SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Yanosik: Polacy jeżdżą ostrożniej od czasu wprowadzenia nowego taryfikatora mandatów

Minęło już pół roku od wprowadzenia nowego taryfikatora mandatów. Polacy od początku 2022 roku zachowywali dużą ostrożność jadąc samochodem, tym samym nie chcąc narazić się na wysoki mandat według nowych stawek. Czy polscy kierowcy wciąż boją się przekraczać prędkość? Yanosik sprawdził, jak w ciągu ostatniego półrocza zmieniały się zachowania Polaków za kółkiem.

(screen: YouTube/Jedź bezpiecznie HD TVP)Article

Yanosik zaznacza, że rozpoczęcie nowego roku nie było łatwe dla polskich kierowców. Od 1 stycznia wszedł w życie nowy taryfikator mandatów, który m.in. zakłada większe stawki kar za przekroczenia prędkości. W niektórych przypadkach można zapłacić nawet 2,5 tys. zł mandatu.

Kierowcy weszli w nowy rok ostrożniej, ściągając nogę z gazu

„Zgodnie z danymi z naszej aplikacji polscy kierowcy już w styczniu poprawili swój styl jazdy o niecałe 2 proc. w stosunku do 2021 roku. W lutym wskaźnik poprawności jazdy nieco spadł, ale od marca aż do teraz utrzymuje się na wyższym poziomie o plus minus 2 proc., w porównaniu do analogicznych miesięcy ubiegłego roku” – komentuje cytowana w komunikacie Julia Langa, Yanosik

 
Kierowcy jeżdżą poprawniej w porównaniu do 2021 roku, ale zdarza im się wciąż przekraczać prędkość. Najczęściej o 10-20 km/h. A takie wykroczenie kończy się mandatem od 50 do 200 zł.

Polacy rzadziej przekraczają prędkość?

Przekroczenie prędkości o 10-20 km/h to częsty nawyk kierowców. Wielu z nich nierzadko nie zdaje sobie sprawy z tego, że w danym obszarze obowiązuje konkretny limit prędkości lub po prostu kompletnie go ignorują. A takie zachowania nie są bezpieczne.

„Najskuteczniejszymi metodami walki z kierowcami przekraczającymi prędkość są fotoradary oraz odcinkowe pomiary prędkości. Z naszego doświadczenia wynika, że zmotoryzowani Polacy przed miernikiem potrafią zwolnić o 10-20 km/h poniżej obowiązującego limitu” – komentuje Langa.

Niestety nie każdy respektuje zarówno mierniki prędkości, jak i limity, które są ustalane nieprzypadkowo. Polakom wciąż zdarza się przekraczać prędkość nawet o więcej niż 50 km/h, jednak bazując na danych twórców Yanosika, trzeba przyznać, że robią to z mniejszą częstotliwością.

„Z naszego zestawienia wynika, że na początku tego roku prawie o połowę mniej kierowców przekroczyło limit prędkości o więcej niż 50 km/h, w porównaniu z ubiegłym rokiem. Od marca ten wskaźnik znów niebezpiecznie wzrósł, lecz wciąż zachowuje niższy poziom niż w 2021 roku. A trzeba pamiętać również o tym, że w tym roku mamy do czynienia z większą liczbą aktywnych użytkowników systemu” – mówi Langa

Dane Yanosika wykazują, że wśród zmotoryzowanych Polaków przekroczenia prędkości o 20-30 km/h utrzymują się na poziomie 3,15 - 4,5 proc., gdzie w ubiegłym roku zjawisko występowało na skalę 4,18 - 5,46 proc.

Zmniejszyła się również liczba przekroczeń prędkości o 30-40 km/h. W tym roku wskaźnik udziału tego wykroczenia waha się na poziomie 1,13-1,89 proc., z kolei w 2021 roku wynosił 1,63-2,39 proc.

Na niższym poziomie jest również udział przekroczeń prędkości o 40-50 km/h - w 2022 roku wynosił od 0,4 proc. do 0,74 proc., a w ubiegłym roku od 0,6 proc. do 0,93 proc.

