Era ponownie w rękach Francuzów?

Sąd Najwyższy uznał wniosek Elektrim Telekomunikacja.

isb-kk
isb-kk
Udostępnij artykuł:

Sąd Najwyższy uznał w czwartek wniosek Elektrimu Telekomunikacja, kontrolowanego przez Vivendi Universal o kasację postanowienia o uznaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wyroku wiedeńskiego trybunału arbitrażowego.

Sprawa trafi ponownie do rozpatrzenia przez sąd pierwszej instancji.

Przewodniczący składu sędziowskiego powiedział, iż kasacja została uznana, a sprawa wraca do rozpatrzenia przez sąd pierwszej instancji.

Wyrok Trybunału Arbitrażowego w Wiedniu był jednym z kluczowych postanowień w sporze między Elektrimem Telekomunikacja, Deutsche Telekom i Elektrimem w sporze o 48% udziałów Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatora sieci telefonii komórkowej Era.

Wyrok z Wiednia był już prawomocnie uznany na terytorium Polski. Następnie inny sąd uznał, że DT w sposób ważny wykonało opcję call na udziały w PTC, ponieważ Elektrim nie wypełnił obowiązków wynikających z postanowienia wiedeńskiego trybunału.

Elektrim uznał tę ostatnią decyzję, a DT zapłacił polskiej firmie 600 mln euro za 48% udziałów PTC nabytych w drodze wykonanej we wrześniu opcji call. Tym samym według DT i Elektrimu, Deutsche Telekom posiada obecnie 97% udziałów polskiego operatora.

Czwartkowy wyrok otwiera na nowo postępowanie w sprawie uznaniu wyroku z Wiednia w Polsce.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Chińscy hakerzy włamali się do FBI? Trwa śledztwo

Chińscy hakerzy włamali się do FBI? Trwa śledztwo

Sukces streamingu. W tym kraju DAZN jedynym nadawcą mundialu

Sukces streamingu. W tym kraju DAZN jedynym nadawcą mundialu

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Wysoka kara KRRiT za patostreaming na YouTube

Wysoka kara KRRiT za patostreaming na YouTube

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm