SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Producenci serialu TVN7 odpowiadają aktorowi: wycięto wszystkie sceny erotyczne, nie tylko homoseksualne

Aktor Maciej Łagodziński stwierdził, że zrezygnował z grania w serialu TVN7 „Zakochani po uszy”, bo po skargach do KRRiT zmarginalizowano wątek homoseksualny z udziałem jego bohatera. Producenci serialu tłumaczą, że usunięto z produkcji sceny jednoznacznie erotyczne, bo jest on skierowany do widzów w wieku od 12 lat. - Zmiana ta dotyczy wszystkich wątków serialu i nie ma żadnego związku z orientacją seksualną postaci granej przez pana Macieja Łagodzińskiego - zapewniają.

Maciej Łagodziński, fot. youtubeArticle

Maciej Łagodziński, któremu największą popularność przyniosły występy od ponad 7 lat w spotach Play, w wywiadzie zamieszczonym w niedzielę na kanale youtube’owym Mistrzowie Drugiego Planu wyjaśnił, dlaczego nie przedłużył kontraktu z końcem października odchodzi z serialu TVN7 „Zakochani po uszy”. Łagodziński grał w nim homoseksualistę Pawła Lenartowicza.

- Na początku serial był kręcony bardzo równościowo. Na równi była traktowana postać nieheteronormatywna z postaciami hetero - stwierdził. - I nagle pod wpływem skargi kogoś do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, że pokazują pocałunek dwóch mężczyzn, albo jakąś tam scenę łóżkową, która była po prostu przytulaniem się, panie producentki serialu wystraszyły się jakichś kar i pod tym pretekstem odcinki zostały ocenzurowane przez nie wstecz i zostały wycięte te sceny - powiedział aktor.

- Miałem obiecane inne wątki związane z problemami tej postaci. Związane z jej orientacją czy odnalezieniem się czy randkowaniem. Z tego co wiem scenarzyści pisali pewnego rodzaju sytuacje, ale były one kasowane przez produkcję - dodał Maciej Łagodziński (w poniższym wideo ten wątek zaczyna się w 23. minucie).

 

Telenowela „Zakochani po uszy” jest emitowana w TVN7 od początku ub.r. Główne role grają w niej Michał Meyer, Katarzyna Grabowska i Kamila Kamińska. Od września br. można oglądać czwarty sezon serialu.

Producenci tłumaczą: chodzi o wszystkie sceny jednoznacznie erotyczne

W poniedziałek zespół odpowiadający za produkcję „Zakochanych po uszy” przekazał portalowi Wirtualnemedia.pl komentarz do wypowiedzi Macieja Łagodzińskiego. Podkreślił, że postać Pawła Lenartowicza „jest budowana przez scenarzystów na bieżąco, a jej losy ewoluują z każdym sezonem, podobnie jak ma to miejsce w przypadku każdej innej postaci w tej produkcji”.

Zespół zwrócił uwagę, że „Zakochani po uszy” są zaklasyfikowani jako treści odpowiednia dla widzów w wieku od 12 lat. - Wiąże się to z pewnymi ograniczeniami nałożonymi przez KRRiT, dlatego produkcja musiała podjąć decyzję o rezygnacji ze scen, które są jednoznacznie erotyczne. Zmiana ta dotyczy wszystkich wątków serialu i nie ma żadnego związku z orientacją seksualną postaci granej przez pana Macieja Łagodzińskiego - wyjaśniono.

- Homoseksualny wątek bohatera jest cały czas w serialu kontynuowany i rozwijany. Zarówno produkcja jak i scenarzyści pozostawali w stałym kontakcie z panem Maciejem, który był informowany na bieżąco o planach dotyczących jego postaci - poinformowali producenci „Zakochanych po uszy”.

- W TVN Grupa Discovery cenimy i akceptujemy różnorodność. Wyrazem tych przekonań są również nasze produkcje i programy, w których regularnie podejmujemy temat osób oraz grup narażonych na wykluczenie czy nieświadome uprzedzenia - zapewnili.

Według danych Nielsen Audience Measurement we wrześniu br. średnia widownia minutowa TVN7 wynosiła 203 060 osób, a udział stacji w rynku oglądalności - 3,52 proc. (po wzroście o 14,7 proc. rok do roku).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Producenci serialu TVN7 odpowiadają aktorowi: wycięto wszystkie sceny erotyczne, nie tylko homoseksualne

15 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Iza
Super serial z b.dobra oglądalnością!!!!
odpowiedź
User
aaa
Super serial z b.dobra oglądalnością!!!!


a jaką oglądalnością?
odpowiedź
User
Homer Simpson
No cóż... Jakoś im nie wierzę. Wszyscy mają równość na sztandarach, ale jak chodzi o sprzedaż płynu do mycia naczyń czy innych szajsów w bloku reklamowym, to nagle zmieniają zdanie. Jak się nie ma odwagi, to się robi uniwersum jak w Klanie, gdzie bohaterowie żyją w innej rzeczywistości i nie wychodzą poza swoją bańkę. Mogli nie zaczynać takiego wątku, albo nie realizować scen, które wycięli.
odpowiedź