SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Oddziały regionalne Telewizji Polskiej z 25,6 mln zł straty w pierwszej połowie br., tylko jeden na plusie

W pierwszej połowie br. 16 oddziałów regionalnych Telewizji Polskiej zanotowało łącznie 25,65 mln zł straty netto, a w całym ub.r. - 79,03 mln zł straty. W minionym półroczu niewielki zysk osiągnęła tylko TVP Gorzów Wielkopolski.

Siedziba Telewizji Polskiej, fot. PAP / Paweł KulaArticle

Informacje dotyczące wyników finansowych netto oddziałów regionalnych Telewizji Polskiej zostały udostępnione przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego w odpowiedzi na interpelację posła PO Tomasza Kostusia.

W pierwszej połowie br. spośród 16 oddziałów TVP aż 15 zanotowały stratę netto. Najbardziej na minusie była TVP Warszawa (6,5 mln zł), a po ponad 2 mln straty miały TVP Szczecin (2,95 mln zł), TVP Kraków (2,81 mln zł), TVP Katowice (2,52 mln zł), TVP Lublin (2,51 mln zł) i TVP Gdańsk (2,24 mln zł). Niewielki zysk (97 tys. zł) osiągnęła tylko TVP Gorzów Wielkopolski.

Łączna strata 16 oddziałów wyniosła 25,65 mln zł. Z kolei w całym ub.r. zanotowały one 79,03 mln zł straty. Najbardziej pod kreską były TVP Warszawa (11,71 mln zł) i TVP Kraków (10,28 mln zł), a nieco mniej - TVP Katowice (7,92 mln zł), TVP Szczecin (6,95 mln zł), TVP Wrocław (6,51 mln zł) i TVP Poznań (6,05 mln zł).

Z kolei w 2016 roku łączna strata wszystkich oddziałów regionalnych Telewizji Polskiej wyniosła 96,4 mln zł. TVP Warszawa zanotowała 14,02 mln zł straty, TVP Kraków - 11,38 mln zł, a TVP Katowice - 10,04 mln zł.

Przez ostatnie półtora roku oddziały terenowe zanotowały zdecydowanie gorsze wyniki finansowe niż cała Telewizja Polska. W pierwszej połowie br. firma miała 132 mln zł zysku netto, a w ub.r. - 563,8 tys. zł zysku, wobec 176,7 mln zł straty w 2016 roku.

Do poprawy sytuacji finansowej publicznego nadawcy mocno przyczyniły się pożyczka państwowa i dodatkowe środki z abonamentu radiowo-telewizyjnego. W lipcu ub.r. TVP z Funduszu Reprywatyzacyjnego wchodzącego w skład Skarbu Państwa 800 mln zł pożyczki. Wraz z podpisaniem umowy TVP otrzymała pierwszą część - 200 mln zł. Wypłatę kolejnych transz (o ile spółka o nie zawnioskuje) zaplanowano do końca listopada ub.r. (300 mln zł), do czerwca br. (100 mln zł) oraz do czerwca 2019 roku (200 mln zł).

Pod koniec czerwca br. wiceprezes Telewizji Polskiej Maciej Stanecki poinformował, że spółka wykorzystała na razie 350 mln zł z puli pożyczki. - Nie wzięliśmy całej dostępnej kwoty, nie skorzystaliśmy w pełni z drugiej transzy, ponieważ nie wymagała tego sytuacja finansowa telewizji. W oczekiwaniu na rekompensatę z tytułu zwolnienia z abonamentu za lata 2010-2017 pod koniec 2017 r. wypłaciliśmy część z dostępnej transzy, której reszta miała być wypłacona, gdyby tej rekompensaty nie było - uzasadnił w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.

W ramach tej rekompensaty, ustanowionej pod koniec ub.r., TVP przyznano 860 mln zł wpływy z abonamentu RTV nieuzyskane w latach 2010-2017 wskutek zwolnień z tej daniny. W ub.r. nadawca dostał 266,5 mln zł, a w br. otrzyma 593,5 mln zł.

