Egipski Huawei przyłapany na manipulacji w reklamie smartfona Nova 3

W reklamie Huawei, przygotowanej na egipski rynek, zdjęcia rzekomo wykonane smartfonem, naprawdę były dziełem profesjonalnej lustrzanki. Manipulację marki wychwycili internauci.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
Egipski Huawei przyłapany na manipulacji w reklamie smartfona Nova 3

Huawei promuje na świecie smartfony Nova 3. W spocie przygotowanym na rynek egipski, ujęcia selfie były reklamowane przez producenta jako zrobione telefonem. Na kadrach zza kulis kręcenia reklamy widać jednak, że te zdjęcia wykonano lustrzanką. Obok aparatu, aktor trzyma smartfona gotowego do zrobienia selfie.

Zdjęcie demaskujące manipulację Huawei zamieściła na swoim Instagramie aktorka Sarah Elshamy, grająca w tej reklamie. Po kilku godzinach usunęła je jednak z social mediów.

grafika

A tak prezentuje się cała, egipska reklama smartfona Huawei Nova 3.

W drugim kwartale tego roku Huawei był globalnym wiceliderem sprzedaży smartfonów. Chiński koncern sprzedał na świecie 54,2 mln smartfonów, przy wzroście udziału w rynku z 11 proc. do 15,8 proc.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy
Materiał reklamowy

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy

Republika opłaciła koncesję tylko do końca stycznia. Członek KRRiT mówi o windykacji

Republika opłaciła koncesję tylko do końca stycznia. Członek KRRiT mówi o windykacji