TVN podał cennik spotów referendalnych

Biuro reklamy TVN Media prowadzi sprzedaż czasu przeznaczonego na emisję spotów referendalnych. Najdroższy kosztuje 19,9 tys. zł za 30 sekund.

bg
bg
Udostępnij artykuł:

Spoty dotyczące referendum, które odbędzie się 15 października br. mogą być emitowane w TVN, TVN7, TVN24 i TVN24 Bis.

W przypadku TVN ich emisje możliwe są przez całą dobę, jednak z wyłączeniem pasma porannego, kiedy emitowany jest program “Dzień Dobry TVN” i pasma wieczornego między godz. 18:40 a godz. 20.30 (czyli w porze emisji “Faktów”, serwisu sportowego, prognozy pogody i programu “Uwaga”). Z cennika wynika, że ostatni spot referendalny może pojawić się na antenie ok. godz. 18:40, a kolejny dopiero ok. godz. 20:30.

Maksymalna cena za 30-sek spot w TVN wynosi 19,9 tys. zł (cena netto, bez rabatów). W TVN7 najwięcej kosztują spoty emitowane wieczorami, po g. 20:00 - ich cena wynosi 7 480 zł.

 W TVN24 i TVN24 Bis możliwa jest emisja spotów referendalnych całą dobę. W TVN24 najwięcej - 3 360 zł - kosztują te emitowane między godz. 20:00 a 21:00, później cena spada do kwoty 3 150 zł.

##NEWS https://www.wirtualnemedia.pl/spot-wyborczy-tvn-cena,7169490125403777a ##

Z kolei w TVN24 Bis najwięcej trzeba zapłacić za emisję spotu referendalnego między godz. 20:00 a godz. 22:00 - 870 zł. 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft
Materiał reklamowy

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści