SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

UOKiK bierze pod lupę rynek prasowy, zaczyna od ankiety wśród wydawców

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów rozpoczął badanie rynku prasowego w Polsce. Ma ono objąć zarówno wydawców prasowych, jak i kolporterów, a jeśli zajdzie taka potrzeba - także inne podmioty związane z działalnością wydawniczą.

Article

Tydzień temu UOKiK rozesłał wielostronicowe ankiety do największych wydawców prasowych, m.in. do Agory, Wydawnictwa Bauer, Edipresse Polska, Burdy. Otrzymało je ok. 40 firm wydających prasę. Na jej wypełnienie wydawcy mają dwa tygodnie od chwili otrzymania dokumentu.

Jak przekazał w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Paweł Ratyński, starszy specjalista z biura prasowego UOKiK, nie jest to pierwsze badanie rynku prasy realizowane przez Urząd. - W przeszłości były prowadzone badania rynku wydawców i kolportażu prasy. W większości były to badania dotyczące zgłoszonych do Urzędu zamiarów koncentracji. Będą nim objęci zarówno wydawcy jak i kolporterzy a także inne podmioty związane z tą działalnością jeśli zajdzie taka potrzeba. W tej chwili ankiety wyszły do wydawców, ale jest to dopiero początek badania - wyjaśnia Paweł Ratyński.

Na pytanie czemu ma służyć to badanie, Ratyński odpowiada: - Zarówno w kolportażu jak i wśród wydawców nie brak podmiotów o silnej pozycji rynkowej, poszczególne rynki lub ich segmenty mogą mieć pewne cechy rynków oligopolistycznych. UOKiK obejmuje takie rynki badaniem, aby poznać ich strukturę i ocenić stopień koncentracji oraz intensywność konkurencji, a także poznać opinię uczestników rynku na temat ich funkcjonowania.

W kwestionariuszu zawarto pytania dotyczące m.in. oferty wydawniczej, struktury udziałowej, warunków współpracy z firmami zajmującymi się kolportażem ich tytułów, w tym m.in. wysokości udzielanych rabatów. - W większości badań prowadzonych przez UOKiK przedsiębiorcy proszeni są o przekazanie danych zawierających tajemnice przedsiębiorstwa. Ustawa daje takie możliwości UOKiK, ponieważ bez znajomości tych danych Urząd nie byłby w stanie rzetelnie oceniać sytuacji na rynku i podejmować ewentualnych interwencji. Z drugiej strony są też przepisy gwarantujące przedsiębiorcom ochronę ich tajemnic handlowych - uspokaja Paweł Ratyński.

Wydawcy poproszeni przez nas o komentarz na temat realizowanego przez UOKiK badania odmówili odpowiedzi.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: UOKiK bierze pod lupę rynek prasowy, zaczyna od ankiety wśród wydawców

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
GOLDMAN
Wyjdzie ze 80% prasy nalezy do Niemcow, ktorzy tylko zarabiaja na Polakach... smutne
23 19
odpowiedź
User
Marcel R-R
Lügenpresse, czyli Axel Springer SE (w Polsce do spółki z Ringier), Passauer Neue Presse (PNP) etc. zostały przez swoich mocodawców skierowane na wschodni odcinek frontu nie po to, żeby zarabiać.
15 17
odpowiedź
User
brysio
Wyjdzie ze 80% prasy nalezy do Niemcow, ktorzy tylko zarabiaja na Polakach... smutne

Pretensje proszę kierować do prawicy która w latach 90 najpierw się na tych tytułach uwłaszczyła, potem doprowadziła na skraj upadłości a na koniec opyliła Niemcom/Francuzom.
31 14
odpowiedź
User
wydawcy kontra kolporterzy
szkoda ze wydawcy odmówili odpowiedzi. to wyraźnie pokazuje kto rządzi rynkiem prasowym w Polsce: KOLPORTERZY.
to, że prasa sprzedaje się coraz słabiej widzimy po sytuacji na całym świecie.
w Polsce jest jednak nieco inaczej: na słabe wyniki ma bezpośredni wpływ podejście kolporterów. mają kompletnie gdzieś wszystkich poza RASP i Bauerem, jesli pozostali wydawcy padną to i tak Kolporter i Ruch się utrzyma z ich marż.
i Kolporter i Ruch świadczą usługi na skandalicznym poziomie: prasa nie jest dowożona na czas, segmentacja na półkach innych niż saloniki prasowe Kolportera i Ruchu to żart. Kioski Ruchu, to w ogromnym procencie trupy, rotacja na poziomie Ajentów jest zatrważająca (sprawdzcie ogłoszenia na pracuj.pl Ruchu).
Rozliczanie niesprzedanych bezzwrotowych egzemplarzy to kryminał, przecież skądś te punkciki na dworcach mają wydania wycofane ze sprzedaży której kolporter ma obowiązek zniszczyć a wypuszcza bokiem, ksiązki i filmy z dodatków i sprzedają je za 50% ceny z okładki, czysty zysk dla złodzieja.
Kluczowa jest też zupełna dowolność w płaceniu na czas zobowiązań na rzecz Wydawcy, na przelewy czeka się po kilkadziesiąt dni.
struktury własnościowe wydawców mają tu drugorzędne znaczenie - choć zakładam że zlecający takie badanie do UOKiK głównie to wziął sobie na cel.
kluczowe znaczenie ma sposób w jaki wydawcy są zmuszani do współpracy z kolporterami. i tu wydawcy powinni wytoczyć wojnę. ale potrafią tylko narzekać, ale żeby dogadać się ponad pojęciem "konkurencja" już nie potrafią.
27 8
odpowiedź
User
wydawcy kontra kolporterzy
szkoda ze wydawcy odmówili odpowiedzi. to wyraźnie pokazuje kto rządzi rynkiem prasowym w Polsce: KOLPORTERZY.
to, że prasa sprzedaje się coraz słabiej widzimy po sytuacji na całym świecie.
w Polsce jest jednak nieco inaczej: na słabe wyniki ma bezpośredni wpływ podejście kolporterów. mają kompletnie gdzieś wszystkich poza RASP i Bauerem, jesli pozostali wydawcy padną to i tak Kolporter i Ruch się utrzyma z ich marż.
i Kolporter i Ruch świadczą usługi na skandalicznym poziomie: prasa nie jest dowożona na czas, segmentacja na półkach innych niż saloniki prasowe Kolportera i Ruchu to żart. Kioski Ruchu, to w ogromnym procencie trupy, rotacja na poziomie Ajentów jest zatrważająca (sprawdzcie ogłoszenia na pracuj.pl Ruchu).
Rozliczanie niesprzedanych bezzwrotowych egzemplarzy to kryminał, przecież skądś te punkciki na dworcach mają wydania wycofane ze sprzedaży której kolporter ma obowiązek zniszczyć a wypuszcza bokiem, ksiązki i filmy z dodatków i sprzedają je za 50% ceny z okładki, czysty zysk dla złodzieja.
Kluczowa jest też zupełna dowolność w płaceniu na czas zobowiązań na rzecz Wydawcy, na przelewy czeka się po kilkadziesiąt dni.
struktury własnościowe wydawców mają tu drugorzędne znaczenie - choć zakładam że zlecający takie badanie do UOKiK głównie to wziął sobie na cel.
kluczowe znaczenie ma sposób w jaki wydawcy są zmuszani do współpracy z kolporterami. i tu wydawcy powinni wytoczyć wojnę. ale potrafią tylko narzekać, ale żeby dogadać się ponad pojęciem "konkurencja" już nie potrafią.
11 9
odpowiedź