TVN24 BiŚ z dłuższym porankiem i „Faktami”. „24 godziny” bez Stanilewicza

Kanał TVN24 Biznes i Świat od maja br. zaczyna nadawanie o godz.6.00, czyli godzinę wcześniej niż dotąd. O 19.00 na jego  antenie pokazywane są „Fakty” TVN. Zmiana nastąpiła też w magazynie „24 godziny”, którego nie prowadzi już Robert Stanilewicz.

pp
pp
Udostępnij artykuł:

Od maja br. poranne pasmo „Biznes i świat od rana” prowadzone przez Marka Tejchmana trwa od 6.00 do 9.00 (wcześniej od 7.00 do 9.00). Zaczęła się w nim też pojawiać Karolina Hytrek-Prosiecka, która prezentuje widzom ciekawostki z internetu i mediów społecznościowych.

Zmiana w ramówce nastąpiła też między 19.00 a 20.00. W tej godzinie zamiast serwisów informacyjnych TVN24 Biznes i Świat najpierw retransmituje „Fakty” TVN, a potem nadawane w TVN24 „Fakty po faktach”.

Stacja zdecydowała też, że emitowany o godz. 22.00 magazyn „24 godziny” prowadzić będzie sama Katarzyna Werner. Towarzyszący jej dotąd Robert Stanilewicz pozostaje gospodarzem „Bilansu” i prowadzi także serwisy informacyjne.

Z danych Nielsen Audience Measurement wynika, że średni udział TVN24 Biznes i Świat w rynku w kwietniu br. wyniósł 0,21 proc.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Kanał telewizyjny poświęcony Morzu Śródziemnemu dostępny w całej Europie

Kanał telewizyjny poświęcony Morzu Śródziemnemu dostępny w całej Europie

Co z TVN24 po przejęciu Warnera przez Paramount? Medioznawczyni: trudno nie uciec od obaw

Co z TVN24 po przejęciu Warnera przez Paramount? Medioznawczyni: trudno nie uciec od obaw

Gawkowski: po ataku na Iran wzmocniono monitoring cyberprzestrzeni Polski

Gawkowski: po ataku na Iran wzmocniono monitoring cyberprzestrzeni Polski

Paramount kupi Warner Bros. i HBO Max. Protest filmowców, dochodzenie gubernatora

Paramount kupi Warner Bros. i HBO Max. Protest filmowców, dochodzenie gubernatora

Grupa Allegro sprzedała swoją działalność w dwóch krajach

Grupa Allegro sprzedała swoją działalność w dwóch krajach

Zaskakujący zwrot akcji. Streaming ratuje telewizję kablową

Zaskakujący zwrot akcji. Streaming ratuje telewizję kablową