comScore: Japończycy uwielbiają gry online

W szybkim tempie rośnie liczba Japończyków grających w gry online.

km
km
Udostępnij artykuł:

Z danych firmy badawczej comScore wynika, że liczba unikalnychużytkowników internetu z Kraju Kwitnącej Wiśni odwiedzających wlipcu bieżącego roku strony z grami zwiększyła się w porównaniu zanalogicznym okresem roku ubiegłego o 28 proc., do 16,47miliona.

Stanowili oni prawie 1/4 całkowitej liczby Japończyków w wiekuco najmniej 15 lat logujących się w tym miesiącu do sieci (66,87mln).

Najpopularniejszym serwisem z grami online był w lipcu Yahoo!Games, który zanotował 4,84 miliona unikalnych odwiedzających. Nakolejnych miejscach znalazły się: Hangame.co.jp (3 mln), Wazap.com(2,48 mln), Nexon Corporation (1,68 mln), Chibicon.net (978 tys.),Dqix.jp (922 tys.), Gamespot Inc. (675 tys.), Goo Games (638 tys.),Gamania.co.jp (592 tys.) oraz MSN Games (546 tys.).

Z danych comScore wynika również, że japońscy użytkownicy witrynz grami online spędzili w lipcu średnio 76 minut na tego typustronach i odwiedzili je średnio 8 razy.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak
Materiał reklamowy

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro