SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Trzeci sezon „Stranger Things” najpopularniejszym serialem Netflixa

Trzeci sezon serialu „Stranger Things” jest najpopularniejszym serialem Netflixa. W ciągu czterech tygodni produkcja miała 64 mln wyświetleń.

Article

Netflix podał wyniki oglądalności swoich produkcji w raporcie kwartalnym. Wynika z nich, że trzeci najnowszy sezon serialu „Stranger Things”, którego emisja nowych odcinków rozpoczęła się w USA 4 lipca br. w ciągu kilku dni miał 40,7 mln wyświetleń, a po 4 tygodniach liczba ta przekroczyła 64 mln. Dane te odnoszą się do liczby właścicieli profilu (nie pojedynczych kont), którzy obejrzeli odcinek co najmniej w 70 proc. (faktyczna liczba widzów mogła być większa, bo często z jednego konta korzystają całe rodziny). Serial „Niewiarygodne” obejrzało z kolei 32 mln użytkowników Netflixa.

Wcześniej najpopularniejszą produkcją na Netflixie było "The Umbrella Academy" - po 4 tygodniach od premiery serial miał ok. 45 mln wyświetleń.

Z kolei najchętniej oglądanym serialem w krajach nieanglojęzycznych był „Dom z papieru” z liczbą 44 mln widzów.

Wśród filmów najlepszą produkcją okazała się „Wysoka dziewczyna”, która zdobyła w ciągu miesiąca od premiery 41 mln odsłon. Kolejne miejsca zajęły: "Sekretna obsesja" z liczbą 40 mln odsłon i "Mamusie bez synusiów" - z liczbą 29 milionów użytkowników.

Trwają prace nad czwartą częścią „Stranger Things”, która ma mieć 8 odcinków. Wśród aktorów, którzy w niej wystąpią są m.in. Millie Bobby Brown, Finna Wolfharda, Gatena Matarazzo, Caleba McLaughlina czy Noah Scnappa. 

Netflix zyskał 6,8 mln użytkowników. Odrabia straty w USA

W III kwartale 2019 roku Netflix uzyskał wzrost przychodów o ponad 31 procent do poziomu ponad 5,2 mld dol., a zysk netto spółki zamknął się kwotą 665 mln dolarów.

W poprzednim kwartale Netflix po raz pierwszy w swojej historii stracił w USA 126 tys. użytkowników. W rozmowach z Wirtualnemedia.pl eksperci rynku VOD nie byli wówczas zgodni co do tego, czy ta strata jest oznaką bardziej trwałego trendu, czy też ma charakter przejściowy.

Teraz okazuje się, że bardziej prawdopodobny jest ten drugi scenariusz, bowiem Netflix pod względem popularności powoli powraca na ścieżkę wzrostów. W III kwartale br. serwis zanotował w USA 520 tys. nowych użytkowników, przy czym dalsze ponad 1,3 mln korzystało w darmowego okresu próbnego. Z kolei na rynkach międzynarodowych do platformy dołączyło 6,26 mln subskrybentów, a z górą 4,2 mln korzystało z darmowej promocji dla nowych użytkowników.

Ostatecznie na koniec września br. z Netfliksa korzystało globalnie 158,33 mln użytkowników, co oznacza wzrost o 21,4 proc. Jednocześnie w ciągu kwartału serwis przyciągnął do siebie na całym świecie 6,77 mln nowych odbiorców. Jest to wynik słabszy od prognozowanego wcześniej przez firmę, która oczekiwała wzrostu na poziomie 7 mln subskrybentów.

Poza granicami Stanów Zjednoczonych firma wydała na marketing w bieżącym roku (do 30 września) 1,1 mld dol., więcej niż w porównywalnym okresie w 2018 r. (927 mln dol.) Jednocześnie wydatki na kampanie w USA wyniosły 683 mln dol. - wobec 713 mln dol. w pierwszych trzech kwartałach 2018 r.

Netflix chce wydać w tym roku około 15 mld dol. na treści. Tymczasem zadłużenie firmy przekroczyło już 12 mld dol.

Apple TV+, Disney+ i HBO Max nowymi konkurentami Netfliksa

Według przewidywań podanych w raporcie w IV kwartale br. spółka powinna osiągnąć przychody w wysokości 5,442 mld dol., jednak przewidywany zysk netto będzie niższy od obecnego i wyniesie 232 mln dol. W nadchodzącym kwartale Netflix zamierza pozyskać globalnie 7,6 mln nowych odbiorców, co w sumie zwiększy liczbę użytkowników do 165,93 mln.

Mimo dobrych wyników przed gigantem trudne lata. Już w listopadzie ruszą nowe serwisy streamingowe Apple TV+ i Disney+, w 2020 roku pojawi się HBO Max.

- Wiele osób skupia się na wojnach serwisów streamingowych, ale my konkurujemy z nimi tak samo jak z tradycyjną telewizją - napisał Netflix w liście do akcjonariuszy.

- Zbliżający się start takich platform jak Disney+, Apple TV+ i HBO Max zwiększy konkurencję, ale jesteśmy wszyscy nieduzi w porównaniu z tradycyjną telewizją. Podczas, gdy nowi konkurenci mają znakomite produkcje, to żaden nie ma takiej różnorodności i jakości nowych własnych produkcji, które my realizujemy na całym świecie - dodano w liście.

W ofercie Apple TV od listopada można znaleźć m.in. oryginalne treści przygotowywane z udziałem znanych twórców filmowych i telewizyjnych. Na liście wymienionej przez Apple są m.in. Steven Spielberg, Oprah Winfrey, Jennifer Aniston, Reese Witherspoon, Octavia Spencer, J.J. Abrams, Jason Momoa, M. Night Shyamalan oraz Jon M. Chu. Abonament rodzinny w Apple TV+ zakładający dostęp do platformy dla wielu członków jednego gospodarstwa domowego ma kosztować miesięcznie 4,99 dol., co przekłada się na polską cenę 24,99 zł. Nowi użytkownicy będą mogli skorzystać przez 7 dni skorzystać z darmowego okresu próbnego. W ramach promocji nabywcy nowych urządzeń z ekosystemu Apple otrzymają darmowy dostęp do nowego serwisu VOD przez rok.

Disney+, który opierać się będzie na produkcjach spod znaku Marvela, Pixara i Lucas Film, a także na programach z oferty National Geographic. Premiera została zapowiedziana na 12 listopada 2019 r. W pierwszej kolejności platforma zacznie być dostępny w USA, Kanadzie i Holandii. Tydzień później usługa zadebiutuje również w Australii i Nowej Zelandii - nieoficjalnie wiadomo że w Polsce Disney+ może się pojawić dopiero w 2021 r. Miesięczny abonament w Stanach Zjednoczonych będzie kosztować 6,99 dolarów, a roczny - 69,99 dolarów. W pozostałych krajach będzie nieco drożej, odpowiednio: 8,99 dol. i 89,99 dol. w Kanadzie; 6,99 euro i 69,99 euro w Holandii, 8,99 dol. i 89,99 dol. w Australii; 9,99 dol. i 99,99 dol. w Nowej Zelandii. W każdym z wymienionych krajów pojawi się możliwość wypróbowania platformy przez 7 dni w ramach darmowego okresu próbnego.

WarnerMedia w maju 2020 roku uruchomi serwis streamingowy HBO Max i będzie oferował produkcje HBO, a także Warner Bros., DC Entertainment, TBS, TNT czy CNN.

W bibliotece serwisu mają się pojawić także nowe własne produkcje dostępne pod marką Max Originals.

WarnerMedia zapowiada, że miesięczny abonament w HBO Max będzie kosztował w USA 14,99 dol. Obecni subskrybenci HBO w USA otrzymają darmowy dostęp w ramach tej subskrypcji. Na razie nie podano czy w ofercie pojawią się zróżnicowane cenowo pakiety, nie ma też informacji na temat tego czy serwis będzie wspierał takie technologie jak obraz 4K czy dźwięk Dolby Vision.

Według obietnic w momencie startu HBO Max zaoferuje odbiorcom w sumie ponad 10 tys. godzin treści typu premium. W komunikacie podano listę pozycji, które m.in. znajdą się w ofercie:

  • Friends
  • The Fresh Prince of Bel Air
  • Pretty Little Liars
  • Batwoman
  • Katy Keene
  • Dune: The Sisterhood
  • Tokyo Vice
  • The Flight Attendant
  • Love Life
  • Station Eleven
  • Made for Love
  • Gremlins
  • The Outsider
  • Lovecraft Country
  • The Nevers
  • The Gilded Age
  • Avenue 5
  • The Undoing
  • The Plot Against America
  • Perry Mason
  • I Know This Much Is True

Na razie start HBO Max zaplanowano na rynku amerykańskim. W rozmowie z Wirtualnemedia.pl Agnieszka Niburska, szefowa marketingu i public relations w HBO Polska nie pozostawia wątpliwości że platforma nie pojawi się szybko na naszym rynku. - Aktualnie nie ma planów wprowadzenia serwisu do Europy - informuje krótko.

Za strategię programową HBO Max odpowiadają Casey Bloys, dyrektor programowy HBO. Dyrektorem ds. treści został Kevin Reilly z WarnerMedia Entertainment Networks. Tony Goncalves z Otter Media i i Andy Forssell, były CEO Hulu odpowiadają za rozwój platformy cyfrowej. Jennifer O’Connell, która dołączyła do WarnerMedia w maju br. po wielu latach pracy w firmie produkcyjnej Lionsgate, obejmie jedno z dwóch stanowisk EVP, odpowiadając za oryginalne produkcje dokumentalne i programy dla dzieci. Drugą EVP odpowiedzialną za oryginalne filmy fabularne będzie Jessie Henderson. Obie będą podlegać Sarah Aubrey zajmującej stanowisko head of original content.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Trzeci sezon „Stranger Things” najpopularniejszym serialem Netflixa

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl