Starcie gigantów. Elona Muska przegrał z Samem Altmanem w sądzie

Amerykańska ława przysięgłych w poniedziałek orzekła, że OpenAI nie ponosi odpowiedzialności w sprawie sądowej wytoczonej przez Elona Muska. Szef Tesli twierdził, że firma Sama Altmana porzuciła swoją pierwotną misję służenia ludzkości.

Justyna Dąbrowska-Cydzik
Justyna Dąbrowska-Cydzik
Udostępnij artykuł:
Starcie gigantów. Elona Muska przegrał z  Samem Altmanem w sądzie
Elon Musk, Sam Altman

Sąd w kalifornijskim Oakland pod przewodnictwem sędzi Yvonne Gonzalez Rogers zgodził się z ustaleniami ławy przysięgłych, uznając, że Sam Altman oraz OpenAI nie ponoszą odpowiedzialności, a "zarzuty dotyczące naruszenia obowiązków powierniczych wobec organizacji charytatywnej oraz bezpodstawnego wzbogacenia zostają oddalone jako wniesione po terminie". Gdy prawnicy Elona Muska zapowiedzieli apelację, sędzia odpowiedziała, że od razu ją odrzuci.

Elon Musk w pozwie domagał się gigantycznego odszkodowania w wysokości 130 mld dolarów i usunięcia Sama Altmana z zarządu OpenAI. Szef Tesli twierdził, że wydał miliony dolarów oraz udzielał się doradczo w przekonaniu, że firma pozostanie wierna swojej pierwotnej misji tworzenia bezpiecznej AI dla dobra ludzkości. Chciał też cofnięcia restrukturyzacji, która przekształciła operacyjną część startupu w podmiot nastawiony na zysk.

O co chodzi w sporze Altmana i Muska? Stawką przyszłość AI

OpenAI zostało założone w 2015 roku przez Sama Altmana i Elona Muska, którzy rzekomo mieli połączyć siły z obawy o kierunek rozwoju badań dotyczących sztucznej inteligencji. Zgodnie ze złożonym przed sądem dokumentem, Musk i Altman chcieli stworzyć "Projekt Manhattan" dla AI" zorganizowany tak, by "technologia należała do świata za pośrednictwem organizacji non-profit".

Kolejne lata przyniosły jednak weryfikację tych wzniosłych idei – rozwoju sztucznej inteligencji nie dało się finansować wyłącznie z darowizn. Ten problem rozwiązano, powołując w 2019 roku spółkę zależną o ograniczonym zysku, by przyciągnąć inwestorów nastawionych na zysk, zachowując jednocześnie pełną kontrolę w pierwotnej organizacji non-profit. W ten sposób zarząd pokazał, że głównym celem organizacji pozostaje działalność badawcza w interesie publicznym, a inwestorzy mogą osiągać jedynie ograniczone zyski.

Stopniowo okazywało się, że zyski dla inwestorów przesłaniały "działalność dla dobra ludzkości". Sam Altman i Elon Musk popadli w spór, w efekcie czego ten drugi opuścił radę OpenAI w 2018 roku. Oficjalnym powodem był konflikt interesów w związku z zarządzaniem Teslą, jednak znający kulisy wskazywali, że miliarderzy nie zgadzali się co do kierunku rozwoju OpenAI.

Tymczasem już w 2019 r. OpenAI pozyskało miliard dolarów od Microsoftu, pojawiły się inwestycje także z innych źródeł. OpenAI już wtedy intensywnie pracowało nad komercyjnym produktem, który został pokazany w listopadzie 2022 r. jako ChatGPT.

W trwającym procesie formalnie chodziło o rzekome naruszenie zaufania charytatywnego: Musk twierdzi, że inwestował w OpenAI w przekonaniu, że będzie działać dla dobra społecznego, nie dla zysków korporacyjnych. Jednak komentatorzy wskazywali, że proces daje asumpt do poważnej debaty publicznej nad tym, jakiego typu organizacje powinny odpowiadać za rozwój sztucznej inteligencji - teraz i w przyszłości.

Z innej strony - trudno traktować Elona Muska jako ambasadora i głos "etycznej sztucznej inteligencji".

Jak relacjonują amerykańskie media, proces dał obserwatorom wgląd w skomplikowaną sieć intryg na szczytach globalnego biznesu technologicznego.

W sądzie zeznają kluczowe figury OpenAI, szef Microsoftu

W sądzie zeznania złożyli menedżer finansowy i dyrektor generalny spółki Elona Muska Neuralink, Jared Birchall; współzałożyciel OpenAI, Greg Brockman; Shivon Zilis, była członkini zarządu OpenAI, która ma czworo dzieci z Muskiem; była dyrektor techniczna OpenAI, Mura Murati.

Zeznawali także dyrektor generalny Microsoftu Satya Nadella, współzałożyciel OpenAI i jej były główny naukowiec Ilya Sutskever.

W zeszłym tygodniu zeznania przed ławą przysięgłych złożył Sam Altman. Miliarder zdecydowanie odrzucił zarzuty Muska i sformuował własne - jakoby to szef Tesli i SpaceX jest zainteresowany przejęciem kontroli nad OpenAI i czerpaniem z tego zysków. W ocenie Altmana, Elon Musk nie pasował do firmy, a jego styl zarządzania nie podobał się dużej części zespołu.

Prawnicy OpenAI argumentowali, że szef Tesli w swoim pozwie kieruje się zazdrością i dąży do zaszkodzenia konkurentowi.

"Pan Musk rzeczywiście próbował zniszczyć tę firmę" – powiedział Altman, argumentując, że Musk założył konkurencyjną firmę o nazwie xAI i próbował przejąć jej pracowników i rzekomo dopuścił się "ingerencji w działalność biznesową" właściciela ChataGPT.

Sąd otrzymał też od zespołu prawnego OpenAI korespondencję mailową podważającą wiarygodność Muska i przedstawiającą go jako osobę żądną władzy, która początkowo popierała plany komercjalizacji OpenAI. Na dowód nieczystych zagrywek pokazano także wiadomości z wnętrza spółki, jakie miał potajemnie otrzymywać od ówczesnej członkini zarządu Shivon Zilis, z którą prywatnie ma czwórkę dzieci.

Z kolei prawnicy Muska próbowali udowodnić, że to Altman jest niegodnym zaufania menedżerem i sam zamierzał czerpać zyski z OpenAI, pomimo jego pierwotnej misji charytatywnej.

Podczas przesłuchania Altmana adwokat Muska, Steven Molo, próbował podważyć jego wiarygodność, pytając, czy jest godny zaufania. "Tak sądzę" – odpowiedział Altman.

Kiedy prawnik zapytał Altmana, czy zawsze mówi prawdę, ten odpowiedział: "Jestem pewien, że były w moim życiu chwile, kiedy tak nie było". Zapytany, czy partnerzy biznesowi nazywali go kłamcą, Altman odpowiedział: "Słyszałem, jak ludzie tak mówili".

Werdykt zapadł w ważnym czasie dla obu firm. Zarówno Sam Altman jak i Elon Musk chcą bowiem wprowadzić swoje firmy na giełdę. OpenAI w marcu zebrało 122 mld dolarów, co sprawiło, że spółka jest wyceniana na ponad 850 mld dolarów.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Portal Zero.pl ma nową redaktor naczelną

Portal Zero.pl ma nową redaktor naczelną

12 pkt dla Izraela wypadkiem przy pracy? Wyjaśniamy mechanizm głosowania krajowego jury w Eurowizji

12 pkt dla Izraela wypadkiem przy pracy? Wyjaśniamy mechanizm głosowania krajowego jury w Eurowizji

Kanał Zero TV w końcu ruszy. Jest porozumienie z Polsatem

Kanał Zero TV w końcu ruszy. Jest porozumienie z Polsatem

Negocjacje ws. zwolnień w RASP. "Zarząd uważa, że taka redukcja jest niemożliwa"

Negocjacje ws. zwolnień w RASP. "Zarząd uważa, że taka redukcja jest niemożliwa"

Cyfrowy Polsat poczuł niższe stopy procentowe. Dalej ma do spłaty 15 mld zł

Cyfrowy Polsat poczuł niższe stopy procentowe. Dalej ma do spłaty 15 mld zł

Rozmowa z Bartosiakiem hitem Kanału Otwartego. "Algorytm częściej poleca nasze treści"

Rozmowa z Bartosiakiem hitem Kanału Otwartego. "Algorytm częściej poleca nasze treści"