SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Związkowcy TVP: dyrekcja w Rzeszowie odsuwa pracowników, którzy zeznawali ws. mobbingu

Związek Zawodowy Pracowników Twórczych TVP Wizja twierdzi, że dyrekcja OTVP Rzeszów dyskryminuje osoby, które podczas niedawnej kontroli inspektora PIP zeznawały w sprawie mobbingu. Wizja pyta zarząd TVP, co zamierza zrobić w tej sytuacji.

Związkowcy TVP: dyrekcja w Rzeszowie odsuwa pracowników, którzy zeznawali ws. mobbingu

W sierpniu Związek Zawodowy Pracowników Twórczych TVP Wizja poprosił Państwową Inspekcję Pracy o skontrolowanie rzeszowskiego ośrodka TVP, m.in. w związku z informacjami o mającym tam miejsce mobbingu. Inspekcja przesłuchała w tej sprawie wszystkie osoby, które zgłaszały, że przełożeni stosowali wobec nich mobbing. Natomiast na przeprowadzenie anonimowej ankiety w tej sprawie wśród wszystkich pracowników nie zgodził się dyrektor OTVP Rzeszów. Inspekcja skierowała do centrali TVP wniosek o „niezwłoczne podjęcie działań zmierzających do przeciwdziałania zjawiskom o charakterze mobbingowym” w rzeszowskim oddziale.

Państwowa Inspekcja Pracy, analizując szczegółowo czas pracy wybranych osób zatrudnionych na stałe w OTVP Rzeszów, wykryła, że doszło w tym zakresie do wielu naruszeń kodeksu pracy. I tak pracownikom nie zapewniono 5-dniowego tygodnia pracy, minimum 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku w czasie doby, 35 godzin nieprzerwanego odpoczynku w ciągu tygodnia, a ci pracujący w niedziele nie mieli jednej wolnej raz na 4 tygodnie. Ponadto zatrudniano pracowników w wymiarze czasu przekraczającym dopuszczalną przeciętną tygodniową liczbę godzin pracy wraz z nadgodzinami oraz dwukrotnie zatrudniano pracowników w tej samej dobie. Inspekcja skierowała do TVP wnioski o zaprzestanie tych naruszeń.

>>> Cięcia w TVP: mniej kultury i programów dla dzieci, 300 osób do zwolnienia 

Z kolei Związek Zawodowy Pracowników Twórczych TVP Wizja poinformował właśnie, że „dyrekcja OTVP Rzeszów rozpoczęła dyskryminację osób, które zeznawały przed inspektorem PIP, odsuwając je od pracy”. Jednocześnie Związek przypomina, że to nie pierwszy taki przypadek: we wrześniu ub.r. próbowano zwolnić dyscyplinarnie wiceprzewodniczącego Związku za wskazanie dokładnie tych samych naruszeń przepisów o czasie pracy w Agencji Produkcji Telewizyjnej.

Wizja pyta zarząd TVP, jakie kroki podjął wobec odpowiedzialnych za przypadki mobbingu potwierdzone w rzeszowskim ośrodku. Podkreśla, że jeśli zarząd nie podejmie zdecydowanych kroków, zmierzających do wyeliminowania przypadków łamania prawa wskazanych przez PIP, stanie się współodpowiedzialny za te naruszenia. „Żądamy od zarządu TVP zajęcia natychmiastowego, zdecydowanego stanowiska w przedmiotowych kwestiach. Nie chcielibyśmy powziąć przypuszczenia, że w spółce istnieje przyzwolenie zarządu na łamania prawa pracy, a osoby ośmielające się wskazywać na te nieprawidłowości podlegają systemowej dyskryminacji” - czytamy w komunikacie Wizji, który został przekazany Juliuszowi Braunowi (prezesowi TVP), Marianowi Zalewskiemu (członkowi zarządu TVP) i Stanisławowi Jekiełkowi (przewodniczącemu rady nadzorczej TVP).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Związkowcy TVP: dyrekcja w Rzeszowie odsuwa pracowników, którzy zeznawali ws. mobbingu

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
chm
A co w Katowicach? To samo.
odpowiedź
User
pracownik medialny, kiedyś reporter
Związek Zawodowy Pracowników Twórczych TVP Wizja potrafi się tylko oburzać i zadawać pytania władzom TVP. Nie ma pomysłu na konkretne działania, które uzdrowiłyby media publiczne. A szkoda, bo mając słowo "twórczych" w nazwie związek powinien tworzyć ład i porządek w TVP.
odpowiedź
User
szara komórka
Ta kontrola jest spóźniona o 20 lat, dzięki czemu ośrodki już dawno stały się prywatnymi folwarkami, wzorującymi się w "zarządzaniu" na centrali. Zabawne, że PIP nie odkrył największej paranoi - "firmowych" para-pracowników /cyt. EF< dzięki/, wystawiających rachunki, pracujących poza wszelkimi limitami czasu, bez urlopów, chorobowego, ze śmiesznymi umowami itp., za to bezpłatnie używających ośrodkowego sprzętu, od telefonów, komputerów, po kamery, zestawy montażowe, kable i samochody, itp...
PS. Twórcy to tam już tylko w nazwie związku zostali, bo właściwych dawno się pozbyto - przeszkadzali w "producenckich" interesach, zawyżając poziom programu...:)
odpowiedź