Hollywood na Twoim evencie. Pierwszy w Polsce oryginalny Glambot prosto z Los Angeles – wywiad z ekspertami Hulaj-Dusza

Czerwony dywan, blask fleszy i dynamiczne ujęcia slow-motion, które znamy z Oscarów czy gali Grammy. Czy polska branża eventowa jest gotowa na technologiczną rewolucję? O ewolucji fotobudki, potędze AI i absolutnej nowości na naszym rynku – oryginalnym robotycznym ramieniu Glambot – rozmawiamy z przedstawicielami firmy Hulaj-Dusza.

Artykuł Sponsorowany
Artykuł Sponsorowany
Udostępnij artykuł:
Hollywood na Twoim evencie. Pierwszy w Polsce oryginalny Glambot prosto z Los Angeles – wywiad z ekspertami Hulaj-Dusza
Hulaj-Dusza

Redakcja: Branża eventowa w Polsce dynamicznie się zmienia. Firmy nie szukają już tylko "rozrywki", ale czegoś, co wyróżni ich markę. Jak Hulaj-Dusza odpowiada na te potrzeby?

Hulaj-Dusza: To prawda, dzisiaj konferencja, targi czy jubileusz firmy to coś więcej niż catering i muzyka. Nasi klienci chcą dostarczać gościom unikalnych doświadczeń. Dlatego trzymamy rękę na pulsie – regularnie odwiedzamy największe targi branżowe w Amsterdamie, Londynie czy kolebce innowacji – Las Vegas. Sprowadzamy do Polski technologie, które do tej pory były dostępne tylko dla największych światowych produkcji. Naszą misją jest łączenie dobrej zabawy z tworzeniem trwałych wspomnień.

Skoro mowa o światowych produkcjach – w Waszej ofercie pojawiła się absolutna nowość: Glambot. Co to za urządzenie?

Hulaj-Dusza: Glambot to nasz najmłodszy "członek rodziny" i jesteśmy z niego dumni, bo to jedyny taki sprzęt w Polsce. To zaawansowane robotyczne ramię, które porusza się z niesamowitą precyzją i prędkością, nagrywając filmy najwyższej jakości. Jeśli widzieli Państwo gwiazdy na czerwonym dywanie przed galą Oscarów, wykonujące charakterystyczne, płynne ruchy w zwolnionym tempie – to był właśnie Glambot. Co najważniejsze: nasz egzemplarz nie jest zamiennikiem. To oryginalny sprzęt sprowadzony prosto z Los Angeles, dokładnie ten sam model, który pracuje przy największych wydarzeniach w Hollywood.

Hulaj-Dusza Glambot
Hulaj-Dusza Glambot © Licencjodawca

Jak wygląda taka sesja z Glambotem na imprezie firmowej? Czy każdy może poczuć się jak gwiazda?

Hulaj-Dusza: Absolutnie każdy! Na event przyjeżdżamy z pełnym zapleczem produkcyjnym. Nie stawiamy po prostu "maszyny". Tworzymy mini-studio filmowe: jest reżyser ruchu, który instruuje gości, są profesjonalne lampy studyjne, wiatrak dla efektu "wow" we włosach i oczywiście czerwony dywan. Dzięki temu każdy uczestnik gali czy premiery może przez chwilę poczuć magię Hollywood, a efekt końcowy – profesjonalnie zmontowany film – jest gotowy do udostępnienia w Social Mediach niemal natychmiast.

Wspomnieli Państwo o mediach społecznościowych. Czy Glambot to dobre narzędzie do budowania zasięgów?

Hulaj-Dusza: To obecnie najlepsze narzędzie marketingowe typu brand launch czy product launch. Filmy z Glambota są niezwykle estetyczne, nowoczesne i "viralowe". Ludzie uwielbiają się nimi chwalić na Instagramie czy TikToku. Dla firmy oznacza to ogromne zasięgi organiczne i budowanie wizerunku marki, która jest nowoczesna i blisko ludzi. To autentyczny content, który generuje emocje, a nie tylko sucha reklama. To doskonała atrakcja na gale firmowe, premiery, jubileusze czy eventy branżowe.

W Waszej ofercie wciąż pojawia się nawiązanie do klasycznej fotobudki. Czy to właśnie od niej wszystko się zaczęło?

Hulaj-Dusza: Tak, fotobudka to fundament, ale przeszła ona niesamowitą ewolucję. Kiedyś były to proste zdjęcia, dziś oferujemy m.in. fotobudkę AI. Dzięki sztucznej inteligencji możemy w kilka chwil przenieść gości w dowolny świat – od kosmosu po filmowe scenariusze. Zdjęcia drukujemy jako pocztówki, ale możemy je też zamienić w breloki czy magnesy na lodówkę. To pamiątki, które zostają z gośćmi na lata, przypominając im o świetnym evencie.

Hulaj-Dusza
Hulaj-Dusza © Licencjodawca

Jakie są plany Hulaj-Dusza na najbliższą przyszłość?

Hulaj-Dusza: Dalej będziemy zaskakiwać. Branża rozrywkowa nie znosi nudy. Będziemy kontynuować nasze wyprawy na światowe targi, by jako pierwsi pokazywać w Polsce to, co najnowocześniejsze. Chcemy, aby marka Hulaj-Dusza kojarzyła się z jakością premium – dlatego stawiamy na oryginalny sprzęt z USA i profesjonalną obsługę, bo detale robią różnicę, by każde wydarzenie z naszym udziałem było niepowtarzalne i zostawiało po sobie efekt "wow". Branża eventowa to przestrzeń, gdzie technologia spotyka emocje — i właśnie to kochamy najbardziej.

Gdzie można zobaczyć Glambota w akcji?

Hulaj-Dusza: Zapraszamy na naszą stronę internetową www.hulaj-dusza.com, gdzie prezentujemy nasze realizacje oraz na nasz kanał YouTube, gdzie można z bliska zobaczyć, jak pracuje robotyczne ramię Glambot: https://www.youtube.com/watch?v=HGMUqxmuYDo Do zobaczenia na czerwonym dywanie!

Podsumowanie

Glambot od Hulaj-Dusza to nie tylko technologia — to doświadczenie, które przenosi uczestników wydarzeń prosto na czerwony dywan Hollywood. To również świetne narzędzie marketingowe, budujące wizerunek nowoczesnej marki w mediach społecznościowych. Dzięki zaangażowaniu i pasji zespołu Hulaj-Dusza, polska branża eventowa może dziś oferować atrakcje na światowym poziomie.

Artykuł sponsorowany hulaj-dusza.com

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Tyle ma zarabiać nowy właściciel TVN. Telewizje nie na sprzedaż

Tyle ma zarabiać nowy właściciel TVN. Telewizje nie na sprzedaż

Zmiana na czele wydawcy "Vouge Polska"

Zmiana na czele wydawcy "Vouge Polska"

"Trzy wyrwane mleczaki w barterze". Tak "sprzedają" dzieci w sieci

"Trzy wyrwane mleczaki w barterze". Tak "sprzedają" dzieci w sieci

Czy ktoś wierzy, że TVN zmieni się w Republikę bis? Mediów konserwatywnych jest u nas sporo [OPINIA]

Czy ktoś wierzy, że TVN zmieni się w Republikę bis? Mediów konserwatywnych jest u nas sporo [OPINIA]

Demagog uruchamia internetowy "Obiektyw". Na czele Marcel Kiełtyka

Demagog uruchamia internetowy "Obiektyw". Na czele Marcel Kiełtyka

TVP wciąż nie zapłaciła ZAiKS-owi. "Pozew pozostaje aktualny"

TVP wciąż nie zapłaciła ZAiKS-owi. "Pozew pozostaje aktualny"