Przychody spółki Tygodnik Powszechny w 2025 roku wyniosły 12,8 mln zł. Wobec 10,51 mln rok wcześniej oznacza to wzrost o 21,8 proc.
Firma nie wskazała w sprawozdaniu, ile wpływów zanotowała ze sprzedaży "Tygodnika Powszechnego", ile z jego subskrypcji cyfrowych, a ile z reklam i eventów. Przy czym Grzegorz Błażewicz, właściciel funduszu Vesper Investment, który pod koniec 2024 roku kupił 38 proc. udziałów wydawcy, na początku bieżącego roku poinformował, że pismo ma 25 tys. płacących klientów, a liczba cyfrowych subskrypcji przez rok wzrosła z 2,8 tys. do prawie 9 tys.
"Tygodnik Powszechny" jako jedyny w segmencie tygodników opinii od kilku lat niezmiennie notuje wzrosty lub tyko niewielkie spadki sprzedaży. Jak szczegółowo opisywaliśmy, według danych Polskich Badań Czytelnictwa w pierwszym kwartale 2026 roku jego średni wynik sprzedażowy poszedł w górę rok do roku o 11,75 proc. do 22 258 egz.

Z kolei pozostałe przychody operacyjne poszły w dół z 347,5 do 175,1 tys. zł, głównie wskutek spadku sumy otrzymanych dotacji z 310,1 do 95 tys.
Strata "Tygodnika Powszechnego" dużo mniejsza
Koszty operacyjne wydawcy "Tygodnika Powszechnego" zwiększyły się w zeszłym roku dużo słabiej od przychodów – o 9,4 proc. do 13,38 mln zł. Wydatki na usługi obce wzrosły z 5,02 do 6,07 mln zł, zaś pozostałe koszty rodzajowe – z 836 tys. do 1,07 mln.
Zmalały natomiast wydatki pracownicze: na wynagrodzenia z 4,56 do 4,44 mln, a na ubezpieczenia społeczne i inne świadczenia związane z zatrudnionymi – z 544,3 do 505,4 tys. Ponadto nakłady na zużycie materiałów i energii poszły w dół z 1,12 mln do 992 tys.
Rentowność firmy mocno się poprawiła, ale pozostała ujemna. Strata na poziomie sprzedażowym brutto zmalała z 1,72 mln do 580,6 tys. zł, na operacyjnym – z 1,51 mln do 536,3 tys., a w ujęciu netto – z 1,53 mln do 559,2 tys.

W poniższej grafice bieżący rok obrotowy to 2025, a poprzedni – 2024











