Zbigniew Hołdys wraca z felietonami

Muzyk Zbigniew Hołdys zaczął pisać felietony do portalu naTemat.pl (Glob360). Wcześniej przez kilkanaście lat był felietonistą tygodnika „Newsweek Polska”.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Zbigniew Hołdys wraca z felietonami

Felietony Zbigniewa Hołdysa na naTemat będą pojawiać się we wtorki. - To mój pierwszy felieton od półtora roku. Jakoś latem 2022 "Newsweek" podziękował mi za 12 lat współpracy. Bez bólu - stwierdził muzyk na początku swojego pierwszego tekstu na portalu.

- Jedyna skucha dotyczyła zmiany harmonogramu mojego życia. Przez wiele lat musiałem, czy chcę czy nie, co tydzień siąść przed komputerem i napisać coś, co wydawało mi się ważne. W każdy piątek do 16:00 musiałem to wysłać do redakcji. A nagle dziura. Lot odwołany - zaznaczył.

„Newsweek Polska” współpracę ze Zbigniewem Hołdysem zakończył jesienią 2022 roku w ramach zwolnień grupowych w Ringier Axel Springer Polska, które objęły też kilku dziennikarzy tygodnika. Obecnie felietony do „Newsweeka” piszą przede wszystkim dziennikarze innych tytułów RASP i Renata Grochal, która wiosną 2024 roku przeszła z tygodnika do radiowej Trójki.

Przed współpracą z „Newsweekiem” Zbigniew Hołdys dwa lata pisał felietony do „Wprost”, którego redaktorem naczelnym był wówczas Tomasz Lis, w latach 2012-2022 naczelny „Newsweeka”.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji