Przed piątkowym debiutem giełdowym firmy SpaceX inwestorzy indywidualni złożyli zamówienia na ponad 70 mld dolarów – podała w czwartek agencja Bloomberga. To jeden z największych debiutów giełdowych w historii, a firma Elona Muska wejdzie do dziesiątki najbardziej wartościowych firm giełdowych w USA.
Bloomberg podał także, powołując się na zaznajomione ze sprawą źródła, że inwestorzy indywidualni mają otrzymać co najmniej 20 proc. dostępnych akcji. Choć byłby to wyższy procentowo przydział dla inwestorów indywidualnych niż zwykle, nadal oznaczałby, że tylko niewielka część popytu z ich strony zostałaby zaspokojona, gdyż wartość pierwszej oferty publicznej sięga 75 mld dolarów, zauważa agencja.
W pierwszej ofercie publicznej SpaceX przeznaczyło na sprzedaż ponad 550 mln akcji w cenie 135 dolarów każda. Sprzedaż części akcji nie zmniejszy kontroli Elona Muska nad firmą, bo dzięki uprzywilejowanym akcjom nadal będzie on miał ponad 80 proc. siły głosów.

Podana przez Bloomberga wartość zamówień złożonych przez inwestorów indywidualnych sugeruje, że nie odstraszyły ich nieco chaotyczny styl zarządzania przez Muska oraz to, że firma w zeszłym roku wprawdzie uzyskała 18,6 mld dolarów przychodu, ale poniosła stratę netto w wysokości 4,9 mld. dolarów. W prospekcie emisyjnym SpaceX ostrzegła nawet, że firma ma "historię strat netto" i "może nie osiągnąć rentowności w przyszłości".
Musk planuje wykorzystać pieniądze pozyskane z debiutu giełdowego do rozszerzenia obecnego zakresu działalności SpaceX, ale także na sfinansowanie nowych przedsięwzięć w przyszłości: wydobycie surowców z asteroidów, kolonizację Marsa oraz umieszczenie w kosmosie centrów danych sztucznej inteligencji.
W prospekcie emisyjnym SpaceX podano szczegółowe wynik finansowe koncernu. W pierwszym kwartale 2026 roku osiągnął on 4,69 mld dolarów przychodów, o 15,4 proc. więcej niż przed rokiem.

Więcej z subskrypcji i AI
Segment AI koncernu, obejmujący firmę xIA z platformami Grok i X, wypracował w zeszłym kwartale 818 mln dolarów przychodów, o 12,5 proc. więcej niż przed rokiem. To efekt skoku wpływów z usługi infrastruktury sztucznej inteligencji – z 284 do 475 mln dolarów.
W kwocie 191 mln dolarów wzrostu aż 177 mln przypadło na subskrypcje do Groka i X, a reszta głównie na licencje do danych.
Koncern podał, że Grok i X mają łącznie 1,3 mld profili i ok. 550 mln użytkowników aktywnych przynajmniej raz w miesiącu. Na koniec zeszłego roku było ponad 1,1 mld profili i ok. 520 mln użytkowników. Z opcji Groka opartych na sztucznej inteligencji korzystało 117 mln internautów.
Obszar usług i infrastruktury AI notuje duże wzrosty od kilku lat. W 2023 roku wypracował 638 mln dolarów przychodów, rok później – już 892 mln, zaś w zeszłym roku – 1,36 mld dolarów.

Biznes reklamowy zmalał o połowę
Zupełnie inaczej ma się obszar reklamowy, który mocno ucierpiał zaraz po tym, jak jesienią 2022 roku Elon Musk po przejęciu X (wówczas działającego jeszcze pod marką Twitter) wprowadził ogromne cięcia m.in. moderacji treści.
Skutki? W pierwszej połowie 2022 roku Twitter zanotował 2,38 mld dolarów przychodów, z czego ponad 95 proc. z reklam. Potem firma została wycofana z giełdy i nie podawała swoich szczegółowych wyników finansowych.
Dane z kolejnych lat przynosi dopiero prospekt SpaceX: w 2023 roku przychody reklamowe platformy X wyniosły 2,32 mld dolarów, rok później – 1,73 mld, zaś w 2025 roku – 1,84 mld. Natomiast w pierwszym kwartale bieżącego roku zmalały r/r z 443 do 343 mln, co firma tłumaczy przechodzeniem na nową platformę reklamową, krótkoterminowo pogarszającym sprzedaż reklam. Owa platforma, uruchamiana u klientów od kwietnia, w większym stopniu jest oparta o AI.

Inwestycje w AI kosztują
Strata operacyjna segmentu AI w zeszłym kwartale sięgnęła 2,47 mld dolarów, wobec 936 mln rok wcześniej.
Przesądził o tym skok z 908 mln do 2,38 mld dolarów wydatków na badania i rozwój, związany głównie z inwestycjami w sztuczną inteligencję: o 908 mln dolarów wyższe niż przed rokiem były koszty utraty wartości procesorów graficznych, o 301 mln w górę poszły wydatki na infrastrukturę do centrów danych, zaś o 262 mln – koszty pracownicze.
Już 10 mln użytkowników Starlinka
Głównym obszarem biznesowym SpaceX jest pion łączności, obejmujący głównie usługi Starlink i Starlink Mobile. Ta pierwsza, oparta na 9,6 tys. satelitów (z których ponad 3 tys. wystrzelono w zeszłym roku), działa już w 164 krajach zamieszkałych przez 3,3 mld ludzi.

Na koniec marca miała 10,3 mln klientów, wobec 8,9 mln na koniec 2025 roku i 4,4 mln rok wcześniej.
Ponadto o 209 mln dolarów zwiększyły się r/r kwartalne wpływy od klientów biznesowych (m.in. przewoźników lotniczych i morskich), o 85 mln z usługi Starlink Mobile (skierowanej na obszary, gdzie brakuje innych źródeł internetu), zaś o 175 mln zmalały te od instytucji państwowych.
Kwartalny zysk operacyjny segmentu łączności zwiększył się r/r z 1,03 do 1,19 mld dolarów.

Z kolei w segmencie kosmicznym kwartalne przychody zmalały r/r z 865 do 619 mln dolarów. Koncern podkreśla, że jako jedyny posiada rakiety wielokrotnego użytku, zdolne do lądowań, a w latach 2023–25 miał ponad 80 proc. udziału w łącznej masie ładunków i satelit wystrzelonych na orbitę.
Strata operacyjna segmentu pogłębiła się z 70 do 662 mln dolarów, m.in. wskutek wzrostu kosztów badawczo-rozwojowych z 526 do 930 mln.

Natomiast kwartalna strata całego SpaceX pogłębiła się r/r z 528 mln do 4,28 mld dolarów. To skutek przede wszystkim wzrostu wydatków badawczo-rozwojowych z 1,56 do 3,15 mld dolarów (w związku z inwestycjami w AI) i pozostałych kosztów operacyjnych z 211 mln do 1,88 mld (m.in. z powodu umorzenia długu).
Miliardowe inwestycje w AI
W zeszłym roku przy wzroście przychodów z 14,01 do 18,67 mld dolarów rentowność netto poszła w dół z 791 mln dolarów zysku do 4,94 mld straty. Najmocniej zaważył na tym skok wydatków na badania i rozwój z 3,46 do 8,64 mld (w pionie AI wzrosły one o 3,89 mld, a w kosmicznym o 1,17 mld).

Kurs SpaceX mocno w górę
Debiut giełdowy SpaceX okazał się sukcesem: akcje w handlu pojawiły się z ceną 150 dolarów. Dalej drożały i ok. godz. 18 polskiego czasu zbliżyły się do poziomu 170 dolarów. Natomiast o godz. 19.30 kurs wynosił ok. 172 dolary
Wzrost ten podniósł wycenę spółki do ponad 2 bilionów dolarów, w porównaniu z docelową wyceną wynoszącą 1,77 biliona dolarów. Czyni to ją jedną z największych spółek publicznych w USA.
Symbolicznego otwarcia notowań firmy w Teksasie i Nowym Jorku dokonali Elon Musk i prezes oraz dyrektorka operacyjna Gwynne Shotwell. – Oceniałem szanse powodzenia SpaceX na mniej niż 10 proc. Mówiłem ludziom wprost: Słuchajcie, najprawdopodobniej poniesiemy porażkę, ale warto spróbować. Bo jeśli tego nie zrobimy, jeśli nie pojawi się nowa firma wchodząca do sektora kosmicznego, nigdy nie staniemy się cywilizacją zdolną do podróży kosmicznych – powiedział 54-letni Musk w siedzibie SpaceX w Teksasie.

– Celem SpaceX jest umożliwienie ludziom podróży na Księżyc, na Marsa, a później jeszcze dalej – oznajmił najbogatszy człowiek świata, który dzięki debiutowi został pierwszym bilionerem. IPO oznacza też, że 4,4 tys. obecnych i byłych pracowników SpaceX stanie się milionerami.
źródło części tekstu: PAP












