E-kupujący nie znają swoich praw

Wzrasta zainteresowanie konsumentów handlem elektronicznym w Polsce. Jak jednak wynika z analizy UOKiK nadal słabsi uczestnicy rynku spotykają się z problemami podczas zakupów w sieci.

kk
kk
Udostępnij artykuł:

Rynek zakupów on-line ciągle rośnie. Jak wynika z badań Gemius, w sklepach i na aukcjach internetowych z roku na rok przybywa kupujących. Od 2005 roku liczba internautów, którzy dokonali kiedykolwiek zakupu w internecie wzrosła z 41 do 55 proc. Sklepy internetowe górują nad tradycyjnymi palcówkami dostępnością (24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu), różnorodnością asortymentu, szybkim dostępem do nieograniczonej ilości informacji oraz możliwością wyboru najbardziej dogodnej dla klienta formy płatności.

UOKiK stale monitoruje rynek sprzedaży internetowej. Obecnie prowadzi kilka postępowań, w których kwestionuje działania przedsiębiorców. Najczęstsze naruszenia prawa dotyczą nieudzielania konsumentom pełnej informacji o przysługujących im prawach. Przedsiębiorcy nie informują wirtualnych klientów o podstawowym prawie do odstąpienia od umowy zawieranej na odległość. Możliwość rezygnacji z zawartego kontraktu wynika z jego szczególnego charakteru. Nie dochodzi tutaj do kontaktu z drugą stroną umowy, kupujący nie może sprawdzić towaru przed jego nabyciem, dlatego też może bez żadnych konsekwencji odstąpić od zawartego kontraktu w terminie 10 dni od otrzymania przesyłki. Aby z tego uprawnienia skorzystać, trzeba złożyć oświadczenie na piśmie.

Ponadto, jak wynika z napływających do Urzędu skarg przedsiębiorcy nie informują o miejscu i sposobie składania reklamacji. Taka praktyka istotnie ogranicza prawa wynikające z zawartej umowy.  W przypadku zakupu towaru wadliwego konsumenci nie wiedzą, co należy zrobić i gdzie się zwrócić, by wnoszona reklamacja została uwzględniona.

Kolejnym problemem dla wielu klientów e-sklepów jest brak na stronach internetowych istotnych danych: nazwy przedsiębiorstwa, adresu siedziby oraz informacji o organie, który zarejestrował działalność gospodarczą. Zdaniem Prezesa UOKiK taka praktyka znacznie utrudnia konsumentom realizację praw związanych na przykład z dochodzeniem swoich praw, także przed sądem.

Na uwagę zasługuje również fakt, że w zdecydowanej większości przypadków przedsiębiorcy współpracują z Urzędem, dostosowując się do wezwań Prezesa UOKiK już podczas postępowania. Problemy konsumentów na rynku sprzedaży internetowej wynikają często ze zbyt małej wiedzy o przysługujących im prawach i sposobach bezpiecznego korzystania z sieci.

Decydując się na e-zakupy przede wszystkim upewnijmy się, że wiemy kto jest sprzedawcą i jak do niego dotrzeć. Sprawdźmy cenę i dodatkowe koszty np. prowizji za wymianę waluty (w przypadku zakupów zagranicznych), opłaty za dostarczenie, pakowanie i wysłanie przesyłki. Pamiętajmy, że międzynarodowy transfer gotówki może być drogi. Używając karty sprawdźmy, czy znajdujemy się  na bezpiecznej stronie internetowej, zanim podamy swoje dane on-line. Bez względu na charakter sprzedaży zawsze należy zachować rachunki i inne dokumenty, które otrzymaliśmy podczas dokonywania zakupu - zaleca Urząd.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

SkyShowtime kręci kolejny polski serial. Inspiracją losy "przykrywkowca"

SkyShowtime kręci kolejny polski serial. Inspiracją losy "przykrywkowca"

USA idą na wojnę z Chinami ws. AI. Zarzut kopiowania "na przemysłową skalę"

USA idą na wojnę z Chinami ws. AI. Zarzut kopiowania "na przemysłową skalę"

Odejście ze "Szkła kontaktowego". Ważniejsza kampania wyborcza

Odejście ze "Szkła kontaktowego". Ważniejsza kampania wyborcza

Naukowiec nie chce już współtworzyć Claude’a. Zarzuca branży AI "igranie z życiem"

Naukowiec nie chce już współtworzyć Claude’a. Zarzuca branży AI "igranie z życiem"

Od komiksu do gry. Jak Wolverine stał się ikoną współczesnej popkultury
Materiał reklamowy

Od komiksu do gry. Jak Wolverine stał się ikoną współczesnej popkultury

ZAiKS mówi: płać, nie negocjuj. Branża: to zabije mniejsze platformy

ZAiKS mówi: płać, nie negocjuj. Branża: to zabije mniejsze platformy