SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

TikTok pokazuje protesty w USA oczami zwykłych Amerykanów. "Dla platformy to może być przełomowy moment"

TikTok w ostatnich dniach stał się jednym z głównych źródeł wiedzy o tym, jak wyglądają protesty w Stanach Zjednoczonych. Świat obserwuje sytuację z perspektywy zwykłych Amerykanów, którzy na TikToku zamieszczają nagrania pokazujące zachowania uczestników manifestacji i służb mundurowych. Zdaniem ekspertów zajmujących się mediami społecznościowymi, to może być bardzo ważny, a nawet przełomowy moment dla rozwoju platformy, gdzie do tej pory dominowały treści rozrywkowe.

Article

W Stanach Zjednoczonych od ponad tygodnia trwają masowe protesty i zamieszki po zamordowaniu George'a Floyda. 46-letni czarny mężczyzna został uduszony przez białego policjanta podczas próby zatrzymania.

Po tym zdarzeniu setki tysięcy Amerykanów wyszły na ulice, protestując przeciwko rasizmowi i brutalności policji.

Wiele filmików pokazujących protesty z perspektywy zwykłych obywateli USA trafia na TikToka. Najpopularniejsze mają po kilka milionów wyświetleń. Amerykanie pokazują na krótkich filmach wściekłość i bezsilność dyskryminowanych ze względu na kolor skóry obywateli, postawy funkcjonariuszy policji (zarówno brutalność, jak i np. mundurowych przytulających uczestników), niszczenie sklepów i pokojowe przemarsze.

@kareemrahma

this is america ##minnesota ##minneapolis ##protest ##blacklivesmatter ##blm

♬ original sound - carneyval_

Kadry z wideo relacjonujących protesty w USA, zamieszczanych na TikToku/ grafika WM

Masową popularność zdobywają tiktokowe filmy z hasztagami #BlackLivesMatter, #GeorgeFloyd, #Protests, #Minneapolis.

- TikTok rzeczywiście zdaje tutaj świetnie egzamin. To dzięki synergii przewag na poziomie tworzenia i dystrybucji treści - wyjaśnia w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Maciej Skrzypczak, CEO agencji Space Cat Industries.

W prostocie TikToka siła

Czemu to właśnie TikTok staje się wiodącą platformą z relacjami na temat amerykańskich protestów? - Po pierwsze, TikTok kręci się dookoła short video w wertykalnej formie. Posiada narzędzia, które sprawiają, że nagranie i upload krótkiej treści video jest szybkie, proste i intuicyjne - tłumaczy Maciej Skrzypczak.

- Po drugie dystrybucja oparta jest o hashtagi, które stają się na platformie trendami. Video użytkownika, który nagra ciekawą treść w ramach aktualnego trendu, może stać się viralem, niezależnie od tego, czy ów użytkownik ma dużą bazę followersów. Wybrane trendy TikTok promuje umieszczając je w zakładce “discover” - i właśnie tak stało się z #BlackLivesMatter - filmy w ramach tego hashtagu mają już ponad 4 miliardy wyświetleń, a to jeszcze bardziej przekonuje użytkowników, żeby wybierali właśnie tę platformę do swoich materiałów video - dodaje ekspert.

Kamil Mirowski, strateg i szef agencji ReBrain, uważa z kolei, że "wykorzystanie TikToka w relacjach jest wynikiem jego specyficznej dynamiki oraz momentu popularności". - TikTok jest teraz popularny, bo jest modny. Jego specyfika nie wymaga merytorycznej oceny, opisywania sytuacji, pokazywania szerszego kontekstu. Jest też mega prosty. Nagrywasz filmik, dodajesz hashtag, wrzucasz. Koniec - omawia ekspert.

TikTok nie tyko dla dzieci

W zasadzie od powstania TikTok pomyślany był jako platforma społecznościowa dla najmłodszych grup odbiorców. Według tegorocznych badań agencji GetHero, w Polsce najliczniejszą grupę użytkowników tej platformy stanowią osoby w wieku 14-15 lat - to ponad 37 proc. respondentów. Drugą najliczniejszą grupą są nastolatki w przedziale wiekowym 16-18 lat (27,6 proc.). Najmłodsi użytkownicy mają mniej niż 10 lat.

Zdaniem Macieja Skrzypczaka z czasem może się to zmieniać. - TikTok dzisiaj stara się na wiele sposobów sprawić, by treści były atrakcyjne również dla starszego odbiorcy. Widzimy promowanie treści edukacyjnych, obserwujemy, jak na platformie pojawiają się starsi twórcy i celebryci znani z innych mediów. Coraz bardziej istotne, są kategorie, takie jak biznes, motywacja, sport, gaming. TikTok to cały czas jest pierwszy wybór Pokolenia Z (13-24), ale stopniowo pojawia się coraz więcej treści atrakcyjnych dla tej starszej połówki - pełnoletnich odbiorców - ocenia w rozmowie z Wirtualnemedia.pl prezes agencji Space Cat Industries.

W ocenie Kamila Mirowskiego "to może być przełomowy moment w historii TikToka". - Do tej pory głównie wykorzystywany był do publikacji infantylnych filmików przez nastolatków. Wykorzystanie aplikacji w ramach rozwiązywania problemu społecznego może rzucić całkiem nowe światło na możliwości platformy, na którą mogą spojrzeć nie tylko dzieciaki czy osoby zachłyśnięte nowinkami (early adopters), ale też tzw. mainstream. Pytanie tylko, co potem? - zastanawia się ekspert Agencji ReBrain.

Marcin Pyć, strategy planner TalentMedia (grupa LTTM) w rozmowie z Wirtualnemedia.pl zwraca uwagę, że w USA 60 proc. użytkowników TikToka to osoby w wieku 16-24, często angażujące się w sprawy społeczne. - Kluczową formą przekazu jest dla nich wideo, a TikTok (w przeciwieństwie do innych platform) jest idealny do dystrybucji krótkich filmików odnoszących się do bieżących trendów. Patrząc na to z szerszej perspektywy, jest to również idealna platforma do reagowania na bieżące wydarzenia. - ocenia ekspert.

Chiny i USA walczą o "rząd dusz" w social mediach

Wydaje się, że chiński TikTok jest obecnie na fali wznoszącej. Czy na rynku mediów społecznościowych m szanse realnie zagrozić amerykańskim gigantom takim jak Facebook, Instagram  czy Twitter? Pozycja USA w tym globalnym starciu socialmediowych gigantów wydaje się niezagrożona.

W kwietniu analitycy Sensor Tower podali, że TikTok został pobrany ponad 2 mld razy ze sklepu Apple App Store i Google Play, zaledwie pięć miesięcy po przekroczeniu 1,5 mld pobrań. Najczęściej aplikację pobierano w Indiach, Chinach i USA.

Z kolei miesięczna liczba aktywnych użytkowników Facebooka na koniec marca tego roku wynosiła 2,6 miliarda  (+10 proc. rdr.) Do 1,73 miliarda wzrosła liczba osób codzienne odwiedzających portal.

- Na świecie TikTok to już prawie 1 miliard aktywnych użytkowników miesięcznie, którzy średnio spędzają na platformie ponad godzinę dziennie. W Polsce mamy ich 4,1 mln - od początku pandemii to skok o 46%. W tym tempie wzrostu najpóźniej na jesień TikTok zrówna się z Instagramem, który ma około 7 mln MAU - analizuje dla Wirtualnemedia.pl Maciej Skrzypczak.

Nasz rozmówca uważa, że na TikToka po prostu zapanowała moda. - Na zachodzie TikTok to dzisiaj najmodniejsza platforma. Jeszcze niedawno to Instagram był ulubieńcem internetu - dynamicznie rozwijającą się platformą, która ma najbardziej aspiracyjny wizerunek. TikTok sprawił, że Instagram staje się przy nim stary i mniej cool - ocenia ekspert Space Cat Industries.

Zdaniem Kamila Mirowskiego hegemonia Facebooka i Instagrama będzie się utrzymywać. - Facebook to cały ekosystem różnorodnych aplikacji (FB, Messenger, IG, WhatsApp). Mark stara się, aby szereg funkcjonalności w różnych aplikacjach zaspokajały potrzeby różnorodnych użytkowników. Jeżeli zauważy, że funkcjonalności takie jakie daje TikTok te potrzeby zaspokajają - stworzy podobne. Tak się stało ze Snapchatem i IG Stories - przypomina szef Agencji ReBrain.

Ekspert podkreśla przy tej okazji, że młodzi użytkownicy mają silną potrzebę korzystania z takich platform, w których nie "rozgościły" się jeszcze starsze osoby. - Młodzi nie chcą być tam, gdzie starzy. Nie chcą też oglądać merytorycznych rzeczy, w miejscu, które się do tego nie nadaje. Dlatego w momencie, gdy wejdą na TikToka starzy, ci młodsi zaczną uciekać. Znajdą inną aplikację, inną modę - prognozuje Kamil Mirowski.

Marcin Pyć z TalentMedia sądzi, że "TikTok zagospodarował niszę, która do tej pory zagospodarowana w pełni nie była". - Krótkie, łatwe w konsumpcji treści wideo w pionie, które nie znikają w ciągu 24h, czy też po wyświetleniu, co pozwala na tworzenie biblioteki swojego contentu.Tendencja wzrostowa platformy jest nieunikniona, wraz z tym wzrasta jej potencjał reklamowy. Na TikToka wkroczyli już reklamodawcy, a sama platforma dynamicznie rozwija się w tym zakresie. Świadczy to bezpośrednio o sukcesie TikToka, gdyż marki zauważyły w nim ogromny potencjał - zwraca uwagę specjalista.

TikTok i polityka

Robert Sosnowski, CVO platformy ReachaBlogger, uważa, że na TikToka i zamieszczane na nim relacje z protestów w USA należy spojrzeć przez pryzmat polityczny.

- Social media stały się polem walki politycznej, w tym również międzypaństwowej. Kiedy posłuchamy tego co mówią znawcy tematu tacy jak na przykład dr Bartosiak ze Strategy & Future, prof. Góralczyk – wybitny sinolog czy choćby sam Ai Weiwei, chiński dysydent i jeden z najgłośniejszych artystów na świecie, to uświadomimy sobie, że USA i Chiny są w ostrej rywalizacji. Niektórzy, jak dr Bartosiak, nazywają to wręcz wojną, jeszcze bez wymiany kinetycznej. Nie wiem czy takie działania mają miejsce, ale w interesie chińskiego TikToka byłoby podsycać niepokoje w USA, które zresztą otwarcie obwiniają Chiny za ich obecną sytuację wewnętrzną wywołaną przez COVID-19. Ai Weiwei mówi wprost: Huawei i 5G to Pekin. A czy TikTok to Pekin i chińska władza? Możliwe, że tak - rozważa w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Sosnowski.

Według nieoficjalnych danych w 2019 roku chińska firma ByteDance, zanotował wzrost przychodów do 17 mld dolarów. Za ubiegły rok spółka wypracowała zysk netto w wysokości 3 mld dolarów. Wszystkie platformy prowadzone przez ByteDance mają ponad 1,5 mld użytkowników miesięcznie.

Na początku marca tego roku senator Josh Hawley zażądał, aby zakazano pracownikom federalnym używania TiKToka na urządzeniach służbowych. ByteDance, właściciel TikToka, jest oskarżany o bliskie relacje z chińskim rządem.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: TikTok pokazuje protesty w USA oczami zwykłych Amerykanów. "Dla platformy to może być przełomowy moment"

8 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Qwert
Protesty w USA wcale masowe nie są i odbywają się tylko w dużych miastach. Sytuacja nie jest taka krytyczna, jak pokazują to media polskie.
odpowiedź
User
Cotojest
Znowu ktoś chce wepchać tik toka nieświadomym firmom . Jeleni trzeba lapac
odpowiedź
User
aff
Jak to "zwykłych"? Ja wszędzie czytam artykuły, że oni są niezwykli!
odpowiedź
User
aff
A Chińczyk na końcu Tik-Toka zaciea ręce i szykuje portfel na zakupy. Nam opchnął gacie i rowerek, a kupił Vovlo i idzie po rakiety.
odpowiedź
User
adaada
zero sympatii z mojej strony dla tamtych protestów.Kiedyś ucywilizowano dziki zachód a teraz znowu podobny problem w Ameryce.
odpowiedź