SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Zakupy Polaków wspierają gospodarkę

Polacy nie wystraszyli się spowolnienia gospodarczego i nadal chętnie wydają pieniądze w sklepach. Rośnie także wartość ich depozytów w bankach, natomiast maleje wartość zaciągniętych kredytów - mówi dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan, komentując dzisiejsze dane GUS o sprzedaży detalicznej w lipcu br.

Zakupy Polaków wspierają gospodarkę

- Gospodarstwa domowe nie chcą rezygnować z konsumpcji. Dynamika sprzedaży detalicznej, jak na osłabienie gospodarcze, utrzymuje się na przyzwoitym poziomie (w lipcu br. wzrost nominalnie o 6,9 proc.). Całkiem dobrze sprzedaje się sprzęt RTV, AGD, meble i samochody. Chociaż na większy popyt na telewizory w lipcu wpływ miała niewątpliwie olimpiada w Londynie.
Polacy nie finansują konsumpcji poprzez wycofywanie depozytów z banków. Przeciwnie, na koniec lipca były one wyższe o 16,6 mld zł, czyli o 3,5 proc. w porównaniu ze stanem na koniec 2011 roku. Jednocześnie w ciągu siedmiu miesięcy br zmniejszyła się o ponad 2 mld zł, wartość zaciągniętych kredytów.
Jeśli skłonność do konsumpcji Polaków nie osłabnie znacząco w najbliższych miesiącach, to są szanse, żeby wzrost gospodarczy w 2012 roku był bliski 3 proc. –
mówi Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Zakupy Polaków wspierają gospodarkę

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
ivo
W jaki sposób wspierają? w jakich Polskich sklepach? A może by tak napisać ile pieniędzy zostaje w Polsce z hipermarketów? i przez te specjalne strefy ekonomiczne? O jakich wy mówicie ludziach o tym 1%? których stać na wszystko? Jak słyszę cokolwiek od Lewiatana to mam wrażenie że to jakiś science fiction....
idę do lasu po trochę pokrzyw na zupę na obiad.
odpowiedź