SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

TSUE: Youtube nie ponosi odpowiedzialności za pirackie treści

Operatorzy platform internetowych, co do zasady, sami nie dokonują publicznego udostępniania treści chronionych prawem autorskim bezprawnie zamieszczanych na tych platformach przez ich użytkowników - orzekł we wtorek Trybunał Sprawiedliwości UE.

Article

"W obecnym stanie prawa Unii operatorzy platform internetowych, co do zasady, sami nie dokonują publicznego udostępniania treści chronionych prawem autorskim bezprawnie zamieszczanych na tych platformach przez ich użytkowników. Niemniej jednak owi operatorzy dokonują tej czynności z naruszeniem prawa autorskiego, jeżeli przyczyniają się – w inny sposób niż samo udostępnienie tych platform – do publicznego udostępniania takich treści" - stwierdził Trybunał.

Spór, który rozstrzygnął TSUE, sięga 2008 roku, kiedy producent muzyczny Frank Peterson wytoczył przed sądami niemieckimi proces YouTube'owi i jego przedstawicielowi prawnemu, Google. Chodziło o zamieszczenia na platformie wideo kilku fonogramów, do których Peterson posiada "różne prawa". Zostały one zamieszczone na tej platformie przez jej użytkowników bez jego zgody.

W wydanym wyroku Trybunał orzekł, że operatorzy mogą korzystać ze zwolnienia od odpowiedzialności pod warunkiem, że "nie odgrywają oni aktywnej roli, dzięki której wiedzą o treściach zamieszczanych na ich platformach i mogą je kontrolować".

 

 

 

 

 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: TSUE: Youtube nie ponosi odpowiedzialności za pirackie treści

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
as
YT nie ponosi odpowiedzialności, przygarnia za to pieniądze. Dlaczego może wg TSUE? Bo jest lewacką propagandownią.
odpowiedź
User
ziki
dziwne pokręcone, ścigają młodych ludzi za udostępnianie treści, nakładają kary na platformy streamingowe czy peer to peer. Czym się różni YT od tego typu rozwiązań? należy do Googla? czy jest jakiś inny argument? bo brak kontroli nijak się ma do wcześniejszego karania usług peer to peer.
odpowiedź