"Minęło dwanaście miesięcy, odkąd zostałem inwestorem w 'Tygodniku Powszechnym': — najstarszym i najbardziej ikonicznym polskim tygodniku społeczno-kulturowym — i rozpocząłem to, co wielu uważało za samobójczą, zdecydowanie niekomercyjną misję. Wierzyłem, że możemy zachować instytucję znaną z niezachwianego zaangażowania w wolność słowa i najwyższe standardy dziennikarstwa" — napisał Grzegorz Błażewicz w serwisie LinkedIn.
Fundusz Vesper Investment, należący do Grzegorza Błażewicza, krakowskiego przedsiębiorcy i byłego prezesa portalu Interia.pl, 38 proc. udziałów w spółce Tygodnik Powszechny, wydawcy magazyn kupił pod koniec 2024 roku.
Jak stwierdził teraz Błażewicz, "dziś z radością dzieli się wynikami", które dowodzą, że wysokiej jakości dziennikarstwo i ambitne pisanie o społeczeństwie i kulturze są dalekie od śmierci. "Położyliśmy solidne fundamenty, pod którymi 'Tygodnik Powszechny' może się rozwijać w nadchodzących latach" — dodał.

Wymienił kluczowe punkty, w których udało się znacząco poprawić wyniki. Jak podał, dziś "Tygodnik Powszechny" ma 25 tysięcy płacących klientów, a liczba cyfrowych subskrypcji wzrosła z 2,8 tysięcy w styczniu 2025 roku do prawie 9 tysięcy obecnie.
Dodał, że roczny wzrost przychodów wyniósł o około 20 procent i był to pierwszy tak wyraźny wzrost po pięciu latach stagnacji. Zaznaczył, iż czwarty kwartał 2025 roku także przyniósł istotny zysk, a przychody z reklamy wzrosły o 25 proc. rok do roku.
W Krajowym Rejestrze Sądowym można przeczytać, że spółka "Tygodnik Powszechny" miała w 2024 roku 10,5 mln przychodów ze sprzedaży. Był to spadek o 4,4 proc, w porównaniu z 2023 rokiem. W tym czasie spółka miała 1,54 mln zł straty.

Jak już informowaliśmy w Wirtualnemedia.pl według danych Polskich Badań Czytelnictwa średnia sprzedaż ogółem "Tygodnika Powszechnego" w IV kwartale 2024 roku zwiększyła się rok do roku o 1,15 proc. do 21 870 egz.











