Google porzuca IE6

Google zamierza zrezygnować ze wsparcia dla przeglądarki Internet Explorer 6.

km / km / km
km / km / km
Udostępnij artykuł:

Internetowy gigant poinformował, że od 1 marca niektóre jego usługi (na początek Google Docs i Google Sites) nie będą "prawidłowo" funkcjonowały pod aplikacją Microsoftu. Jednocześnie firma zaleciła użytkownikom aby jak najszybciej zastąpili ją nowszą wersją programu.

"W ciągu ostatnich dziesięciu lat internet ewoluował od witryn z prostym tekstem do bogatych, interaktywnych aplikacji. Niestety, bardzo stare przeglądarki nie potrafią skutecznie obsługiwać wielu nowych funkcji. Dlatego aby móc korzystać z najnowszych, najbardziej zaawansowanych aplikacji internetowych, zachęcamy do jak najszybszej aktualizacji przeglądarek" - napisał na oficjalnym blogu Rajen Sheth, Google Apps Senior Product Manager.

Komunikat Google nastąpił ponad dwa tygodnie po tym jak firma z Mountain View poinformowała o pochodzącym z Chin ataku hakerów na jej serwery, w którym wykorzystano lukę w IE6.

Sheth zasugerował internautom i firmom, aby korzystali z przeglądarek Internet Explorer 7.0, Mozilla firefox 3.0, Google Chrome 4.0, Safari 3.0 lub ich nowszych wersji.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń