SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Komisja Europejska grozi i nakłada większą odpowiedzialność na firmy Big Tech

Rada Europy uzgodniła ogólne warunki ustawy o usługach cyfrowych (DSA), która zmusi firmy technologiczne do przyjęcia większej odpowiedzialności za treści pojawiające się na ich platformach. Nowe zobowiązania obejmują szybsze usuwanie nielegalnych treści i towarów, wyjaśnianie użytkownikom i naukowcom sposobu działania algorytmów, oraz podejmowanie bardziej zdecydowanych działań w przypadku rozpowszechniania dezinformacji. Za nieprzestrzeganie przepisów firmom będą grozić grzywny w wysokości do sześciu procent ich rocznych obrotów.

Margrethe VestagerArticle

W 2021 r. Margrethe Vestager, europejska komisarz ds. konkurencji zaproponowała ustawę o usługach cyfrowych (DSA), która zmusza gigantów technologicznych do podjęcia większych wysiłków w celu zwalczania nielegalnych treści pod groźbą kar sięgających 6 proc. ich światowego obrotu. Kraje UE i unijni prawodawcy ustalają teraz szczegóły, przy czym toczy się debata na temat definicji rynku internetowego podlegającego przepisom oraz kryteriów zakazu reklamy ukierunkowanej.

Czytaj także: Stowarzyszenie frankowiczów wystąpiło do Komisji Europejskiej ws. otwarcia rynku kredytów w Unii Europejskiej

O krok dalej

W marcu br. Vestager zapowiedziała, że porozumienie w sprawie DSA może zostać osiągnięte w kwietniu. Teraz uczyniono kolejny, poważny krok w tym kierunku. Rada Europy uzgodniła bowiem ogólne warunki ustawy o usługach cyfrowych.

- Porozumienie w sprawie ustawy o usługach cyfrowych jest historyczne, zarówno pod względem szybkości, jak i treści - zaznaczyła w komunikacie przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. - DSA uaktualni podstawowe zasady dotyczące wszystkich usług internetowych w UE. Dzięki niej środowisko internetowe pozostanie bezpieczną przestrzenią, chroniącą wolność słowa i możliwości dla przedsiębiorstw z branży cyfrowej. W praktyce wprowadza w życie zasadę, że to, co jest nielegalne poza internetem, powinno być nielegalne w internecie. Im większy rozmiar, tym większa odpowiedzialność platform internetowych. Dzisiejsze porozumienie - uzupełniające porozumienie polityczne w sprawie ustawy o rynkach cyfrowych z ubiegłego miesiąca - stanowi wyraźny sygnał dla wszystkich Europejczyków, wszystkich przedsiębiorstw w UE i naszych międzynarodowych partnerów.

Jak twierdzi UE, nowe ramy planowane przez DSA opierają się na wartościach europejskich, w tym na poszanowaniu praw człowieka, wolności, demokracji, równości i praworządności. Zapewnią one równowagę między prawami i obowiązkami użytkowników, pośredników internetowych, w tym platform internetowych, oraz organów publicznych.

DSA zawiera ogólnounijne zobowiązania w zakresie należytej staranności, które będą miały zastosowanie do wszystkich usług cyfrowych łączących konsumentów z towarami, usługami lub treściami, w tym nowe procedury szybszego usuwania nielegalnych treści, a także kompleksową ochronę podstawowych praw użytkowników w internecie.

Porozumienie polityczne osiągnięte przez Parlament Europejski i Radę podlega teraz formalnemu zatwierdzeniu przez obu współustawodawców. Po przyjęciu, DSA będzie bezpośrednio stosowane w całej UE i będzie obowiązywać 15 miesięcy po wejściu w życie lub od 1 stycznia 2024 r., w zależności od tego, która data będzie późniejsza. Jeśli chodzi o bardzo duże platformy internetowe i bardzo duże wyszukiwarki internetowe, DSA będzie obowiązywać od wcześniejszej daty, tj. od czterech miesięcy po ich wyznaczeniu.

Czytaj także: Rada UE zawiesiła działalność Sputnika i RT w Unii. "Usprawiedliwiają wojnę Putina"

Dołącz do dyskusji: Komisja Europejska grozi i nakłada większą odpowiedzialność na firmy Big Tech

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Won z zielonymi lewakami
Euro psychopaci nie znoszą wolności słowa uważają to za dezinformacje
odpowiedź