SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Pracownicy odchodzą z tygodnika „Nie”. Wicenaczelny rezygnuje po 30 latach

Po 30 latach pracy z tygodnikiem „Nie” (Urma) żegna się główny zastępca redaktora naczelnego Przemysław Ćwikliński - dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. - Zaproponowano mi nowe warunki pracy, postanowiłem ich nie przyjąć - uzasadnia. Według naszych ustaleń z pisma odchodzi także kilku dziennikarzy, główna księgowa i dyrektor wydawnicza.

W październiku 2022 roku zmarł Jerzy Urban, założyciel i redaktor naczelny tygodnika „Nie”. Miesiąc później okazało się, że to Urban będzie wciąż figurował w stopce jako redaktor naczelny tygodnika.

- Zasięgnąłem języka u prawników i spełniamy wymóg posiadania przez każdą redakcję naczelnego, ponieważ zastępcy są tak zwanym substytutem pełnym. Natomiast miłym gestem, sugerowanym nawet przez czytelników, jest pozostawienie Jerzego Urbana jako naczelnego z zaświatów, w które ja nie wierzę - mówił nam wówczas zastępca redaktora naczelnego, Przemysław Ćwikliński.

"Postanowiłem nie przyjąć warunków"

Teraz - jak ustalił portal Wirtualnemedia.pl - Przemysław Ćwikliński żegna się z tygodnikiem ”Nie”, z którym związany był przez 30 lat.

- Zaproponowano mi w firmie nowe warunki pracy, na które nie mogłem przystać. Dlatego zdecydowałem się odejść. Proponowane warunki odebrałem jako ocenę mojej pracy, gdyż tak jest w kapitalizmie: pieniądze oferowane pracownikowi są oceną pracy. Nie mogłem zgodzić się z tym, jak jestem oceniany, postanowiłem nie przyjąć warunków i złożyłem wypowiedzenie - mówi Ćwikliński portalowi Wirtualnemedia.pl.

>>> Praca.Wirtualnemedia.pl - tysiące ogłoszeń z mediów i marketingu

Przemysław Ćwikliński zostanie w firmie do końca miesiąca, gdyż tyle trwa okres jego wypowiedzenia. Czy potem będzie szukał nowego zajęcia w mediach? - Nie sądzę - odpowiada krótko.

Na stanowisku pozostaje za to drugi wicenaczelny „Nie” Waldemar Kuchanny, który zgodził się przyjąć nowe warunki. Z naszych informacji wynika, że redakcja – po odejściu Ćwiklińskiego - nie będzie szukała nowego wicenaczelnego. Niewykluczone, że na takie stanowisko awansuje ktoś z obecnego zespołu.

Więcej odejść z tygodnika „Nie”

Według naszych nieoficjalnych informacji z tygodnikiem „Nie” żegnają się także dyrektor wydawnicza Ewa Kucharska, kilkoro dziennikarzy, jeden z dwóch grafików i osoba odpowiedzialna za kolportaż.

Jeszcze w listopadzie ub. roku Przemysław Ćwikliński przekonywał, iż odejście Jerzego Urbana wpłynęło na poprawienie sprzedaży tytułu. - Sprzedaliśmy o 10 proc. więcej niż zwykle egzemplarzy numeru, który był w kioskach podczas śmierci Urbana oraz o 30 proc. więcej tak zwanego numeru pogrzebowego. Potem wszystko wróci do normalnego poziomu, czyli będziemy sprzedawać 20-22 tysiące egzemplarzy. Pociesza nas to, że nasi czytelnicy nie wyobrażają sobie innego sposobu czytania gazety, a po drugie wymierają wolniej, niż by się to mogło wydawać – przyznawał.

Przychody spółki Urma wydającej tygodnik „Nie” w 2021 roku wyniosły 3,87 mln zł netto, z czego zdecydowana większość (3,85 mln zł) pochodziła z działalności wydawniczej. Nakład „Nie” w roku 2021 wynosił 2,95 mln egzemplarzy, sprzedaż w ujęciu rocznym - 1,11 mln egz. Spółka Urma nie tylko prowadzi działalność wydawniczą, lecz także handlową i reklamową. Lwia część przychodów pochodzi jednak z wydawania prasy i książek.

Dołącz do dyskusji: Pracownicy odchodzą z tygodnika „Nie”. Wicenaczelny rezygnuje po 30 latach

32 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Janusze i Grazyny
Kto to w ogole kupuje. Janusze i Grazyny zyjace nostalgia za swoieckim prlem. Przeciez to pismo to propagandowka rosjiii.
odpowiedź
User
Jj
Widac, ze sankcje na rosjeee dzialaja.
odpowiedź
User
Janush
"pozostawienie Jerzego Urbana jako naczelnego z zaświatów, w które ja nie wierzę"

A po co to ostentacyjne odżegnywanie się...?
W sumie zabawne - trochę na zasadzie:
- Wy jesteście wierzący, towarzyszu?!
- Ależ nie, broń Boże!
odpowiedź