Co robią dzieci w sieci?

Amerykańscy rodzice uważają, że ich dzieci przeznaczają nakorzystanie z internetu średnio dwie godziny w miesiącu. Tymczasemrzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.

km
km
Udostępnij artykuł:

Z badania przeprowadzonego przez Harris Interactive na zleceniefirmy Symantec, w którym rodziców i ich dzieci pytano o szerokizakres aktywności internetowej, wynika, że dzieci spędzają onlineśrednio 20 godzin miesięcznie - informuje na swojej stronieinternetowej eMarketer.

Ponad 1/3 amerykańskich dzieci w wieku od 8 do 17 latkorzystających z internetu przyznaje, że zawarła nowe znajomości wsieci. W przypadku badanych w wieku od 13 do 17 lat, wskaźnik tensięgnął 50 procent.

Dużą popularnością wśród amerykańskich nastolatków cieszą sięserwisy społecznościowe. Stale, często lub od czasu do czasukorzysta z nich ponad 3/4 respondentów w wieku od 13 do 17 lat.

Z kolei ponad 1/3 amerykańskich dzieci czuje się "bardzo pewnie"lub "pewnie" jeśli chodzi o robienie zakupów online.

Badanie zostało przeprowadzone w listopadzie i grudniu ubiegłegoroku. Udział wzięli w nim rodzice i ich dzieci w wieku od 8 do 17lat, spędzające w internecie co najmniej jedną godzinę wmiesiącu.

źródło: eMarketer

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń