Były agent CBA pracował dla szefa Zondacrypto? Jest wspólnikiem Karnowskiego, Tulickiego i Adamczyka

Artur Chodziński, jeden z najbardziej zaufanych i wpływowych funkcjonariuszy CBA w czasach PiS, pracował dla Przemysława Krala, szefa upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto – piszą w poniedziałek onet.pl i tvn24.pl, ujawniając efekty wspólnego śledztwa. Od jesieni zeszłego roku CHodziński jest związany z branżą mediów: jako wspólnik w spółce zarządzającej youtube’owym Knałem TAK!, który tworzą głównie Michał Karnowski, Marcin Tulicki i Michał Adamczyk.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Były agent CBA pracował dla szefa Zondacrypto? Jest wspólnikiem Karnowskiego, Tulickiego i Adamczyka
Artur Chodziński na tle aplikacji zondacrypto

Portale podają też, że "śledztwo rzuca też nowe światło na tajemniczą fundację Frontline, którą Chodziński powołał do życia z byłymi szefami służb specjalnych".

Dziennikarze redakcji Onetu i TVN24 informują, że Chodziński do antykorupcyjnej służby trafił w 2006 r., a wcześniej związany był m.in. z "Gazetą Wyborczą" i "Pulsem Biznesu". "Z miejsca stał się jednym z najbardziej zaufanych ludzi (szefa CBA w latach 2006–2009 Mariusza) Kamińskiego we wrocławskiej delegaturze. Pracował m.in. przy tzw. aferze podsłuchowej, która przyczyniła się do obalenia poprzedniego rządu tworzonego przez Platformę Obywatelską i PSL (2007-2015)" – zauważają portale.

Ze służby został usunięty w 2015 r. przez ówczesnego szefa CBA Pawła Wojtunika za "wynoszenie materiałów służbowych do zaprzyjaźnionych z PiS dziennikarzy". "Po odzyskaniu władzy przez PiS Chodziński wrócił do czynnej służby, znów stając się jednym z najbardziej zaufanych funkcjonariuszy nowego szefa CBA Ernesta Bejdy, kolegi Mariusza Kamińskiego" – wskazują dziennikarze.

Pod koniec 2024 r. razem z gen. Maciejem Materką (w latach 2018–2022 szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego) i Norbertem Lobą (za rządów PiS wiceszefem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego) Chodziński powołał do życia fundację o nazwie Frontline Foundation.

Artur Chodziński oficjalnie zaprzecza współpracy z Przemysławem Kralem

"Kilka tygodni temu do redakcji TVN24 i Onetu dotarły informacje o głębokim sporze, który wybuchł wewnątrz założonej przez Chodzińskiego, Materkę i Lobę fundacji Frontline. W jego efekcie Chodziński rozstał się z kolegami" – piszą dziennikarze.

Konflikt ten – jak relacjonują – miał dotyczyć biznesowej aktywności Chodzińskiego, który "miał w ostatnim czasie pracować dla założyciela Zondacrypto Przemysława Krala, pobierając z tego tytułu ogromne kwoty".

Pytany przez dziennikarzy Onetu i TVN24 o sprawę, Chodziński nie zgodził się na rozmowę, ale przekazał, że nie pracował nigdy dla Przemysława Krala, a z rady Frontline odszedł, bo chciał zarabiać na działalności w fundacji, czego nie przewiduje jej statut.

Dziennikarze dotarli do korespondencji Chodzińskiego. Miała ona brzmieć tak: "Jest tak: przez kilka miesięcy pracowałem dla Krala. Nie dla Zonda i nie w sprawie kryptowalut". Wiadomość miała być wysłana – jak podają Onet i TVN24 – na początku czerwca w korespondencji prowadzonej przez jeden z komunikatorów. Chodziński miał w niej tłumaczyć, że zajmował się analizą prywatnych spraw cywilnych oraz karnych właściciela Zondacrypto.

"Prawdziwość powyższej konwersacji potwierdziliśmy u jej odbiorcy, który prosił jednak o nieujawnianie jego tożsamości. To jeden z oficerów polskich specsłużb, obecnie na emeryturze" – podkreślają portale Onetu i TVN24.

17 kwietnia Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie możliwego oszustwa klientów giełdy kryptowalut Zondacrypto oraz prania brudnych pieniędzy. Postępowanie jest prowadzone na podstawie zgłoszeń osób pokrzywdzonych, które mają trudności z wypłatą środków zdeponowanych w ramach kryptowalut na Zondacrypto. O tym, że największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media.

Chodziński wspólnikiem Karnowskiego, Tulickiego i Adamczyka

Od jesieni zeszłego roku Artur Chodziński znów jest związany z branżą mediów: jako udziałowiec w spółce Trzej Muszkieterowie zarządzającej youtube’owym Kanałem TAK!, który tworzą głównie Michał Karnowski, Marcin Tulicki i Michał Adamczyk. Chodziński ma tam 300 udziałów, a pozostali wspólnicy po 200.

Kanał TAK! został uruchomiony, po tym jak Karnowski, Tulicki i Adamczyk pożegnali się z telewizją wPolsce24 należącą do Fratrii. Obecnie ma 87 tys. subskrybentów, a opublikowane na nim nieco ponad 800 materiałów zanotowało 13,8 mln odtworzeń.

źródło części tekstu: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Stanowski o prowokacji z fakturą dla Kanału Zero. Dostała ją też firma lidera Konfederacji

Stanowski o prowokacji z fakturą dla Kanału Zero. Dostała ją też firma lidera Konfederacji

Digital Network rekordowo droga na giełdzie. Chce wypłacić więcej inwestorom

Digital Network rekordowo droga na giełdzie. Chce wypłacić więcej inwestorom

Czy media są jeszcze potrzebne? Adam Pieczyński, współtwórca TVN24, w specjalnym felietonie dla WM

Czy media są jeszcze potrzebne? Adam Pieczyński, współtwórca TVN24, w specjalnym felietonie dla WM

ESG dojrzewa. Nowy dodatek Wirtualnych Mediów

ESG dojrzewa. Nowy dodatek Wirtualnych Mediów

#WM GLOBAL. Szybki przegląd newsów ze świata mediów i reklamy

#WM GLOBAL. Szybki przegląd newsów ze świata mediów i reklamy

Afera w Szpitalu Południowym. W tych mediach jest najwięcej publikacji

Afera w Szpitalu Południowym. W tych mediach jest najwięcej publikacji