SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Telewizja Polska i Jacek Kurski pozywają „Fakt”: premie dla Joanny Klimek merytoryczne, 9 osób dostało wyższe

„Fakt” ujawnił, że w ub.r. Joanna Klimek, ówczesna szefowa połączony biur koordynacji programowej i marketingu Telewizji Polskiej, otrzymała premie o łącznej wartości 60,8 tys. zł brutto. TVP i Jacek Kurski zapowiedzieli pozwanie dziennika za publikacje, podkreślając, że świadczenia dla Klimek były uzasadnione, a wyższe nagrody finansowe otrzymało w ub.r. dziewięciu innych pracowników firmy.

Joanna Klimek i Jacek Kurski / fot. Jan Bogacz, TVPArticle

We wtorkowym wydaniu „Faktu” w tekście okładkowym "Gigantyczna premia dla kochanki prezesa TVP" opisywane są premie przyznane w ub.r. Joannie Klimek, która od stycznia do listopada była szefową biura koordynacji programowej TVP, a przez część tego okresu kierowała też biurem marketingu. Dziennik ujawnia, że Klimek dostała kilka nagród finansowych o łącznej wartości 60,8 tys. zł brutto, a decyzje o tym podejmował prezes TVP Jacek Kurski. W artykule podkreślana jest prywatna znajomość Joanny Klimek i Kurskiego (w poniedziałek na stronie internetowej „Faktu” pojawił się inny tekst na ten temat), nie ma natomiast informacji o funkcjach pełnionych w firmie przez Klimek.

Przypomnijmy, że styczniu br. TVP dementowała informacje „Gazety Wyborczej”, jakoby Jacek Kurski otrzymał w ub.r. podwyżkę, a Joanna Klimek - 50 tys. zł premii.

W odpowiedzi na publikację „Faktu” Telewizja Polska we wtorek rano opublikowała oświadczenie, w którym nie zaprzeczyła, że Joannie Klimek przyznano w ub.r. 60,8 tys. zł brutto premii, natomiast zaznaczyła, że te nagrody miały merytoryczne uzasadnienie.

- Z tytułu zatrudnienia i jednoczesnego kierowania dwoma ważnymi biurami, pani Joanna Klimek, z własnego wyboru - zamiast podwójnego - pobierała jedynie standardowe pojedyncze wynagrodzenie przysługujące dyrektorowi TVP, w wysokości zgodnej z Regulaminem Wynagradzania - czytamy w oświadczeniu. - Łączna wartość nagród, pomimo uzyskanych efektów w pracy, była znacznie niższa niż nominalne wynagrodzenie dyrektora za pełnienie podwójnego zakresu obowiązków, z którego to wynagrodzenia - zrezygnowała  - dodaje nadawca.

TVP podkreśla też osiągnięcia Joanny Klimek podczas pracy w firmie. - W okresie jednoczesnego pełnienia funkcji dyrektora dwóch jednostek organizacyjnych dyr. Joanna Klimek, oprócz bieżących obowiązków, odpowiadała za szereg kluczowych dla TVP projektów realizowanych w tamtym okresie, m.in: organizację szczytu NATO, Światowych Dni Młodzieży, opracowanie ramówki jesiennej '16 oraz koncepcji organizacji Sylwestra w Zakopanem. Wszystkie te projekty zakończyły się sukcesami i stąd wynikały przyznane jej w 2016r nagrody - wylicza spółka.

Zaznaczmy, że Telewizja Polska umowę z Zakopanem na organizację koncertu sylwestrowego podpisała na początku grudnia ub.r., decyzję o tym podjęła w drugiej połowie listopada, a wcześniej prowadziła rozmowy o takiej współpracy z Toruniem.

W oświadczeniu TVP zapewnia, że nagrody dla Joanny Klimek nie były związane z jej osobistą relacją z Jackiem Kurskim. - Należy zaznaczyć, że zgodnie z najwyższym standardem etyki i profesjonalizmu dyrektor Joanna Klimek zakończyła pracę w telewizji ze względu na nawiązanie osobistej relacji z prezesem Jackiem Kurskim. W okresie blisko 4 miesięcy bezpośrednio (pogrubienie od TVP - przyp.) poprzedzających odejście z TVP dyr. Klimek nie otrzymywała żadnych nagród - stwierdza nadawca.

Telewizja Polska informuje, że w ub.r. nagrody finansowe dostało 208 jej pracowników, a dziewięć osób otrzymało więcej niż Joanna Klimek. - Nie bez znaczenia jest fakt, że kwota nagród i premii przyznanych 2016 r. była o 40 proc. niższa niż przyznanych za czasów prezesury Juliusza Brauna i Janusza Daszyńskiego - dodaje firma.

TVP zapowiada, że w ciągu najbliższych godzin skieruje pozew sądowy przeciw autorowi ostatnich tekstów o Klimek i Kurskim oraz wydawcy „Faktu”. Nadawca nie podał, czego będzie się od nich domagał w sądzie.

Jacek Kurski zapowiedział na Twitterze, że on także pozwie w tej sprawie tabloid. - Znów brudny atak damskich bokserów z „Faktu” Do jutra 2 pozwy przeciw oszczercom: korporacyjny TVP i mój prywatny - poinformował. - Krzyknę za Maksymilianem Paradysem: KURSKI BYŁA KOBIETĄ! Bo to na prezesa jest atak, nie ma Panią Klimek - odpowiedział mu Mikołaj Wójcik, szef działu politycznego „Faktu”. - Oświadczenie kuriozalne - skomentował komunikat TVP.

W wtorek wieczorem Kurski zamieścił zdjęcia pozwów skierowanych do Sądu Okręgowego w Warszawie.

 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Telewizja Polska i Jacek Kurski pozywają „Fakt”: premie dla Joanny Klimek merytoryczne, 9 osób dostało wyższe

29 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Kronika Sukcesów TVP
Premie bardzo merytoryczne, bo po licznych sukcesach...
odpowiedź
User
wpisdoo
premie za propagande, niech sie sądzą, przynajmniej będą musieli ujawnić patologiczny system przyznawania premii
odpowiedź
User
Karol
Kilka tygodni temu pan Kurski mówił, że żadnych premii nie było. Teraz nie ma już dyskusji o kasie tylko o tym jak bardzo słuszna była. A o tym jakiego trudu wymaga stworzenie "koncepcji" mówi m.in. film "Poszukiwany, poszukiwana" i rola pana dyrektora...
odpowiedź