Dyktando w nowej odsłonie kampanii Ikea "Ty tu urządzisz" (wideo)

W telewizji rusza kolejny etap kampanii reklamowej Ikea pod hasłem "Ty tu urządzisz". Tym razem kreacja pokazuje specyficzne dyktando.

Tomasz Wojtas / tw
Tomasz Wojtas / tw
Udostępnij artykuł:

Startująca właśnie odsłona telewizyjnej kampanii reklamowej Ikea pod hasłem "Ty tu urządzisz" przedstawia odbywające się w obszernej auli dyktando na temat mebli, w którym biorą udział dorośli. Przekaz zachęca bezpośrednio widzów, aby decyzje związane z urządzaniem domu podejmowali w zgodzie z własnym gustem, niezależnie od oceny innych. Kampania, mająca charakter wizerunkowy, jest skierowana przede wszystkim do kobiet w wieku 20-49 lat, które podejmują decyzje związane z zakupem mebli. W ubiegłorocznych odsłonach akcji "Ty tu urządzisz" występowali Kleopatra (więcej), król Artur (więcej  ) oraz kosmonauta (więcej).

Obecny etap od 15 stycznia obejmuje zarówno stacje ogólnopolskie (TVP, Polsat, TVN), jak i tematyczne (np. TVN Style, TVN 24 i kilkanaście kanałów niszowych), a także serwis internetowy ikea.pl. Kreację kampanii - zaplanowanej do końca lutego - przygotowała agencja PZL, a za planowanie mediów odpowiada dom mediowy Mediaedge:cia.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń