SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Żandarmeria Wojskowa żąda od dziennikarzy Onetu milczenia na jej temat

Żandarmeria Wojskowa skierowała do dziennikarzy Onetu Edyty Żemły, Marcina Wyrwała i Pawła Ławińskiego, którzy opisali molestowanie seksualne w tej instytucji, żądanie zaprzestania dalszych publikacji na ten temat. - Ciągle powtarzające się publikacje na te same tematy, wzbogacane o niewielkie wzmianki aktualizujące, noszą znamiona uporczywego pomawiania - argumentuje w piśmie radca prawny ŻW.

Edyta Żemła, fot. OnetArticle

W październiku br. dziennikarze Onetu Edyta Żemła, Paweł Ławiński i Marcin Wyrwał opisali historię molestowania i mobbingu kapral Anny z Oddziału Mazowieckiego Żandarmerii Wojskowej. Według relacji dziennikarzy, żołnierka była molestowana przez przełożonego, na co poskarżyła się przełożonym, a o sprawie dowiedział się minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Za swoją reakcję kobieta miała podlegać mobbingowi.

Od października do grudnia dziennikarze powracali do tego tematu, opisując m.in. zainteresowanie sprawą biura Rzecznika Praw Obywatelskich. W czwartek Edyta Żemła opublikowała na Twitterze pismo, które otrzymała z Komendy Głównej Żandarmerii Wojskowej. Została wezwana do „zaprzestania naruszeń”.

- Żandarmeria Wojskowa wzywa mnie, Marcina Wyrwała i Pawła Ławińskiego do zaprzestania publikacji na jej temat oraz wszelkich osób z nią związanych. To najbardziej absurdalne pismo, jakie otrzymałam w tym roku - skomentowała Edyta Żemła.

- (…) w odniesieniu do cyklu dotychczasowych publikacji, jaki wespół z Marcinem Wyrwałem i Pawłem Ławińskim publikuje pani na stronach internetowych Onet oraz w związku z wiadomą mi od pana Marcina Wyrwała planowaną publikacją dotyczącą mjr. rez. Roberta Pankowskiego wzywam panią (...) do zaprzestania publikacji dotyczących Żandarmerii Wojskowej, w szczególności w formie artykułów, reportaży czy relacji - do czasu zakończenia wyjaśniania spraw poruszanych przez Onet przez powołane do tego instytucje i organy państwowe - prokuraturę i sądy, Rzecznika Praw Obywatelskich, zespół powołany przez Ministra Obrony Narodowej oraz ewentualnie inne, które w przyszłości - na podstawie obowiązującego prawa - podejmą sprawę wyjaśniania opisywanych przez Onet zdarzeń - czytamy w opublikowanym przez dziennikarkę piśmie.

Pod dokumentem podpisał się radca prawny Komendy Głównej Żandarmerii Wojskowej płk Grzegorz Krzywański. - Z uwagi na powyższe proszę o zaprzestanie wszelkich publikacji i innych form aktywności dziennikarskiej, dotyczących Żandarmerii Wojskowej - do czasu wyjaśnienia spraw (...) i innych osób związanych z ŻW, które chciałaby pani opisywać - do czasu wyjaśnienia spraw przez uprawnione do tego organy państwowe - pisze radca prawny.

Swoje żądanie skierowane do Edyty Żemły argumentuje tym, że w publikacjach Onetu zamieszczono „liczne nieprawdziwe treści na temat rzekomych nieprawidłowości w ŻW, co może prowadzić do pomówienia ŻW jako instytucji oraz osób pełniących w niej służbę lub w niej zatrudnionych”.

Płk Krzywański wyjaśnia także, że do tej pory żadne z przeprowadzonych przez Żandarmerię Wojskową czynności kontrolnych „nie wykazały opisywanych nieprawidłowości, co uprawdopodabnia ich nieprawdziwość”. - Ciągłe powtarzające się publikacje na te same tematy, wzbogacane o niewielkie wzmianki aktualizujące, noszą znamiona uporczywego pomawiania - pisze w piśmie radca prawny ŻW.

Dołącz do dyskusji: Żandarmeria Wojskowa żąda od dziennikarzy Onetu milczenia na jej temat

25 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Wdse
PiSiory już trzęsą dupami.
odpowiedź
User
Mój nick
Już wiecie dlaczego w Polsce potrzebne są wolne, nienarodowe media patrzące politykom na ręce.
odpowiedź
User
widz555
"Milcz jak o mnie mówisz" świetnie się nadaje na hasło Żandarmerii.
odpowiedź