Gillian Anderson zagra w serialu "Amerykańscy bogowie"

Gillian Anderson dołączyła do obsady serialu opartego na powieści Neila Gaimana "Amerykańscy bogowie".

megafon.pl / pr
megafon.pl / pr
Udostępnij artykuł:

Akcja telewizyjnej ekranizacji wydanej w 2001 roku książki rozgrywa się w świecie, w którym bogowie i postacie z mitologii żyją wśród zwykłych śmiertelników.

Ricky Whittle wciela się w główną rolę - Cienia (w tej roli Shadow Moon). Tuż przed zwolnieniem Cienia z więzienia, w tajemniczym wypadku ginie jego żona Laura (Emily Browning). Po powrocie do domu, Cień spotyka Pana Wednesdaya (Ian McShane), twierdzącego, iż jest uchodźcą wojennym, byłym bogiem i królem Ameryki. Razem spróbują rozwiązać zagadkę morderstw dokonywanych zimą w pewnym małym miasteczku.

W obsadzie znaleźli się również Cloris Leachman, Peter Stormare, Jonathan Tucker, Chris Obi, Mousa Kraish oraz Pablo Schreiber.

Teraz do obsady dołączyła Gillian Anderson, która wcieli się w postać o imieniu Media, reprezentującą interesy nowych bogów.

Reżyserią zajmuje się David Slade. Scenariusz napisali Bryan Fuller (twórca "Hannibala") i Michael Green ("Kings"). Premiera "American Gods" planowana jest na rok 2017.

Dla Anderson będzie to kolejny po "Hannibalu" wspólny projekt realizowany z Fullerem.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń