SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Żabka planuje sklepy bez tradycyjnej kasy. „Tylko dla najodważniejszych”

Sieć sklepów Żabka testuje nową aplikację mobilną dla swoich klientów. W przyszłości jedną z jej funkcji mogą być zakupy w systemie grab&go pozwalającym na płacenie za towary bez stania w kolejce do kasy. - Sklepy pozbawione tradycyjnych kas to przyszłość handlu, oznaczają wygodę i oszczędności. Jednak na razie na zbudowanie systemu grab&go od podstaw będą mogli sobie pozwolić najwięksi i najodważniejsi gracze - oceniają dla Wirtualnemedia.pl eksperci branży handlowej.

Article

Mobilna aplikacja o nazwie Żappka to część wizji technologicznego rozwoju, którą Żabka zaprezentowała we wrześniu br. Sieć zapowiedziała wówczas wprowadzenie nowoczesnych rozwiązań m.in. z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, które mają dostosować sklepy Żabka do zmieniających się wymagań i oczekiwań klientów.

Aplikacja zamiast kasy

Obecnie Żabka jest na etapie prób aplikacji. Według nieoficjalnych informacji w Żabce może pojawić się w przyszłości system grab&go. Polega on na tym, że użytkownik aplikacji nie płaci za wybrane zakupy w tradycyjnej kasie, ale za pomocą smartfona. Taką możliwość z pewnymi zastrzeżeniami potwierdza Żabka w komunikacie przesłanym do redakcji Wirtualnemedia.pl.

- Jest za wcześnie na deklaracje odnośnie potencjalnego uruchomienia w Żabkach funkcji grab&go – zastrzega firma w komunikacie. - Jest to jedna z wielu funkcjonalności rozważanych w ramach nowej aplikacji mobilnej, którą teraz testujemy w obrębie tzw. Friends & Family. Dla naszych klientów będzie ona dostępna na początku przyszłego roku.

Według Żabki rozwój własnej aplikacji to naturalna odpowiedź na dynamicznie zmieniające się potrzeby klientów. - Wykorzystując nową jakość w wymiarze rozwiązań mobilnych chcemy prezentować klientom to, co ich może rzeczywiście zainteresować, jednocześnie otwierając im dostęp do przyszłych usług łączących świat cyfrowy z siecią naszych fizycznych sklepów. To działanie wpisuje się także w szerszy kontekst transformacji cyfrowej sieci Żabka, której jesteśmy świadkami - czytamy w korespondencji.

Zgodnie z wizją zaprezentowaną wcześniej przez Żabkę zamiast tradycyjnych kas będą funkcjonować specjalne punkty, w których nie trzeba niczego skanować, bo produkty będą rozpoznawane automatycznie po położeniu ich w wyznaczonym miejscu. Możliwe to będzie dzięki technologii wykorzystującej rozpoznawanie obrazu, która pozwoli na zapłacenie za zakupy za pośrednictwem aplikacji, bez stania w kolejkach.

Opcja dla największych i odważnych

Planowany przez Żabkę system grab&go byłby pierwszym rozwiązaniem tego typu na  polskim rynku, ale nie na świecie. Sklepy pozbawione tradycyjnych kas i z opcją płacenia w aplikacji mobilnej uruchomił już w Stanach Zjednoczonych koncern Amazon. Do podobnych rozwiązań przymierza się także sieć Carrefour, która planuje uruchomienie pierwszych sklepów Carrefour Go pozbawionych tradycyjnych kas na początku 2019 r. W pierwszej kolejności będą one dostępne we Francji.

W rozmowach z Wirtualnemedia.pl eksperci branży handlowej zgodnie przyznają, że aplikacje mobilne ułatwiające kontakty sklepów z klientami i automatyzujące sprzedaż to przyszłość rynku. Grzegorz Łaptaś, partner Strategy&Operations w PwC zaznacza jednak przy tym, że pełne zbudowanie w całej sieci systemu grab&go to trudne wyzwanie, na które na początek będzie stać jedynie największych graczy.

- Automatyzacja i digitalizacja zrewolucjonizują handel spożywczy – przewiduje Grzegorz Łaptaś. - Będzie to wymuszane przez klientów, którzy dzięki nowoczesnym technologiom będą mieć dostosowane do swoich potrzeb oferty i cieszyć się szybszym, łatwiejszym procesem zakupowym. Będzie to też wymuszane oszczędnościami, bo technologie usprawnią procesy sklepowe i pomogą ograniczyć koszty prowadzenia sklepów. Pojedyncze elementy technologiczne (samoobsługowe kasy, elektroniczne etykiety) na mniejszą lub większą skalę pojawią się w większości sieci handlowych.

Ekspert prognozuje, że na całościowe, autorskie rozwiązanie, które zrewolucjonizuje od A do Z model sklepu będą mogli sobie pozwolić tylko najwięksi i najodważniejsi.

- Za granicą znamy prototypowy sklep Amazon Go, oraz koncept Hema należący do Alibaby, rozwijany w Chinach – przypomina Łaptaś. - Model Żabki jest odpowiedzią na te wyzwania, ale dostosowaną do polskiego rynku i do specyfiki małego formatu convenience. Żabka ma pozycję niepodważalnego lidera w handlu convenience w Polsce i zamierza tę pozycję jeszcze umacniać, wykorzystując wielokanałowość, automatyzację sklepów i cyfrowy kontakt z klientami. Jeśli po testach okaże się, że koncept grab&go ułatwia życie klientów i poprawia jakość doświadczenia zakupowego, z pewnością będzie on rozwijany i naśladowany przez inne sieci, muszące nadążyć za zagrażającą im rewolucją w handlu.

Michał Strzyczkowski, prezes Diebold Nixdorf także nie ma wątpliwości że planowane przez Żabkę zmiany wykorzystujące nowe technologie to oczywista odpowiedź na kierunek w jakim będzie zmierzała cała branża.

- Zgodnie z ideą transformacji cyfrowej kluczowa jest orientacja na potrzebach klienta. Rozwiązanie mające na celu stworzenie specjalnej aplikacji ułatwiającej zakupy spożywcze wpisuje się w aktualny trend w handlu związany z tak zwanym zarządzaniem doświadczeniem klienta i procesem zakupowym – ocenia Michał Strzyczkowski. - W tym procesie tzw. „customer journey" koncentrujemy się na potrzebach klienta, bo chcemy „podpowiadać" najlepsze rozwiązania, produkty, usługi dopasowane do stylu życia, czy oczekiwań odwiedzających tradycyjny sklep. Sami od wielu lat rozwijamy technologie mające na celu uczestniczenie w zakupach klienta, poznanie jego motywacji i potrzeb. Czy to rozwiązanie przyniesie wymierne korzyści w handlu zapewne przekonamy się w niedługim czasie. Jedno jest pewne. Sprzedaż czy to tradycyjna czy poprzez kanały elektroniczne jest sektorem, który rozwija się bardzo dynamicznie i każda nowość może być dobrze przetestowana w praktyce - zaznacza Strzyczkowski.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Żabka planuje sklepy bez tradycyjnej kasy. „Tylko dla najodważniejszych”

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
ralista
Na początek nich Żabka przyjrzy się dokładniej swoim tradycyjnym sklepom. Co drugi ma braki w zaopatrzeniu, problemy z ładem i porządkiem. Do tego dochodzą częste zmiany osób zarządzających placówkami i ciągłe odbudowywanie lojalności klientów w miejscach , w których sklep działa w kratkę. ... jak już sieć to ogarnie to czekamy na technologiczne wynalazki.
34 10
odpowiedź
User
Jakub
Na początek nich Żabka przyjrzy się dokładniej swoim tradycyjnym sklepom. Co drugi ma braki w zaopatrzeniu, problemy z ładem i porządkiem. Do tego dochodzą częste zmiany osób zarządzających placówkami i ciągłe odbudowywanie lojalności klientów w miejscach , w których sklep działa w kratkę. ... jak już sieć to ogarnie to czekamy na technologiczne wynalazki.


Mam na dzieję, że wiesz, że Żabka działa na zasadzie franczyzy.
13 24
odpowiedź
User
Bolek Pif-Paf
Tym bardziej słuszna pierwsza uwaga.
18 8
odpowiedź
User
To powtórzę raz jeszcze
Niech wpierw wprowadzą jakieś konsultacje czy chociaż zapytają ludzi o zdanie czy zgodę na takie coś, a dopiero później sobie planują. Nikt naprawdę nie wyczuwa tego absurdu do jakiego zmierza świat? Tej poprawności cyfrowo-technologicznej?. Przecież to idiotyczne. Informatyzacja usług w Polsce przebiega coraz bardziej agresywnie, to znaczy wręcz przymusza się ludzi do załatwiania swoich spraw jedynie drogą cyfrową, coraz częściej rezygnując ze starego dobrego systemu jakim jest system "papieru i długopisu"( tak to nazwałem, jest to po prostu system tradycyjny, bez udziału nadmiaru cyfryzacji). Cyfryzacja życia czy tzw. społeczeństwo informacyjne/cyfrowe to absolutnie żadna wolność - a wręcz przeciwnie - zniewolenie i to jak cholera. Trzeba zakładać konta, pamiętać loginy i hasła i mało tego wszystko przez komputer, nawet nie można porozmawiać twarzą w twarz tylko załatwiaj sobie szary człowieku swoje sprawy sam. No przepraszam bardzo, ale to się nazywa mówiąc kolokwialnie robieniem człowieka w uja. Jeśli Polska chce wprowadzać jakiekolwiek cyfrowo-technologiczne udziwnienia rzeczywistości to niech wpierw pyta o to swoich obywateli czy tego sobie życzą. Poza tym każdy postęp, któremu towarzyszy nadmierna ingerencja w prywatność, bezpieczeństwo czy zdrowie oraz taki, któremu może towarzyszyć poczucie zbytniego śledzenia, podglądania, podsłuchiwania czy też nadmiernego gromadzenia danych powinien być obowiązkowo konsultowany dogłębnie. Nie można ludziom niczego narzucać z góry stawiając ich przed faktem dokonanym, bez pytania o zgodę czy jakąkolwiek opinię. Albo jest demokracja i to ludzie mogą i mają prawo decydować jak ma przebiegać postęp cyfrowo-technologiczny i jak dynamicznie ma postępować tzw. informatyzacja usług albo mamy definitywnie do czynienia z ustrojem zwanym technokratyzmem z elementami cyfrowego komunizmu. No niestety, sorry winnetou, ale taka prawda. Jeżeli na tym ta cała "rewolucja", "transformacja" cyfrowo-technologiczna polega, że wszelakie zmiany wprowadza się metodą "po ciemku i w łeb" to jest to jakaś paranoja i robienie z ludzi durniów, którzy nie potrafią samodzielnie myśleć i wyciągać wnioski tudzież dostrzegać zagrożenia. Społeczeństwo racjonalne nie zgodziłoby się na żadną rzecz z tych wymienionych: smartfony, internet rzeczy, sieć 5g, biometrie, nadmierna robotyzacja pracy, nadmierna informatyzacja usług i cyfryzacja życia, media społecznościowe, bo by sobie w pełni zdawało sprawę co jest grane i jak próbuje zrobić się ich w konia. Życzyłbym z całego serca ludziom dystansu i zdrowo-rozsądkowego podejścia do życia na 2019 rok na tak idiotyczne czasy w jakich przychodzi nam żyć, które coraz bardziej tracą jakikolwiek urok, smak i sens. Żeby nie dali się okiełznać ani mediom, ani marketingowi ani cyfryzacji ani przemysłowi technologicznemu ani polityce. Cedzić informacje, wyciągać wnioski, samodzielnie myśleć i nie bać się asertywności, umacniać więzi rodzinne, przyjacielskie, łagodzić spory i konflikty. Polacy to mądry, wspaniały naród, który dużo wycierpiał w swojej przeszłości i wciąż po dziś dzień poniekąd jest poniżany absolutnie na to nie zasługując. Make Poland Great Again! :) .
13 9
odpowiedź