Distimo: 60 proc. aplikacji na Androida jest darmowych

Rośnie odsetek aplikacji na stworzoną przez Google platformę Android, które użytkownicy telefonów opartych na tym systemie mogą pobierać za darmo.

km
km
Udostępnij artykuł:

Z raportu firmy analitycznej Distimo wynika, że w lipcu tego roku darmowych było 60 proc. aplikacji w serwisie Android Market. Od maja wskaźnik ten wzrósł o 3 pkt. proc.

Dużo inaczej wygląda sytuacja w przypadku aplikacji na innego rodzaju urządzenia. Najniższy odsetek darmowych programów odnotowano w serwisie Microsoftu Windows Marketplace for Mobile (22 proc.), a następnie w App Store for iPad firmy Apple i BlackBerry App World (po 26 proc.).

Jednocześnie Distimo podkreśla, że dużo wyższy odsetek darmowych aplikacji na Androida może wynikać z faktu, że deweloperzy tylko z dziewięciu krajów mogą dystrybuować płatne programy w Android Market, a pobierać mogą je użytkownicy tylko z 14 krajów, podczas gdy serwis dostępny jest obecnie na 46 rynkach.

Z raportu wynika również, że ponad 60 proc. aplikacji dostępnych w serwisach Apple App Store for iPhone, Android Market, Nokia Ovi Store i Palm App Catalog, kosztuje 2 dolary lub mniej.

Z kolei największymi wydawcami oferującymi swoje aplikacje w więcej niż jednym sklepie są firmy Gameloft, Electronic Arts, Handmark, Digital Chocolate i Glu Mobile.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Porwano matkę dziennikarki NBC. Podejrzany w rękach policji

Porwano matkę dziennikarki NBC. Podejrzany w rękach policji

"Trójkąt polityczny" w TVP Info z pytaniami spoza studia

"Trójkąt polityczny" w TVP Info z pytaniami spoza studia

Spotify coraz bliżej 300 mln subskrybentów. Rośnie zysk

Spotify coraz bliżej 300 mln subskrybentów. Rośnie zysk

Polskie Radio promuje podcasty. Platforma w nowej wersji

Polskie Radio promuje podcasty. Platforma w nowej wersji

Będzie unijna aplikacja do zgłaszania cyberprzemocy

Będzie unijna aplikacja do zgłaszania cyberprzemocy

Czy milczenie sieci Dino jest złotem? O kryzysie marki sklepów

Czy milczenie sieci Dino jest złotem? O kryzysie marki sklepów