Podczas manewrów Zapad 2017 omyłkowo ostrzelano stanowisko dziennikarzy, dwie osoby ranne (wideo)

W czasie rosyjsko-białoruskich ćwiczeń wojskowych Zapad 2017 helikopter omyłkowo ostrzelał stanowisko dla obserwatorów, gdzie przebywali m.in. dziennikarze. Poważnie ranne zostały dwie osoby, które przewieziono do szpitala.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
Podczas manewrów Zapad 2017 omyłkowo ostrzelano stanowisko dziennikarzy, dwie osoby ranne (wideo)

Według rosyjskich mediów do zdarzenia doszło w niedzielę lub poniedziałek. Cytowane źródła stwierdziły, że przelatujący śmigłowiec KA-52 omyłkowo ostrzelał stanowisko z obserwatorami. Ciężko ranne zostały dwie osoby, najprawdopodobniej dziennikarze, które przebywają w szpitalu.

W internecie pojawiły się zdjęcia z tego incydentu.

 

Rosyjski resort obrony podał jedynie, że podczas manewrów Zapad 2017 w poniedziałek śmigłowce przeprowadzały symulację misji rozpoznawczych i dalekiej pomocy powietrznej. Obserwował to m.in. prezydent Rosji Władimir Putin.

Jak zapowiadano, w ćwiczeniach Zapad 2017 bierze udział 7,2 tys. żołnierzy białoruskich i ok. 5,5 tys. rosyjskich. Korzystają z 700 jednostek sprzętu.

tw
Autor artykułu:
tw
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami

Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona

Na ChatGPT nie wszystko dla nieletnich. Będzie weryfikacja wieku

Na ChatGPT nie wszystko dla nieletnich. Będzie weryfikacja wieku

Wielka zbiórka "Ciepło z Polski dla Kijowa". Pomagają dziennikarze i eksperci

Wielka zbiórka "Ciepło z Polski dla Kijowa". Pomagają dziennikarze i eksperci