Większa potrzeba wsparcia na trasie

„Już przy końcu 2021 roku odnotowaliśmy wzrost zainteresowania aplikacją Yanosik, jak również urządzeniami, które oferujemy kierowcom. W styczniu i w lutym tego roku zaobserwowaliśmy ponad 50 proc. wzrost liczby przejechanych kilometrów przez użytkowników Yanosika, w porównaniu do tych samych miesięcy w 2021 roku. Wydłużył się również czas spędzony za kółkiem oraz zwiększyła liczba aktywnych i nowych użytkowników” – tłumaczy Langa.

Kierowcy chcąc czuć się bezpieczniej na trasie, jeszcze chętniej sięgali po Yanosika, którego włączali nawet na krótsze trasy. Dane twórców systemu wykazują, że liczba wspólnie przejechanych kilometrów wzrosła już w styczniu tego roku o 57 proc., a w lutym o 52 proc. W miarę upływu czasu wciąż widoczny był wzrost liczby kilometrów, pokonanych przez kierowców z Yanosikiem. W marcu o 36 proc., w kwietniu o 34 proc., w maju o 26 proc., a w czerwcu o 29 proc. w porównaniu do ubiegłego roku.


Wraz z liczbą kilometrów, wydłużył się również czas, który spędzają kierowcy z Yanosikiem. W styczniu twórcy systemu odnotowali 66 proc. wzrost, w lutym 59 proc., w marcu 46 proc., w kwietniu 43 proc., w maju 34 proc., a w czerwcu 33 proc. w porównaniu do ubiegłego roku. Łącznie czas spędzony za kółkiem w towarzystwie Yanosika wydłużył się o 45 proc. w ostatnim półroczu, w stosunku do analogicznego okresu w 2021 roku.

Yanosik odnotował również 52-procentowy przyrost nowych użytkowników w tym półroczu. Największy wzrost miał miejsce już w styczniu 2022 roku (+188 proc.), po wprowadzeniu nowego taryfikatora mandatów, choć w lutym tendencja wciąż utrzymywała się na wysokim poziomie (+86 proc.). W miarę upływu miesięcy wskaźnik przyrostu malał, jednak wciąż pozostając na plusie – marzec - +34 proc., kwiecień - +39 proc., maj - +23 proc., a czerwiec - +7 proc. nowych użytkowników.


Nowy taryfikator mandatów zmienił zachowania kierowców

Wprowadzenie nowych, wyższych, stawek za przekroczenie prędkości odbiło się szerokim echem w środowisku kierowców. Polacy zmienili swoje nawyki za kółkiem, podnosząc poziom ostrożności i przestrzegania limitów prędkości na trasie.

Dane twórców Yanosika z pierwszego półrocza 2022 roku nie pozostawiają złudzeń - wskaźniki przekroczeń prędkości zmalały. Wciąż zdarza się kierowcom częściej przekroczyć limit prędkości o 10 km/h, jednak wyższe przekroczenia są znacznie rzadziej popełniane.

Yanosik zaznacza, że nie ma się co dziwić - nowy taryfikator mandatów nie oszczędza nikogo, a do tego wysokie stawki za paliwo powodują, że bardziej trendy jest ekonomiczna jazda, pozbawiona gwałtownych przyspieszeń, aniżeli szarżowanie na trasie.

Dołącz do dyskusji: Yanosik: Polacy jeżdżą ostrożniej od czasu wprowadzenia nowego taryfikatora mandatów

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Qubq
Czemu dane za kwiecień maj i czerwiec są identyczne rok do roku? To chyba błąd w tabelce.
odpowiedź
User
kolis
Czyli zamiast standardowych kontroli z suszarką wystarczy każdemu nakazać zainstalowanie gps w aucie.
odpowiedź
User
Quba
Nie ma to jak rzetelne dziennikarstwo. Nie dość że autor nie zauważył że tabelka zawiera dane tylko z trzech miesięcy a pozostałe to jakieś śmieci. To jeszcze nie widzi tego że o ile w styczniu największe przekroczenia spadły koło 50% to w lutym tylko 40% a w marcu 30%. Do dziś efekt mógł już w ogóle się zniwelować... 😉
odpowiedź