W sierpniu br. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodziło się na wznowienie przez Telewizją Polską emisji obligacji o wartości 300 mln zł. Poprzednią dwa lata temu kupił Bank Gospodarstwa Krajowego. - Działanie te są konieczne, gdyż nie powstał dotąd nowy przewidywalny mechanizm finansowania mediów publicznych - mówił portalowi Wirtualnemedia.pl Jacek Kurski.

TVP: oddziały bez osobnych raportów finansowych

Telewizja Polska w komunikacie zwróciła uwagę, że wyniki netto jej oddziałów terenowych nie odzwierciedlają ich sytuacji ekonomicznej, m.in. dlatego że część zakupów realizują one wewnątrz firmy.

- Poszczególne oddziały wykazują się różnym poziomem efektywności ekonomicznej, pozyskując, poza wpływami abonamentowymi, przychody z działalności komercyjnej oraz zlecenia wewnętrzne na rzecz innych jednostek TVP. Przy czym te ostatnie nie wpływają na wynik finansowy całej spółki i nie są ujmowane w sprawozdaniu finansowym - napisano w komunikacie. - W związku z tym, wybrane parametry finansowe OTV, prezentowane w licznych doniesieniach prasowych, nie odzwierciedlają w pełni efektywności działania i zarządzania poszczególnymi oddziałami. Ilość pozyskiwanych zleceń wewnętrznych idzie w parze z potencjałem technologicznym, kadrowym i efektywnością zarządzania tych jednostek - dodano.

Nadawca podkreślił też, że oddziały są samodzielne organizacyjnie, ale nie sporządzają odrębnych sprawozdań finansowych. - Oddziały Terenowe TVP realizując regionalne zadania misji publicznej określone zapisami ustawowymi są, przy obecnym poziomie finansowania publicznego, nierentowne - przyznała Telewizja Polska.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Oddziały regionalne Telewizji Polskiej z 25,6 mln zł straty w pierwszej połowie br., tylko jeden na plusie

26 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
zygi
chciałbym przeczytać artykuł o wynikach regionalnych oddziałów TVN i Polsat, oraz dodatków regionalnych Gazety Wyborczej
odpowiedź
User
walter
pukni się szujo pracują w TVP w pusty pisowski łeb.
odpowiedź
User
Iza
Dane z de wzięte, i mocno zawyżone. Ktoś, kto robił sprawozdanie dla Glińskiego mocno się pomylił. W tej chorej telewizyjnej ekonomii komuś się komórki w Excelu po...ły. Oddziały dostały mało pieniędzy. Rynek reklamowy w regionach wydrenowany przez Warszawę.
Nawiasem mówiąc wynik oddziału w Gorzowie źle świadczy o dyrektorze, bo oznacza to, że nie ma żadnej produkcji.
odpowiedź
User
widz
A ja ciągle czekam na obiecane przez prezesa ośrodki regionalne w HD.
odpowiedź
User
D-sub
Dane z de wzięte, i mocno zawyżone. Ktoś, kto robił sprawozdanie dla Glińskiego mocno się pomylił. W tej chorej telewizyjnej ekonomii komuś się komórki w Excelu po...ły. Oddziały dostały mało pieniędzy. Rynek reklamowy w regionach wydrenowany przez Warszawę.
Nawiasem mówiąc wynik oddziału w Gorzowie źle świadczy o dyrektorze, bo oznacza to, że nie ma żadnej produkcji.

Prawda. Dodajmy do tego kanibalizm anteny.
Do tego - analiza porównawcza wyników różnych okresów - rocznych i jednego półrocznego, to czysta manipulacja danymi, a brak uwzględnienia w tym odrębnie nakładów na inwestycje (i amortyzację) sprawia, że wyniki w tabelce można sobie powiesić pod fotografią min. Glińskiego z dedykacją …. .
odpowiedź