Dietetyk sportowy promuje batony proteinowe Bakalland Ba! (wideo)

Ruszyła kampania reklamująca nowy produkt marki Bakalland Ba! - batony proteinowe. Akcję, w której występuje dietetyk sportowy Jakub Mauricz, przygotowały firmy marketingowe LiquidThread, Haka Films, 38PR & Content Communication i Starcom.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
Dietetyk sportowy promuje batony proteinowe Bakalland Ba! (wideo)

Kampania podkreśla, że batony proteinowe Bakalland Ba! Są dostępne w czterech wariantach: Best Before Training, After Training Recovery, Before Intensive Workout, Be Active and Keep Fit. Batony są skierowane do osób potrzebujących wysokobiałkowych produktów, aby wzmocnić się przed treningiem lub zregenerować po intensywnym wysiłku

W reklamach wykorzystano wizerunek dietetyka sportowego Jakuba Mauricza, we współpracy z którym opracowano recepturę batonów.

 

Akcja reklamowa jest realizowana w telewizji, kinach, na outdoorze oraz w internecie (serwisy VoD, social media).

Strategią i kreację kampanii zajęła się agencja LiquidThread, a produkcją spotu - dom produkcyjny Haka Films. Za działania PR, content marketing i komunikację w social media odpowiada agencja 38PR & Content Communication, a za planowanie i zakup mediów - dom mediowy Starcom.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń