Znani bracia brali pieniądze za komentarze w TVP. Karnowski: nie rozmawiam z wami

Poseł Krzysztof Brejza ujawnił, że bracia Michał i Jacek Karnowscy dostawali wynagrodzenia za komentowanie bieżących wydarzeń w Telewizji Polskiej. TVP potwierdziła nam te ustalenia. Michał Karnowski zarzucił portalowi Wirtualnemedia.pl “obrzydliwą nagonkę bez możliwości obrony”. Kiedy poprosiliśmy go o komentarz, odpowiedział: - Nie ma sensu z państwem rozmawiać. Na nasze pytania nie odpowiedział także jego brat, Jacek Karnowski.

Beata Czuma
Beata Czuma
Udostępnij artykuł:
Znani bracia brali pieniądze za komentarze w TVP. Karnowski: nie rozmawiam z wami
fot. Shutterstock.com

Poseł KO Krzysztof Brejza wystąpił do Telewizji Polskiej z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej na temat wynagrodzeń komentatorów TVP. Z odpowiedzi zespołu informacji publicznej TVP wynika, że do 20 grudnia ubiegłego roku w Telewizyjnej Agencji Informacyjnej “istniał system wynagradzania komentatorów udzielających wypowiedzi do audycji informacyjnych i publicystycznych, zarówno w studiu, jak i poza nim”, o czym napisał portal Wirtualnemedia.pl. 

Jeden komentarz był wyceniany na 500 zł. Rekordzista, który był na umowie ryczałtowej, otrzymał aż 298,9 tys. zł w ubiegłym roku. Zespół informacji publicznej TVP podał, że spółka płaciła za komentarze co najmniej kilkunastu osobom. Wśród nich byli dziennikarze prawicowych mediów: Jacek Karnowski (redaktor naczelny tygodnika “Sieci”) i jego brat, Michał Karnowski, dziennikarz i publicysta “Sieci”. 

Nasze doniesienia skomentował Michał Karnowski na X/Twitterze. - Obrzydliwa nagonka, bez możliwości obrony. Nikt nigdy nie płacił ani mnie ani mojemu bratu za "komentarze". Do tweeta dołączył nasz tekst o zarobkach komentatorów w TVP. 

TVP potwierdza zarobki Michała Karnowskiego

Zapytaliśmy więc TVP, czy ustalenia posła Brejzy są prawdziwe. 

- Potwierdzamy, że pan Michał Karnowski w przedmiocie umowy, która obowiązywała przez cały 2023 rok, miał obowiązek zarówno prowadzenia audycji pod nazwą „Salon Dziennikarski", jak i – odrębnie – do opracowywania komentarzy do audycji informacyjnych i publicystycznych na antenie TVP Info, w liczbie od 19 do 23 (miesięcznie). Z tytułu umowy przysługiwało mu ryczałtowe miesięczne wynagrodzenie. Umowa, której przedmiotem było prowadzenie audycji pod tytułem „Salon dziennikarski", obowiązywać zaczęła 1 września 2016 roku. 1 lipca 2021 roku jej treść poszerzyła się o opracowywanie komentarzy - odpowiedział nam zespół prasowy Telewizji Polskiej. 

TVP dodała, że nie może podać “szczegółowych warunków umów”. 

Michał Karnowski zapowiedział pozew przeciwko TVP, “jak tylko ustalony zostanie status prawny osób podających się za władze TVP”. 

Poprosiliśmy dziennikarza o komentarz, jednak pomimo jego wcześniejszego tweeta, w którym zarzucił nam brak możliwości obrony, nie chciał z nami rozmawiać. - Nie rozmawiam z państwem, bo i tak sobie piszecie, co chcecie. Nie ma najmniejszego sensu rozmawiać z państwem - powiedział. 

Jego brat, Jacek Karnowski, nie odebrał od nas telefonu i nie odpowiedział na pytania wysłane SMS-em. 

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Paweł Wilkowicz odchodzi ze Sport.pl. Był dyrektorem przez cztery miesiące [NASZ NEWS]

Paweł Wilkowicz odchodzi ze Sport.pl. Był dyrektorem przez cztery miesiące [NASZ NEWS]

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu
Materiał reklamowy

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA