Gillian Anderson odchodzi z serialu "Z archiwum X"

Gillian Anderson zapowiedziała, że nadchodzący sezon "Z archiwum X" będzie ostatnim z jej udziałem.

pr / megafon / rt / aw
pr / megafon / rt / aw
Udostępnij artykuł:

W rozmowie z TV Insider, aktorka, która w cyklu science fiction wciela się w agentkę Scully, wyjawiła, że kończy swoją przygodę z produkcją. - Od początku zaznaczałam, że to dla mnie koniec - powiedziała Gillian Anderson. - Zaskoczyła mnie reakcja ludzi zaszokowanych moją decyzją, bo o ile mi wiadomo, w planach był tylko jeden sezon.

Premierę nowych odcinków wyznaczono na 3 stycznia. Będzie to druga odsłona produkcji po powrocie w 2016 roku. Do swych ról - agentów Foksa Muldera i Dany Scully - wracają David Duchovny i Gillian Anderson. Ponadto na ekranie pojawiają się Mitch Pileggi jako Walter Skinner, William B. Davis jako Palacz oraz Karin Konoval jako pani Peackok. Do obsady dołączyła Barbara Hershey, która zagra nową postać, Erikę Price, reprezentującą pewną tajemniczą organizację.

Wiele wskazuje na to, że 11. sezon będzie definitywnym pożegnaniem z serią "Z archiwum X".


WIDEO


Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Uczestniczka programu Netfliksa wśród nowych twarzy "Halo tu Polsat"

Uczestniczka programu Netfliksa wśród nowych twarzy "Halo tu Polsat"

Nowy naczelny Weszło. Zmiana po ośmiu miesiącach

Nowy naczelny Weszło. Zmiana po ośmiu miesiącach

Podcast Krychowiaka także w RMF FM. Kto w nowych odcinkach?

Podcast Krychowiaka także w RMF FM. Kto w nowych odcinkach?

Dziennikarz WP szuka anonimowych informatorów ws. Zondacyrpto. Republika oburzona

Dziennikarz WP szuka anonimowych informatorów ws. Zondacyrpto. Republika oburzona

Dziennikarz Republiki, prezeska Canal+ Polska i Joanna Kołaczkowska odznaczeni przez prezydenta

Dziennikarz Republiki, prezeska Canal+ Polska i Joanna Kołaczkowska odznaczeni przez prezydenta

Tylu Polaków natknęło się na scam w internecie. Wyborcy Konfederacji nie chcą surowszych przepisów

Tylu Polaków natknęło się na scam w internecie. Wyborcy Konfederacji nie chcą surowszych przepisów