SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Po zmianach w zarządzie firma energetyczna Zygmunta Solorza wstrzymuje premie. „Turbulencje na rynku, chcemy restrukturyzacji”

Zarząd grupy kapitałowej Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin, której większościowym akcjonariuszem jest Zygmunt Solorz, wstrzymał indywidualne premie uznaniowe dla pracowników. - Sytuacja na rynku energii stała się trudna i skomplikowana wciąż nie ma możliwości jasnego określenia jak będzie wyglądała najbliższa przyszłość - uzasadniono. Miesiąc temu z firmy odeszli prezes Adam Kłapszta i członek zarządu Elżbieta Niebisz, jednocześnie do zarządu powołano Pawła Markowskiego.

Zygmunt Solorz, główny akcjonariusz Cyfrowego Polsatu Article

O wstrzymaniu indywidualnej premii uznaniowej poinformował w liście do pracowników Marcin Ginel, od 10 stycznia pełniący obowiązki prezesa Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. Dodał, że we wtorek przekazał tę decyzję przedstawicielom organizacji związkowych w spółkach ZE PAK i PAK Serwis.

Jako powód podał „konieczność dokonania wnikliwej analizy sytuacji rynkowej, w jakiej znajduje się spółka oraz weryfikacji wyników finansowych firmy”. - Zarząd chce w ciągu miesiąca uzyskać kompleksową wiedzę na temat kondycji ekonomicznej spółki i wtedy podjąć decyzję w sprawie przyznawania indywidualnej premii uznaniowej dla pracowników - stwierdził.

Zwrócił się też do pracowników, żeby „dali szansę nowemu zarządowi wypracować optymalne, w tej sytuacji, plany dalszego rozwoju oraz uzyskania rzetelnej prognozy funkcjonowania spółki na najbliższe lata”.

- Bez takiego planu ZE PAK SA będzie skazany na dalszą nierentowną działalność, brak zysków i wynikające z tego problemy. Chcemy rozwijać i restrukturyzować grupę kapitałową ZE PAK SA tak, aby wypracowywała dodatni wynik finansowy. Tylko w ten sposób będziemy mogli utrzymać zatrudnienie i zapewnić firmie przyszłość, a pracownikom godne płace oraz premie - ocenił Marcin Ginel. - Priorytetem obecnego zarządu jest stabilna produkcja, kontynuacja rozsądnej i przemyślanej polityki finansowej spółki, wzmocnienie wartości ZE PAK SA na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie a także niedopuszczenie do nieuzasadnionej utraty miejsc pracy oraz zapewnienie bezpieczeństwa pracownikom na każdym stanowisku pracy - wyliczył.

„Turbulencje na rynku energii”

W liście Marcin Ginel opisał też bardzo duże zmiany w ostatnim okresie w sektorze energetycznym. - Sytuacja na rynku zarówno wytwarzania energii, jak i jej sprzedaży podlega w ostatnim czasie potężnym zmianom i turbulencjom. Wystarczy wspomnieć chociażby kwestie cen prądu i ich regulacji, kosztów eksploatacji odkrywek oraz w szczególności zawirowań na światowych rynkach związanych z prawami do emisji CO2, które skutkowały kilkusetprocentowymi wzrostami ich cen (od około 5 euro do nawet 30 euro za tonę) - opisał.

Zaznaczył, że „sytuacja na rynku energii stała się trudna i skomplikowana wciąż nie ma możliwości jasnego określenia jak będzie wyglądała najbliższa przyszłość”, a opracowana przez rząd nowa strategia dla polskiej energetyki „skłania branżę do wnikliwej analizy obecnej sytuacji rynkowej w branży”.

ZE PAK ze spadkiem wpływów i sprzedaży własnej, mocno w górę koszty emisji CO2

W pierwszych trzech kwartałach ub.r. grupa kapitałowa ZE PAK zanotowała 1,62 mld zł przychodów i 62,7 mln zł straty netto, a rok wcześniej - 1,81 mld zł wpływów i 170 mln zł zysku netto.

Środki pieniężne netto z działalności operacyjnej zmalały w skali roku z 409,8 do 264,9 mln zł, środki netto z działalności finansowej - z -358,5 do -225,2 mln zł, a środki netto z działalności inwestycyjnej wzrosły z -31 do 50,7 mln zł.

Od stycznia do września ub.r. firma na świadczenia pracownicze przeznaczyła 100,7 mln zł, wobec 109,8 mln zł rok wcześniej. Skokowo wzrosły natomiast koszty emisji CO2 - z 63,5 do 172,1 mln zł.

Wielkość sprzedaży energii elektrycznej przez ZE PAK spadła z 8,78 do 6,76 TWh, przy czym sprzedaż energii z obrotu zmalała nieznacznie - z 2,21 do 2,17 TWh, za to energii własnej - z 6,57 do 4,59 TWh.

Średnia cena sprzedaży KWh energii zwiększyła się ze 176,45 zł w pierwszych trzech kwartałach 2017 roku do 204,69 zł rok później. Jednocześnie przeciętna cena zakupu uprawnień do emisji CO2 (EUA) poszła w górę z 27,66 do 62,03 zł, a porównując tylko trzeci kwartał 2017 roku z trzecim kwartałem ub.r. wzrost był jeszcze większy - z 21,36 do 86,33 zł.

Bardzo mocno zmalało przez firmę zużycie węgla z kopalni w Adamowie - z 2,23 mln ton od stycznia do września 2017 roku do 0,58 mln ton rok później. Natomiast zużycie węgla z kopalni w Koninie spadło z 6,77 do 5,21 mln ton.

Zmiany w zarządzie ZE PAK

10 stycznia z pełnionych w ZE PAK funkcji zrezygnowali prezes Adam Kłapszta i członek zarządu Elżbieta Niebisz. Oboje zajmowali te stanowiska od marca 2017 roku.

Obowiązki prezesa przejął Marcin Ginel, który od listopada ub.r. jest wiceprezesem firmy. Ginel jest też związany z innymi spółkami z grupy kapitałowej Zygmunta Solorza: od października ub.r. pełni funkcję członka rady nadzorczej Plus Banku, ponadto jest doradcą prezesa Telewizji Polsat i Cyfrowego Polsatu.

Wcześniej pracował m.in. w PwC (w latach 2014-2018 jako ekspert i wicedyrektor departamentu prawno-podatkowego), Ministerstwie Finansów (w latach 2003-2014, m.in. jako szef departamentów skarbowych) oraz jako wicedyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Warszawie.

Ponadto 10 stycznia wiceprezesem ZE PAK został Paweł Markowski. Poprzednio przez ponad 30 lat pracował w grupie KGHM Polska Miedź, m.in. jako dyrektor kopani Polkowice-Sieroszowice, Lubin i Rudna.

W zarządzie ZE PAK są też wiceprezesi Aneta Lato-Żuchowska i Zygmunt Artwik, powołani w październiku 2015 roku.

Głównym akcjonariuszem ZE PAK jest Zygmunt Solorz, ma akcje stanowiące 51,55 proc. kapitału firmy. W środę na koniec sesji giełdowej kurs akcji firmy wynosił 8,51 zł, co dawało jej kapitalizację w wysokości 432,51 mln zł.

ZE PAK to jeden z trzech dużych podmiotów w grupie Solorza spoza branży telekomunikacji i mediów. Pozostałe to Plus Bank (notował ostatnio duże straty, w 2017 roku przy 126,7 mln wyniku z odsetek i 13,8 mln zł z prowizji miał 110,3 mln zł straty netto, głównie wskutek 173,5 mln zł odpisów wartości kredytów i pożyczek) oraz Elektrim (od 11 lat handel jego akcjami jest wstrzymany na giełdzie, na początku stycznia br. Solorz starał się przekonać innych akcjonariuszy do wznowienia go i podwyższenia kapitału zakładowego).

Zdecydowanie największą częścią biznesu Zygmunta Solorza pozostaje grupa Cyfrowy Polsat, której kapitalizacja przy kursie 24,82 zł wynosi 15,87 mld zł, a należący do Solorza pakiet 57,3 proc. akcji jest wart 9,1 mld zł.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Po zmianach w zarządzie firma energetyczna Zygmunta Solorza wstrzymuje premie. „Turbulencje na rynku, chcemy restrukturyzacji”

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
dr Wstrząs
Ojoj. Czy teraz - jak mówią na mieście - Polsat będzie musiał być jeszcze bardziej przychylny PiSowskiej władzy, żeby ta wsparła restrukturyzację?
10 13
odpowiedź
User
Rozczarowany
Elektrownia została sprzedana jak worek kartofli w prywatne ręce, teraz jest zarządzana przez garstkę ludzi którzy zarabiają ponad 100 tys. na miesiąc. Niestety mimo takich wynagrodzeń nie robią tego dobrze ..... Obiekt zamienia się w ruinę bez perspektyw. Pracownikom zabiera się pieniądze i wszelkie inne świadczenia, wstrzymywane są remonty i inwestycje. Albo jest to działanie bez sensu albo wręcz przeciwnie ...
17 4
odpowiedź
User
Taaak
Zarząd nie wie w jakiej kondycji jest spółka. Ciekawy sposób zarządzania.
14 4
odpowiedź
User
PAK SERWIS spółka córka
Dlaczego zabrano mi premię za ciężką pracę poza moim miejscem pracy? Dla Pana Ginela i całego ZE PAKU nie pracuję już od kilku lat, jestem non stop na wyjazdach, noclegi za 30zł w noclegowniach, brak jakiejkolwiek pochwały z "góry" za zrobioną robotę tylko ciągle zabierają, niepłacą, wstrzymują i pytają co tak długo... Niech się przejadą, prześpią i popracują JEDEN dzień!! PS ubikacja najczęściej znajduje się na najbliższej stacji CPN
10 4
odpowiedź
User
pracownik
Jeśli ludzią zabiera się smieszną premie w stosunku do prezesów..to ja się pytam dla dlaczego ..my zarabiamy 2000 tys do 3300 tys normalny zwykły pracownik przez 30 lat pracy....jak były zyski nikt nie dostał więcej tylko tylko wzbogacił się właściciel i prezesi i odprawy jak odchodzili... a jak jest zle to zabrać pracownikom..około 45 % ludzi zarabia najniższą krajową teraz będzie podwyżka dzięki rządowi ... jeśli jest się właścicielem takiej czy innej firmy trzeba się liczyć że raz się zarabia -my nie mieliśmy korzyści..a jak jest zle -to trzeba jeszcze trzeba zabrać..... tylko my zarobiliśmy te zyski miliony czy miliardy... ..a ktoś rządzi żle niech wrócą te pieniądze do firmy co wyszły..... tacy bogaci a łaszczą się nawet o 200 zł żeby zabrać zwykłemu człowiekowi..i tak można się bogacić na ludzkiej krzywdzie
8 4
odpowiedź