Eddie Murphy znowu gliniarzem

Eddie Murphy powróci do roli gliniarza z Beverly Hills wczwartej części słynnego filmu.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Ostatnia część przygód policjanta Axela Foleya trafiła do kin 13lat temu. Producent Lorenzo di Bonaventura przymierza się do pracynad kontynuacją serii. Zapewnia on, że w nowy film obfitował będziew sceny strzelanin i przekleństwa, tak samo jak jej poprzednieczęści.

- Film będzie należał do kategorii "R" - zdradza. - Myślę, żeczeka nas interesująca debata, ale tego właśnie chcę. Studio chce,żeby należał on do kategorii "PG". W takim wypadku nie podejmę siępracy.

Twórcy innego sensacyjnego sequela, "Szklana Pułapka 4.0",zostali niedawno skrytykowani za sklasyfikowanie go w kategorii"PG-13", zezwalającej na oglądanie filmu widzom od 13. rokużycia.

Pierwszy obraz z serii "Gliniarz z Beverly Hills" ukazał się wroku 1984 i uczynił z Eddiego Murphy'ego gwiazdę. Wszystkie trzyfilmy przyniosły zysk 700 milionów dolarów.

Eddie Murphy użyczył niedawno głosu postaci Osła w produkcji"Shrek Trzeci". Polska premiera animacji odbyła się 29 czerwca.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Uczestniczka programu Netfliksa wśród nowych twarzy "Halo tu Polsat"

Uczestniczka programu Netfliksa wśród nowych twarzy "Halo tu Polsat"

Nowy naczelny Weszło. Zmiana po ośmiu miesiącach

Nowy naczelny Weszło. Zmiana po ośmiu miesiącach

Podcast Krychowiaka także w RMF FM. Kto w nowych odcinkach?

Podcast Krychowiaka także w RMF FM. Kto w nowych odcinkach?

Dziennikarz WP szuka anonimowych informatorów ws. Zondacyrpto. Republika oburzona

Dziennikarz WP szuka anonimowych informatorów ws. Zondacyrpto. Republika oburzona

Dziennikarz Republiki, prezeska Canal+ Polska i Joanna Kołaczkowska odznaczeni przez prezydenta

Dziennikarz Republiki, prezeska Canal+ Polska i Joanna Kołaczkowska odznaczeni przez prezydenta

Tylu Polaków natknęło się na scam w internecie. Wyborcy Konfederacji nie chcą surowszych przepisów

Tylu Polaków natknęło się na scam w internecie. Wyborcy Konfederacji nie chcą surowszych przepisów