Google: Susan Wojcicki starszym wiceprezesem

Susan Wojcicki, w której garażu swoje początki miało Google, awansowała na stanowisko starszego wiceprezesa w firmie.

km
km
Udostępnij artykuł:

Do tej pory Wojcicki pełniła funkcję wiceprezesa ds. zarządzania produktami. O jej awansie pracowników Google poinformował w notatce Eric Schmidt, dyrektor wykonawczy firmy.

Codzienne obowiązki Wojcicki, w tym zarządzanie takimi produktami jak AdWords, AdSense, DoubleClick i Google Analytics, pozostaną takie same. Dołącza ona do ośmiu innych osób mających stanowisko starszego wiceprezesa, wśród których jest tylko jedna kobieta - Shona L. Brown, odpowiedzialna za operacje biznesowe w Google.

grafika

Wojcicki była osiemnastym z kolei pracownikiem zatrudnionym przez Google. Zaczynała jako marketing manager, pracując przy takich produktach jak Książki Google, Grafika Google i Google Video, a w 2006 roku przejęła pieczę nad reklamowym biznesem giganta z Mountain View.

Wojcicki odgrywa istotną rolę jeśli chodzi o samo powstanie Google. Firmę założyli Sergey Brin i Larry Page, którzy w czasach rozpoczynania swojego biznesu wynajęli od niej garaż. Co ciekawe, w 2007 roku Wojcicki została szwagierką Brina, gdy ten poślubił jej młodszą sisotrę Anne.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń