Ponad 870 mln zł wydanych w ubiegłym roku na sponsoring, najwięcej wykładają firmy energetyczne i paliwowe

W 2017 roku firmy wydały 870,7 mln złotych na zakup praw sponsoringowych, o 4,6 proc. więcej niż rok wcześniej - wynika z szacunków firmy Sponsoring Insight.

jd
jd
Udostępnij artykuł:

Polski rynek sponsoringu sportowego w 2017 roku osiągnął wartość 870,7 mln złotych. W roku 2020 ogólna suma wydatków na sponsoring powinna zbliżyć się do nawet miliarda złotych - wynika z danych firmy Sponsoring Insight.

Raport wskazuje, że najchętniej wspieranymi dyscyplinami sportu są piłka nożna (30,8 proc.) i siatkówka (20,4 proc.), a ponad połowa środków inwestowanych w sport trafia do klubów sportowych.

Największymi graczami rynku sponsoringowego są natomiast koncerny energetyczne (18,7 proc.) i paliwowe (16,7 proc.) i chemiczne (7,9 proc.). Ich udział na rynku sponsoringowym w Polsce spadł jednak w porównaniu do roku 2016, co zdaniem autorów zestawienia pokazuje, że rynek ten nie jest zamknięty i otwiera możliwości działalności sponsoringowej innym branżom. 

grafika

Raport opracowany został przez agencję świadczącą usługi dla właścicieli praw sponsoringowych oraz sponsorów Sponsoring Insight.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"Ukończyłem 15 lat". Nowa funkcja mObywatela ma ograniczyć dzieciom dostęp do social mediów

"Ukończyłem 15 lat". Nowa funkcja mObywatela ma ograniczyć dzieciom dostęp do social mediów

Wydawcy o nowych dotacjach od ministerstwa. Chcą wsparcia dla całej prasy

Wydawcy o nowych dotacjach od ministerstwa. Chcą wsparcia dla całej prasy

"Polska. Co dalej?" w TVP Info rusza poza Warszawę

"Polska. Co dalej?" w TVP Info rusza poza Warszawę

Republika na nowo prosi o wpłaty. Sakiewicz: zmowa na rynku reklam

Republika na nowo prosi o wpłaty. Sakiewicz: zmowa na rynku reklam

Grok pod lupą Komisji Europejskiej. Platforma X współpracuje

Grok pod lupą Komisji Europejskiej. Platforma X współpracuje

Prezes Kanału Sportowego: Formuła gadających głów na YouTube się wyczerpuje

Prezes Kanału Sportowego: Formuła gadających głów na YouTube się wyczerpuje