerem telefonu. Następnie, po zeskanowaniu kodu kreskowego na bilecie, mogą potwierdzić swoją tożsamość umieszczając dłoń przed czytnikiem na bramkach zainstalowanych przed punktami kontroli bezpieczeństwa.

System działa od 28 grudnia 2018 r. Od tego czasu został użyty ponad milion razy, a swoje wzory żył dłoni zarejestrowało już 160 000 osób.

Automatyzacja odpraw ma skrócić czas identyfikacji pasażerów oraz zredukować kolejki na lotniskach.

Dodatkowo, podróżujący nie będą musieli stale nosić przy sobie dokumentów, co dodatkowo skróci czas odprawy będą przebiegać płynniej.  

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami

Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona

Na ChatGPT nie wszystko dla nieletnich. Będzie weryfikacja wieku

Na ChatGPT nie wszystko dla nieletnich. Będzie weryfikacja wieku

Wielka zbiórka "Ciepło z Polski dla Kijowa". Pomagają dziennikarze i eksperci

Wielka zbiórka "Ciepło z Polski dla Kijowa". Pomagają dziennikarze i eksperci