Dziennikarze Associated Press mają pisać krócej

Pracownicy agencji informacyjnej Associated Press zostali poinstruowani, aby pisać krótsze i mniej szczegółowe depesze.

tp
tp
Udostępnij artykuł:
Dziennikarze Associated Press mają pisać krócej

Takie instrukcje pracownikom agencji przesłał jej redaktor zarządzający, Brian Carovillano. Odtąd depesze mają być bardziej ogólne i zwięzłe. Codziennie przygotowywane materiały powinny mieć od 300 do 500 słów. Materiały ważniejsze (nie więcej niż 1-2 dziennie) mogą natomiast mieścić się w granicach 500-700 słów. W skrajnych przypadkach dopuszczalne jest przekroczenie granicy 700 słów, ale wówczas materiał i tak powinien być możliwie najbardziej konkretny i zwięźle zredagowany.

Carovillano jest zdania, że dziś czytelnicy preferują krótsze teksty i nie mają czasu na rozbudowane artykuły. Sama agencja chce również ograniczyć koszty wynikające z przygotowywania oraz redagowania tego typu materiałów. W związku z tym dziennikarze mają być rozliczani z przestrzegania powyższych zasad.

Każdego dnia Associated Press publikuje ok. 2 tys. depesz. Z agencją współpracuje łącznie 1,4 tys. amerykańskich mediów, wśród których znajduje się prasa, stacje radiowe i telewizyjne, a także serwisy i portale internetowe (w tym m.in. Yahoo i MSN).

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń