SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Polska muzyka zdominuje stacje radiowe? „To zarżnie radio na rzecz streamingu”

Poseł PiS Marek Suski przedstawił projekt nowelizacji ustawy medialnej. W ciągu miesiąca udział polskiej muzyki w stacjach radiowych miałby wzrosnąć z 30 do 50 proc. Opozycyjni członkowie sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu w rozmowie z Wirtualnemedia.pl krytykują ten pomysł.

fot. Shutterstock.comArticle

Swoje postulaty w towarzystwie kilku muzyków poseł Suski zaprezentował podczas konferencji prasowej w Sejmie. - Konferencja jest związana z ustawą o radiofonii i telewizji. Co prawda nie w tym temacie, co ostatnio, ale w innym temacie. W temacie dbałości o polską kulturę, polską muzykę i polskich artystów, którzy dziś są w szczególnie trudnej sytuacji. Kiedy jest Covid, trudno jest organizować duże koncerty. Tych koncertów jest znacznie mniej. Stąd ogromne zubożenie polskich artystów. Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom, marzeniom niektórych. Słyszałem, że niektórzy marzyli nawet, żeby taka zmiana była. Jest to ustawa, która zmienia ilość polskiej muzyki w polskich mediach. Było 30 proc., ustawa przewiduje 50 proc. miesięcznego czasu nadawania w programie utworów muzyczno-słownych. Proponujemy co najmniej 80 proc. w godzinach 5-24. Tu jest jeszcze taki bonus dla debiutantów. Czas antenowy dla zespołów muzycznych lub utworów debiutanckich. Będą liczone jako 300 proc. czasu antenowego. Myślę, że to będzie też pomocą i zachętą, aby nowe utwory i nowi wykonawcy mogli wchodzić na rynek - poinformował Suski, który jednocześnie jest przewodniczącym Rady programowej Polskiego Radia.

„W streamingu można całą dobę słuchać niemieckiej muzyki”

Parlamentarzysta tłumaczył, że podobne rozwiązania obowiązują w innych krajach. - Jest to rozwiązanie podobne jak w niektórych innych krajach Unii Europejskiej. Podobne jak we Francji. W tych krajach mówi się, że ich kultura jest niezwykle cenna, ważna. U nas czasami słyszałem takie argumenty, że "Francuzi to mają świetną muzykę. Gdzie tam naszej muzyce do francuskiej?" Jestem przekonany znając zasoby nasze muzyczne i zdolności naszych twórców, że będzie to rozwiązanie bardzo dobre. Mam tutaj podpisy posłów, głównie Prawa i Sprawiedliwości. Rozmawiałem też z innymi parlamentarzystami i mówią, że są za takimi rozwiązaniami - zapewnił Suski.

Szef Rady Programowej Polskiego Radia zdradził, że wybrano tryb poselski, ponieważ pozwala na szybsze procedowanie ustawy. Zasugerował, że udział polskiej muzyki może zostać jeszcze zmodyfikowany. - Będziemy oczywiście w pracach komisji słuchać innych stron. Zobaczymy. To jest pierwszy krok, jeśli chodzi o promocję naszej kultury. Zobaczymy jak to będzie się rozwijać. Liczymy, że będzie tutaj ogólnonarodowa zgoda. Wydaje mi się, że byłoby to dziwne, gdyby byli przeciwnicy naszej muzyki, a sojusznicy muzyki zagranicznej - stwierdził Suski.

Wiceszef klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości był pytany przez dziennikarzy o ewentualne konsekwencje finansowe dla nadawców i czy ich dotychczasowi słuchacze nie odpłyną do platform streamingowych (m.in. YouTube, Spotify). - Sądzę, że nie. Tam (przyp. w streamingu) jest możliwość słuchania czego się chce. Jak ktoś lubi na przykład muzykę niemiecką, może jej słuchać całą dobę. Analizowaliśmy konsekwencje. Polska muzyka powinna być gospodarzem. W innych krajach jakoś to nie przeszkadza komercyjnym stacjom. Nie widzę powodu, żeby w Polsce była z tego powodu katastrofa. Każda stacja będzie miała swoje wyliczenia. Nie znam kwestii finansowych, bo to są kwestie, które są tajemnicą spółki. Same stacje to wyliczą. Jestem przekonany, że będzie to miało zbawienny wpływ na polską kulturę. We Francji działa to bardzo dobrze. Dlaczego miałoby w Polsce nie działać? - pytał retorycznie Suski.

Parlamentarzysta zdradził, że ma kontakt ze środowiskiem radiowym i zna jego potrzeby, ponieważ gości w audycjach.  - Jestem zapraszany do rożnych rozgłośni i mówili mi, że dla nich to nie będzie żaden problem, bo już dzisiaj mają ponad 40 proc. polskiej muzyki. Nie jestem upoważniony, żeby zdradzać nazwy stacji. Jest propozycja, żeby wejście w życie było miesiąc. Mamy Senat, prezydenta. Oni mówią, że to wystarczający czas, żeby zmienić playlisty. Boleję, że w Polsce są ludzie, którzy bardzo bronią interesów zagranicznych. Ja chciałbym, żeby bronić interesów polskich - zadeklarował poseł PiS.

Suski: zapisy noweli ustawy o radiofonii i telewizji obowiązują w większości krajów UE

Zapisy proponowane w projekcie obowiązują w większości krajów UE. Nie widzę powodów żeby zagraniczni twórcy akurat w Polsce mieli specjalne przywileje - dodał w piątek Twitterze Marek Suski (PiS) odpowiadając na krytyczne komentarze wobec przedstawionego przez niego projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji.

"W przestrzeni internetowej pojawiły się nieprawdziwe informacje na temat zgłoszonego projektu ustawy zmieniającej ustawę o RTV. Propozycja zawarta w projekcie to podwyższenie z 33 proc. do 50 proc. Dziś faktyczny przeciętny udział polskiej muzyki to nieco ponad 40 proc., a w czasie 5-24 obowiązuje kwota 60 proc., a faktycznie jest około 70 proc., więc nie ma mowy o drastycznym podniesieniu czasu na Polskie utwory" - napisał Suski.

"Zapisy proponowane w projekcie obowiązują w większości krajów UE. Nie widzę powodów żeby zagraniczni twórcy akurat w Polsce mieli specjalne przywileje. Tekst ustawy dostępny na stronach Sejmu. Proponuję sprawdzić, jeśli ktoś nie wierzy" - dodał Suski.

Projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji został złożony do Marszałka Sejmu. Proponowana nowelizacja przewiduje m.in. zwiększenie emisji polskiej muzyki w programach stacji radiowych.

Kwiatkowski: Skutki dla rozgłośni będą katastrofalne

O opinię na temat projektu PiS spytaliśmy opozycyjnych członków sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. - Do tej pory obowiązywały limity produkcji europejskiej, a ponieważ Polska póki co jest jeszcze w Unii Europejskiej, więc było to regulowane tą normą. Ten postulat polskich produkcji latami przechodzi od lat. To na pewno postulat środowisk muzycznych, bo wykonania w radiach to są tantiemy i duże pieniądze. Każdy walczy o pieniądze. Czy to zaszkodzi stacjom? Nie wiem czy zaszkodzi. Może ludzie po prostu nie będą słuchali. Jak to będzie puszczane, to oni będą zarabiali pieniądze. Nie mam swojego zdania. Skoro stawiamy mur na wschodniej granicy, to może w ogóle postawmy go naokoło Polski i będzie święty spokój – mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Iwona Śledzińska-Katarasińska, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, posłanka Koalicji Obywatelskiej.

6 lat temu posłowie Kukiz’15 zgłaszali podobne postulaty. Czy inicjatywa PiS-u ma związek z wnioskiem Pawła Kukiza o powołanie komisji badającej inwigilację opozycji m.in. podczas obecnych rządów? - Kukiz we własnym interesie do tego wraca. Ja rozumiem apetyty środowisk muzycznych. Dla nich to czyste pieniądze, żywa gotówka. Nie wpływa to jednak na różnorodność oferty muzycznej. Z tego co wiem to młodzi ludzie w ogóle nie słuchają radia i muzyki w radiu. Słuchają ją w internecie i wybierają taką jaką chcą. Myślę, że poseł Suski odkąd został przewodniczący Rady Programowej w Polskim Radiu, czuje się znawcą mediów jako takich. Myślę, że to jest jego inicjatywa osobista. Liczy na poklask środowiska muzycznego. Z punktu widzenia słuchaczy to zawężenie oferty. Uważam, że mamy bardzo dobrą muzykę, ale 80 proc. jest przerażające - ocenia Śledzińska-Katarasińska.

Zobacz także: 202 stacje radiowe przeciw zwiększaniu limitu polskiej muzyki. "Katastrofalne skutki"

Konferencja posła Suskiego zbiegła się z informacjami Onetu o zaniepokojeniu na Nowogrodzkiej. Paweł Kukiz miał dogadać się z opozycją, żeby takie gremium badało kwestię podsłuchów w latach 2007-2021. - To jest pomysł, który kompletnie nie jest związany z radiofonią. To pomysł związany z komisją śledczą ds. inwigilacji opozycji, czyli z Pegasusem. Paweł Kukiz ma usposobienie handlowe i dogaduje się z każdym. Ja pod stołem negocjacyjnym nie siedzę. To jest na tyle bezczelnie i jawnie prowadzone, że trudno nie kojarzyć faktów. Jeśli chodzi o konsekwencje dla rozgłośni, to będą katastrofalne. Nie z powodu Suskiego czy polskiej muzyki, tylko z powodu serwisów streamingowych. Istnieje nie tylko Spotify, choć ten jest najpopularniejszy. Mamy też internetowe Radia 357 czy Nowy Świat. Nie znam szczegółów tej ustawa i nie wiem kogo będzie obejmować. Na pewno nie serwisy streamingowe. Jak mówimy o radiach internetowych, to można sobie teoretycznie wyobrazić, że też miałyby nałożony ten obowiązek. Jeśli chodzi o serwisy streamingowe, to na pewno ta ustawa ich nie obejmie. Ludzie przerzucą się na nie. Każdy ma smartfona w kieszeni albo przed sobą albo rozmawia, jak ja w tej chwili. Skończy się radiofonia. Nie tylko publiczna, bo ją wykończyli inaczej, ale także prywatna - przekonuje w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Robert Kwiatkowski, członek Rady Mediów Narodowych i poseł Lewicy.

Zobacz także: Radiowcy krytykują większy udział muzyki po polsku: słuchacze jej nie chcą, więc zyska streaming internetowy

Dlaczego uchwalenie propozycji PiS może mieć katastrofalne skutki dla rynku? - Polska nie jest wielkim krajem. To nie jest głęboki rynek. Jak ktoś będzie ingerował w strukturę programową stacji, to ludzie po prostu przerzucą na inne. Są dzisiaj stacje radiowe, które są tak sformatowane, że mają wyłącznie albo głównie polską muzykę. Jest Radio SuperNova (przyp. red. wcześniej Radio Wawa) i Radio Pogoda, które puszcza stare polskie piosenki, których ja nawet nie pamiętam. Dają sobie radę w takim modelu biznesowym. Doprowadzenie do sytuacji, w której każda stacja, na przykład RMF FM czy Radio Zet, o publicznych nie mówmy, bo już praktycznie nie istnieją, będą musiały mieć taki sam format, to jakaś aberracja. Z branżowego punktu widzenia to bełkot. Bezsensowna propozycja, która zarżnie radio na rzecz serwisów streamingowych - odpowiada były prezes TVP.

Dołącz do dyskusji: Polska muzyka zdominuje stacje radiowe? „To zarżnie radio na rzecz streamingu”

27 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Słuchacz
I bardzo dobrze
odpowiedź
User
Marcin
Polska dla Polaków, a muzyka w radiu w ojczystym języku.
odpowiedź
User
Beba
RMF zawsze sobie poradzi, ale Dwójkę Wielki Perukarz dobije.
odpowiedź