SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Wojciech Dorosz dyscyplinarnie zwolniony z Trójki, z podobnych powodów jak Paweł Sołtys

Dziennikarz Trójki Wojciech Dorosz, będący też wiceprzewodniczącym Związku Zawodowego Dziennikarzy i Pracowników Programu III i II Polskiego Radia, został dyscyplinarnie zwolniony z Polskiego Radia - dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. Firma podała analogiczne uzasadnienie jak w przypadku Pawła Sołtysa zwolnionego w poniedziałek.

Wojciech Dorosz, fot. Polskie Radio Article

Według naszych informacji Wojciech Dorosz pismo o dyscyplinarnym zwolnieniu dostał w piątek. Uzasadnienie jest analogiczne jak w przypadku zwolnionego dyscyplinarnie w poniedziałek Pawła Sołtysa, któremu firma zarzuciła „wywieranie presji psychicznej” na Zarząd Polskiego Radia, „stosowanie czarnego PR-u” „destabilizację pracy Zarządu PRSA oraz samej Spółki poprzez publiczne nękanie Zarządu” m. in. „żądaniami przystąpienia do mediacji”. Sołtysowi dodatkowo zarzucono „samowolne opuszczenie miejsca pracy” (za zgodą przełożonych wyjechał na dwa dni do Wielkiej Brytanii, żeby nagrać wywiady).

Paweł Sołtys był przewodniczącym Związku Zawodowego Dziennikarzy i Pracowników Programu III i II Polskiego Radia, a Wojciech Dorosz - wiceprzewodniczący (a w ostatnich dniach przejął obowiązki przewodniczącego). W środę serwis OKO.press podał, że Dorosz i dziennikarz Dwójki Marcin Majchrowski, sekretarz tego związku pracowników Dwójki i Trójki, zostali zapytani mailowo przez przełożonych, czy są objęci ochroną tego związku przed zwolnieniem.

Wojciech Dorosz jest związany z Trójką od 10 lat, jest wydawcą programów „Magazyn bardzo kulturalny”, „Trójka pod księżycem” i „Klub Trójki”.

- Przepracowałem tu 10 lat i 1 dzień. Teraz idę na krótki urlop, nie z własnej woli, ale za to z 6 powodów, które przedstawił mi pracodawca w dyscyplinarnym zwolnieniu - opisał Dorosz na swoim profilu facebookowym. - Dłużej klasztora niż przeora, więc informuję, że my tu jeszcze... wrócimy! Z Jerzym, Pawłem, Damianem, Marcinem i wszystkimi innymi, którzy musieli stąd odejść. Do usłyszenia! #kogoniesłychać #list125 - dodał.

Zwolnienie Sołtysa skrytykowała Dorota Gardias, przewodnicząca Forum Związków Zawodowych, która w liście do prezes Polskiego Radia Barbary Stanisławczyk-Żyły napisała m.in.: „Zwolnić kogoś z pracy, a w szczególności związkowca za to, że żądał przystąpienia do mediacji jest czymś szalenie karygodnym”. Stanisławczyk-Żyła w odpowiedzi stwierdziła, że Paweł Sołtys w ostatnim okresie wykroczył daleko poza kompetencje działacza związku zawodowego oraz działał na szkodę Polskiego Radia, co stanowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych.

Dzięki działaniom Fundacji Praw Człowieka kancelaria Wardyński i Wspólnicy udziela bezpłatnej pomocy prawnej dziennikarzom Polskiego Radia. W przypadku zwolnienia Pawła Sołtysa złożone zostanie odwołanie. Pozwy przeciw nadawcy złożyli już zwolnieni wcześniej Jerzy Sosnowski i Tomasz Ławniczak. Do procesu Sosnowskiego przyłączył się Rzecznik Praw Obywatelskich.

Zwolnienie Pawła Sołtysa i Wojciecha Dorosza nastąpiło niedługo po skierowaniu przez 125 pracowników Trójki i innych stacji listu do zarządu. Pracownicy wyrazili sprzeciw wobec odsunięcia od serwisów informacyjnych w Trójce Małgorzaty Spór i Anny Zaleśnej oraz zwolnienia solidaryzującego się z nimi w internecie Damiana Kwieka (taki gest solidarności, pod hasłem #kogoniesłychać, wykonali też Paweł Sołtys, Wojciech Dorosz i kilku innych dziennikarzy Trójki). Ponadto zaapelowali do przełożonych o poszanowanie zasad niezależności i rzetelności dziennikarskiej oraz kultury pracy.

W piątek 18 listopada przedstawiciele pracowników rozmawiali o tej sprawie z zarządem Polskiego Radia. Według zarządu związkowcy nie potrafili przedstawić konkretnych zarzutów potwierdzających zawarte w liście sugestie o naruszaniu etyki dziennikarskiej przez przełożonych. Natomiast według związkowców zarząd zapowiedział wytoczenie procesu sądowego i domagał się ujawnienia autorów listu. Firma temu zaprzeczyła, związkowcy w kolejnym komunikacie zacytowali słowa wypowiedziane podczas spotkania przez prezes firmy Barbarę Stanisławczyk-Żyłę (nie zdementowano ich potem): „W sądzie to może my się znajdziemy za chwilę, za jakiś czas może, albo za chwilę”.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Wojciech Dorosz dyscyplinarnie zwolniony z Trójki, z podobnych powodów jak Paweł Sołtys

30 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
dds
Mam cichą nadzieję, że Stanisławczyk za niedługo z hukiem wyleci z Polskiego Radia.
41 33
odpowiedź
User
nie powiem kto, nie powiem skąd
Świetna wiadomość! :D Kolejny "zbuntowany" został wywietrzony. :) Szkoda tylko, że przewietrzanie Trójki nie idzie szybciej. Tam trzeba przewietrzyć raz a porządnie, co się będziemy rozdrabniać. :lol: Przyjdą nowi, prawdziwi fachowcy o konserwatywnych poglądach i stworzą nową Trójkę, nową jakość, misyjne radio dla inteligencji.
36 64
odpowiedź
User
Jan
Jako przewodniczący związku zawodowego z pomocą Helsińskiej Fundacji wygra sprawę w sądzie i otrzyma stosowne odszkodowanie finansowe.
33 21
odpowiedź
User
conf
no to będzie mógł z panem sołtysem już niedługo założyć nowy związek pracowniczy - najprawdopodobniej u michnika w agorze:)
34 38
odpowiedź
User
Lakic
Mam nadzieję ze głupia panią prezes polskiego radia rozlicza z tych durnych decyzji. Ona ma tyle wspólnego z radiem co kioskarka.
Niech lepiej se wraca do pism kobiecych i pisze bzdury a nie niszczy radio z tradycją.
A wszyscy tzw. Konserwatywni słuchacze niech włączą sse rozglosnie z Torunia. To poziom dla nich - spiski, zdrady, agenc, zamachy. To ich ulubiony pisowski świat.
52 26
odpowiedź