Groźby śmierci i ochrona dla szefa BBC po zwolnieniu Clarksona

Po decyzji stacji BBC o wyrzuceniu ze stacji Jeremy’ego Clarksona brytyjska policja prowadzi dochodzenie w sprawie pogróżek śmierci kierowanych pod adresem Tony’ego Halla, dyrektora wykonawczego BBC. Hall otrzymał całodobową ochronę.

ps
ps
Udostępnij artykuł:

Rzecznik Scotland Yardu przyznał oficjalnie, że policja w Westminsterze prowadzi dochodzenie w sprawie pogróżek, które zostały skierowane pod adresem szefa BBC Tony’ego Halla oraz jego żony Cynthii. Anonimowe osoby groziły obojgu śmiercią po tym, jak w ubiegłym tygodniu Hall ogłosił, że BBC nie przedłuży kontraktu Jeremy’ego Clarksona, prezentera „Top Gear”, który zaatakował producenta tego programu (więcej na ten temat).

Rzecznik brytyjskiej policji nie chciał ujawnić, ile pogróżek skierowano pod adresem Halla i jego rodziny, przyznał też, że na obecnym etapie dochodzenia nikt nie został aresztowany. BBC postanowiła podjąć działania prewencyjne i objęła 24-godzinną ochroną swojego dyrektora wykonawczego. Przedstawiciel stacji w rozmowie z dziennikiem „The Mail on Sunday” zdradził, że dzienne koszty ochrony wynoszą ponad tysiąc funtów, a szef BBC ds. bezpieczeństwa zatrudnił do zespołu czuwającego nad Hallem i jego żoną kilku byłych żołnierzy brytyjskich sil specjalnych.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń