SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Warren Buffett: Tylko „New York Times”, „Wall Street Journal” i „Washington Post” przetrwają w formie cyfrowej

Znany finansista i inwestor Warren Buffett nie ukrywa swoich obaw o przyszłość dzienników w ich elektronicznej postaci. Zdaniem biznesmena większość drukowanych gazet ma przed sobą bardzo niepewną przyszłość w formie drukowanej, a ich internetowa transformacja nie daje pewności przetrwania. - Być może tylko „The New York Times”, „Wall Street Journal” i „Washington Post” oferują cyfrowe produkty zdolne do generowania odpowiednich przychodów w długiej perspektywie - ocenia Buffett.

Warren Buffett, fot. Shutterstock.com Article

Warren Buffett już wcześniej wypowiadał się sceptycznie o przyszłości prasy w jej tradycyjnej formie i wyrażał obawy o to czy przejście gazet całkowicie na format cyfrowy zagwarantuje im pewną egzystencję na rynku.

Teraz znany finansista i jeden z najbogatszych ludzi na świecie powtórzył swoje zastrzeżenia związane z rynkiem prasowym. Zrobił to podczas corocznego spotkania z dziennikarzami oraz udziałowcami Berkshire Hathaway - koncernu, którego jest szefem i głównym akcjonariuszem.

Sytuację w segmencie prasy Buffett nakreślił wspólnie z Charlie Mungerem, prezesem Vice na przykładzie „The World Herald”, dziennika należącego do Berkshire Hathaway. W 2012 r. gazeta ta notowała codzienną sprzedaż na poziomie ponad 130 tys. egz. i 160 tys. w wypadku wydania weekendowego. W 2017 r. liczby te spadły odpowiednio do 93 i 115 tys.

- Te dane nie są korzystne - przyznał Buffet. - Słabnąca sprzedaż w tym segmencie nie ma większego wpływu na finanse udziałowców Berkshire, jednak ta tendencja w całej branży będzie miała ogromne znaczenie dla rozwoju społeczeństw - przestrzegł Buffet.

Finansista zaznaczył, że sam był zaskoczony tempem w jakim czytelnicy przenieśli swoje zainteresowanie zdobywaniem informacji do internetu kosztem prasy drukowanej. Jednak zdaniem Buffetta przechodzenie wydawców na cyfrową dystrybucję i sprzedaż treści okazuje się wciąż mało wydolne, co stawia ponad 1,3 tys. dzienników ukazujących się w USA w coraz trudniejszej sytuacji i nie rokuje dobrze na przyszłość.

- Bardzo trudno przewidzieć jaki los czeka prasę w sensie finansowym - przyznał Buffett. - Być może tylko „The New York Times”, „Wall Street Journal” i „Washington Post” oferują obecnie cyfrowe produkty zdolne do generowania odpowiednich przychodów w długiej perspektywie - ocenił Buffett.

Opinię Buffetta o prawidłowym cyfrowym modelu biznesowym przyjętym przez wspomniane tytuły potwierdzają najnowsze wyniki „New York Timesa”, który w I kwartale 2018 r. dodał 139 tys. subskrybentów internetowej wersji, a liczba płacących czytelników w sieci osiągnęła 2,8 mln. Wpływy wydawcy z segmentu reklamy online zmalały o 6 proc., pomimo tego przychody wydawnictwa okazały się wyższe niż rok wcześniej przekraczając 414 mln dol.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Warren Buffett: Tylko „New York Times”, „Wall Street Journal” i „Washington Post” przetrwają w formie cyfrowej

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Orkan
Nie przetrwają w żadnej formie, jak większość papieru.
13 8
odpowiedź
User
Polak
A Wyborcza? Czyżby zapomniał wspomnieć o Wyborczej? Przecież ma "110 tys. płatnych subskrybentów" jak to wszędzie podkreślają. Mam nadzieję, że tylko się zapomniał. Przecież inaczej oznaczałoby to, że Wyrocznia z Omaha się pomylił. No chyba, że jednak się nie pomylił... Strach pomyśleć! To były koniec demokracji (już drugi raz, pierwszy był jak wstrzymali ogłoszenia spółek skarbu państwa).
14 8
odpowiedź
User
Jose
Ludzie przenieśli się szybko do sieci z papieru, bo wolą czytać fakty, nie fejki, wolą sami interpretować fakty, a nie wysłuchiwać morałów od ludzi moralnie wątpliwych, bo to w sieci jeszcze można spotkać dziennikarzy, a nie tylko politruków, wolą sami dociekać prawdy, a nie mieć prane mózgi.
11 10
odpowiedź