Igor Zalewski w programie Kanału Zero mówił o negatywnych nastrojach w Polsce wobec Ukraińców. Jak powiedział, dotyczy to bardziej kobiet.
Według Agnieszki Burzyńskiej po ataku Rosji w 2022 roku do Polski przyjeżdżali bogaci ludzie.
– Emocje ludzkie są zwykłe. Być może mnie jako kobietę czasami też drażni to, że Ukrainki mają superciuchy. Wydaje się, że zwłaszcza w pierwszej fali z Ukrainy wyjeżdżali nie ci najbiedniejsi, tylko bardzo zamożni ludzie. Być może takie odczucia też się pojawiają. No ale nie mówię tylko o kobietach. Chodzi mi o to, że w tej pierwszej fali wyjechali bardzo bogaci ludzie i stąd mogą się brać różne opinie – powiedziała Agnieszka Burzyńska w Kanale Zero.
Igor Zalewski stwierdził, że to nieprawda, że uciekali z Ukrainy tylko bogaci ludzie. Wówczas Burzyńska powiedziała, że nie powiedziała tego, tylko być może takie jest ludzkie postrzeganie.

– No nie, inaczej byśmy nie jeździli, by ich odbierać z granicy, bo mieliby własne samochody. A bardzo wielu ludzi potrzebowało dostać się w ten sposób do Warszawy. To o czym ty mówisz, czyli dobre ciuchy czy dobre samochody, rzuca się w oczy, ale to nie znaczy, ale to nie znaczy, że uciekali tylko bogaci – przekonywał Igor Zalewski.
Następnie Agnieszka Burzyńska nie zgodziła się z wcześniejszą tezą Igora Zalewskiego, według której napięte stosunki polsko-ukraińskie będą tematem kampanii wyborczej w przyszłym roku. Zdaniem dziennikarki może nim być sytuacja w ochronie zdrowia.
Wypowiedź o Ukrainkach i Ukraińcach Patryk Michalski z TVN24 ocenił jako "kosmicznie złą". Krytyczny był były rzecznik rządu Krzysztof Luft. Dominika Długosz z "Newsweeka" doradzała Burzyńskiej, by "kupiła sobie parę fajnych ciuchów". "Jak widzę fajną kieckę na ulicy, to nie rozważam jakiej narodowości jest nosicielka, ale zacznę, bo to najwyraźniej jest teraz wzorzec" – napisała dziennikarka.

"Widziałem tych bogaczy w hali na Żeraniu, jak zawoziłem zabawki i suche jedzenie. Starcy i matki z płaczącymi dziećmi na łóżkach polowych" – dodał Kamil Dziubka z Onetu. Krytycznie zareagowała też między innymi blogerka Kataryna oraz Dominika Wielowieyska z "Gazety Wyborczej".
Już po tym, gdy słowa Burzyńskiej zaczęły być krytycznie komentowane, dziennikarka Kanału Zero odniosła się do nich w serwisie X, tłumacząc, że kontekst był inny.
"Igor zacytował badania. Ja na żywo włączyłam analizę i doszło do tego... Znajdźcie to co od zawsze mówiłam o Ukraińcach. To trochę trudniejsze... Ale dzięki za tę niezasłużoną popularność" – twierdziła.

Agnieszka Burzyńska współpracę z Kanałem Zero rozpoczęła w październiku. Dziennikarka polityczna wcześniej była związana m.in. z Radiem dla Ciebie, Onetem, "Wprost" i RMF FM.












